CES 2026: AI wylewa się z lodówek, a motoryzacja wraca po rozum do głowy

Oficjalnie hale w Las Vegas otwierają się dopiero jutro, ale umówmy się – CES 2026 trwa już w najlepsze.

Po latach pandemicznej smuty impreza wraca do dawnej, przytłaczającej skali, a my znów będziemy przedzierać się przez tłumy, by zobaczyć przyszłość. Albo przynajmniej to, co działy marketingu chcą nam sprzedać jako przyszłość. W tym roku hasłem przewodnim jest oczywiście sztuczna inteligencja, wciskana absolutnie wszędzie – nawet tam, gdzie kompletnie jej nie potrzebujemy.

6K, 3D bez okularów i odświeżanie 1040 Hz. Samsung odkrywa karty przed CES 2026

Inteligentne okulary i AI, które „ugotuje” obiad

W tym roku w Las Vegas będziemy brodzić w marketingowym „polu minowym” sztucznej inteligencji. Samsung, LG, Lenovo – wszyscy będą nas przekonywać, że nasze życie nie ma sensu bez pralki z modelem językowym czy lodówki generującej przepisy z resztek jedzenia.

Samsung odświeża mobilny hit. The Freestyle+ z AI OptiScreen oficjalnie przed CES 2026

Umówmy się: większość z tych funkcji to sztuka dla sztuki. Prawdziwa rewolucja dzieje się po cichu, w tle, a nie na konferencyjnych slajdach. Obok AI czeka nas lawina inteligentnych okularów.

LG bawi się w anioła biznesu. Oto startupy, które Koreańczycy przywieźli na CES 2026

Każdy chce być nową Metą, ale prawda jest bolesna – wciąż szukamy Świętego Graala, który połączy styl, baterię i użyteczność, nie wyglądając przy tym jak rekwizyt z taniego filmu sci-fi. No chyba, że pojawi się przełom i się mocno zdziwimy, wszak targi startują oficjalnie jutro.

LG CLOiD: robot z „ludzkimi” rękami wyręczy nas w domowych obowiązkach. Premiera na CES 2026

Telewizory: walka na herce i sztuczne wygładzanie

W sekcji RTV, jak co roku, trwa wyścig zbrojeń, który mało kogo już ekscytuje. Jeśli nie jesteś inżynierem, prawdopodobnie nie odróżnisz nowych wariantów Micro RGB czy WOLED, ale producenci i tak będą ci wmawiać, że to kwestia życia i śmierci.

Rewolucja na CES 2026: Samsung porzuca halę targową. Zamiast stoiska – własna wystawa w hotelu

Bardziej niepokoi co innego – inwazja AI w procesorach obrazu. Spodziewajcie się jeszcze więcej „inteligentnego” wygładzania ruchu i generowania klatek, które sprawiają, że filmy wyglądają jak opera mydlana, a gry… no cóż, gry akurat będą płynniejsze. Pytanie tylko, czy chcemy, by algorytm decydował za nas, jak ma wyglądać autorska wizja reżysera?

CES 2026: 5 premier, które zdefiniują 2026 rok. Od „autonomicznych” odkurzaczy po nową konsolę Lenovo

Samochody z guzikami

I tu dochodzimy do najciekawszego zwrotu akcji. Choć CES to nie targi motoryzacyjne, hale pękają w szwach od elektryków. Ale obok wyścigu na zasięgi i ekrany wielkości kinowych telebimów, widać cudowny trend powrotu do normalności. Po dekadzie torturowania nas dotykowymi tabletami do sterowania klimatyzacją, branża (w końcu!) przeprasza się z fizycznymi przyciskami.

Okazuje się, że stare, dobre pokrętło jest nie tylko bezpieczniejsze, ale i bardziej „premium” niż macanie szklanej tafli. To ten rodzaj „nowoczesności”, któremu w iMagazine kibicujemy najmocniej. Dobrze, że wielu producentów wreszcie zrozumiało, że smyranie palcem po ekranie to jak jedzenie cukierka w papierku.

Roboty wchodzą na salony (ale powoli)

Na koniec zostają nam roboty. Asystenci głosowi ustępują miejsca nowym, „inteligentniejszym” wcieleniom napędzanym przez Gemini czy Alexę+, choć testy pokazują, że to wciąż bardziej obietnica niż rewolucja.

Ciekawiej robi się przy hardware – humanoidalne roboty i odkurzacze wspinające się po schodach mają pokazać, że wizja rodem z Gwiezdnych Wojen jest na wyciągnięcie ręki. I choć do osobistego C-3PO jeszcze daleka droga, to tegoroczny CES wyraźnie pokazuje: przestajemy marzyć o Metaverse, a zaczynamy budować fizyczne, namacalne maszyny. A jak faktycznie będzie? O tym przekonamy się już niebawem, z pewnością co ciekawsze rzeczy będziemy dla Was relacjonować.

Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

#CES2026 #fizycznePrzyciskiWAucie #inteligentneOkulary #motoryzacja #news #robotyDomowe #sztucznaInteligencja #trendyTechnologiczne

Nie chcesz kamery na twarzy? Te inteligentne okulary stawiają na dyskrecję i sterowanie pierścieniem

Podczas gdy Ray-Ban Meta zamieniają nasze twarze w chodzące kamery, firma Even Realities idzie w zupełnie przeciwnym kierunku.

Ich nowe okulary Even G2 nie mają ani kamery, ani głośników. Zamiast tego oferują większy wyświetlacz micro-LED i nowy sposób sterowania: inteligentny pierścień R1.

Firma Even Realities zaprezentowała właśnie drugą generację swoich inteligentnych okularów oraz – po raz pierwszy – pierścień R1, który służy do ich obsługi. To propozycja dla tych, którzy chcą dyskretnego rozszerzenia smartfona, a nie komputera na twarzy.

Even G2: lżejsze i z lepszym ekranem

Nowe G2 wizualnie przypominają poprzedni model, co jest zaletą, bo nadal wyglądają jak luksusowe, stylowe oprawki. Są jednak znacznie lżejsze od poprzednika (tylko 36 gramów) i wykonane ze stopu tytanu i magnezu. Zyskały też oficjalną wodoodporność IP67.

Najważniejszą zmianą jest jednak wyświetlacz. Nowa generacja (Even HAO 2.0) wykorzystuje projektory micro-LED, które oferują obraz o 75% większy, ostrzejszy i jaśniejszy niż w modelu G1. Dziennikarz WIRED, który miał okazję je przymierzyć, potwierdza, że poprawa jest zauważalna. Okulary kosztują 599 dolarów.

Even R1: pierścień, który jest kontrolerem i trackerem

Okularami można sterować dotykowo, ale prawdziwą nowością jest pierścień Even R1. To wykonany ze stali i ceramiki sygnet, który pozwala na przewijanie i wybieranie opcji na wyświetlaczu okularów.

Co ciekawe, R1 to także pełnoprawny tracker zdrowia. Monitoruje kroki, tętno, sen, a nawet natlenienie krwi (SpO2). W przeciwieństwie do innych pierścieni, dane te można wyświetlić bezpośrednio na ekranie okularów G2. Cena pierścienia to 249 dolarów.

Do czego to służy?

Skoro nie ma kamery, okulary skupiają się na produktywności i informacjach. Główne funkcje to:

  • Wyświetlanie powiadomień.
  • Tłumaczenie rozmów na żywo.
  • Wskazówki nawigacji pieszej.
  • Listy zadań i notatki.

Ciekawą funkcją jest Teleprompter – Palmer Luckey (założyciel Oculusa) przyznał, że używał pierwszej generacji tych okularów podczas wystąpienia na TED, by dyskretnie zerkać na notatki.

Nowością jest też funkcja AI o nazwie „Conversate”. Po jej włączeniu, asystent kontekstowo analizuje rozmowę (tylko transkrypcję, audio nie jest zapisywane), sugerując pytania lub podsumowując spotkanie.

Julian Chokkattu z WIRED studzi jednak entuzjazm – w jego egzemplarzu testowym oprogramowanie pierścienia R1 wciąż miało sporo błędów, a dane zdrowotne nie zawsze się synchronizowały. To pokazuje, że Even Realities to wciąż mały gracz rzucający wyzwanie gigantom, który musi dopracować swoje produkty, niemniej ich wizja „okularów bez szpiegowania” jest kusząca.

Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

#alternatywa #evenG2 #evenR1 #inteligentneOkulary #inteligentnyPierscien #metaRayBan #news #smartGlasses

Koniec z prywatnością? Modyfikacja za 60 dolarów pozwala wyłączyć diodę nagrywania w okularach Meta

Kluczowa funkcja chroniąca prywatność w inteligentnych okularach Meta Ray-Ban, czyli jasna dioda LED informująca o nagrywaniu, może zostać trwale wyłączona za 60 dolarów.

Jak donoszą dziennikarze z serwisu 404 Media, na rynku działa już hobbysta, który oferuje fizyczną modyfikację sprzętu. Serwis zakupił i przetestował zmodyfikowaną parę, potwierdzając, że okulary nagrywają obraz i dźwięk bez żadnego wizualnego ostrzeżenia.

Meta zaprojektowała swoje okulary tak, by biała dioda LED świeciła się za każdym razem, gdy użytkownik robi zdjęcie lub nagrywa wideo. Miało to zniechęcać do potajemnego filmowania i ostrzegać osoby postronne. Co więcej, oprogramowanie miało wykrywać próby zasłonięcia diody (np. taśmą) i przerywać nagrywanie. Jak się jednak okazało, te zabezpieczenia są bezużyteczne wobec prostej, fizycznej ingerencji.

Dziennikarze 404 Media skontaktowali się z hobbystą, który reklamuje swoje usługi na YouTube. Mężczyzna, przedstawiający się jako Bong Kim, przyznał, że „w zasadzie po prostu rozwierca diodę LED”. Serwis zakupił od niego parę okularów i potwierdził, że modyfikacja jest wykonana na tyle dobrze, że sprzęt wygląda jak nowy. Poza zerwaną plombą na pudełku, nic nie wskazywało na ingerencję. Okulary normalnie łączą się z aplikacją Meta AI, która nadal wyświetla komunikaty o „poszanowaniu prywatności” i „informowaniu diodą LED”, mimo że ta już nie działa.

Implikacje tej modyfikacji są poważne. Użytkownicy okularów Meta już wcześniej byli przyłapywani na nadużyciach – 404 Media przytacza przykład studentów z San Francisco, którzy ostrzegali przed mężczyzną filmującym kobiety na kampusie. Teraz jednak staje się niemożliwe, by mieć pewność, czy osoba nosząca Ray-Bany właśnie nas nie nagrywa. Popyt na taką usługę jest duży, a dyskusje na Reddicie pokazują, że motywacje są różne: od chęci nagrywania naturalnie zachowujących się ludzi, po prośby o pomoc w „szpiegowaniu dziewczyn”.

Rzecznik Meta w komentarzu dla 404 Media stwierdził, że „majstrowanie przy diodzie LED jest naruszeniem warunków korzystania z usługi” oraz że „dioda jest tam z jakiegoś powodu”. Rzecznik podkreślił, że firma wprowadziła ulepszenia, takie jak większa dioda i system wykrywania sabotażu. Jak udowodnił test 404 Media, zabezpieczenia te nie powstrzymały modyfikacji polegającej na fizycznym usunięciu źródła światła.

Meta nie boi się bańki AI. Zuckerberg gotów jest „zmarnować” setki miliardów dolarów

#404Media #Bezpieczeństwo #diodaLED #haker #inteligentneOkulary #IoT #MetaRayBan #modyfikacjaSprzętu #nagrywanie #news #prywatność

Przyszłość Apple Vision Pro pod znakiem zapytania. Rozwój nowych modeli wstrzymany

Najnowsze doniesienia z zaufanych źródeł, takich jak Bloomberg i The Information, malują ponury obraz przyszłości gogli Apple Vision.

Wygląda na to, że firma z Cupertino wstrzymała prace rozwojowe nad wszystkimi nowymi modelami headsetów, a ambitna, wieloletnia mapa drogowa dla tej kategorii produktów praktycznie legła w gruzach. Priorytetem mają być teraz inteligentne okulary.

Od ambitnej mapy drogowej do nagłego hamowania

Pierwotny plan Apple zakładał stworzenie dwupoziomowej oferty, na wzór linii iPhone’ów czy MacBooków. Po debiucie drogiego Vision Pro, firma miała skupić się na lżejszym, cieńszym i znacznie tańszym modelu „Vision Air”, który miał trafić do masowego odbiorcy. Dopiero później planowano premierę drugiej generacji flagowego Vision Pro 2. Niestety, chłodniejsze niż zakładano przyjęcie rynkowe pierwszego modelu, jego wysoka cena, waga i ograniczona wygoda użytkowania, zmusiły firmę do drastycznej zmiany strategii, o czym już na naszych łamach wspominaliśmy, ale problem Apple to nie tylko kwestia nieudanego produktu.

Zmiana strategii Apple. Tańsze gogle Vision Pro anulowane, priorytetem inteligentne okulary

Już w połowie 2024 roku pojawiły się pierwsze sygnały o problemach, gdy Apple zawiesiło prace nad Vision Pro 2, by przyspieszyć rozwój tańszego wariantu. Teraz, według najnowszych raportów, prace nad modelem „Vision Air” również zostały wstrzymane. Oznacza to, że obecnie w Apple nie toczą się aktywne prace nad żadnym nowym headsetem.

Odświeżenie na M5, czyli co dalej w najbliższej przyszłości?

Zamiast rewolucji, Apple ma w zanadrzu jedynie drobną ewolucję. W najbliższych tygodniach na rynek ma trafić odświeżona wersja obecnego modelu Vision Pro. Nie będzie to jednak druga generacja, a jedynie aktualizacja podzespołów. Gogle mają otrzymać nowy procesor Apple M5, potencjalnie także koprocesor „R2” oraz nowy, wygodniejszy pasek „Dual Knit”. Ten ruch jest postrzegany jako sposób na utrzymanie produktu w ofercie przez kolejne lata i wykorzystanie zapasów komponentów, które pozostały po ograniczeniu produkcji pierwszej generacji.

Apple pracuje nad nowym paskiem do Vision Pro. Nazwa „Dual Knit Band” zdradza jego wygląd

Zwrot w stronę inteligentnych okularów

Nagłe wstrzymanie prac nad headsetami jest bezpośrednio powiązane z realokacją zasobów i przyspieszeniem prac nad zupełnie nową kategorią produktu – lekkimi, inteligentnymi okularami, które mają być bezpośrednią konkurencją dla rozwiązań Meta. O zmianie priorytetów i przesunięciu inżynierów z projektu Vision na rzecz inteligentnych okularów informowaliśmy już na łamach iMagazine na początku października. Wygląda na to, że Apple, widząc powolny start rynku AR/VR, postanowiło postawić wszystko na jedną kartę i zaatakować segment, który ma szansę stać się kolejnym przełomem na miarę smartfona.

Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki

#Apple #gogleAR #inteligentneOkulary #M5 #news #smartGlasses #technologia #VisionAir #VisionPro #wstrzymanieProdukcji

Zmiana strategii Apple. Tańsze gogle Vision Pro anulowane, priorytetem inteligentne okulary

Wygląda na to, że Apple weryfikuje swoje plany dotyczące przyszłości rozszerzonej rzeczywistości. Jak donosi agencja Bloomberg, firma miała wstrzymać prace nad tańszą, bardziej przystępną cenowo wersją gogli Vision Pro.

Naszym zdaniem nieprzypadkowo fakt ten zbiega się z niedawną prezentacją firmy Meta, na której Zuckerberg zaprezentował nowe inteligentne okulary z wyświetlaczem. Według Bloomberga zamiast tańszych gogli w stylu Vision Pro, inżynierowie z Cupertino mają teraz w pełni koncentrować swoje wysiłki na zupełnie nowej kategorii produktów – inteligentnych okularach.

Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki

Według wcześniejszych doniesień, Apple planowało szybko wprowadzić na rynek uproszczoną wersję gogli Vision Pro, aby obniżyć barierę cenową i spopularyzować nową platformę komputerową. Projekt ten miał jednak zostać zawieszony. Powodem takiej decyzji mają być problemy z samym Vision Pro – jego wysoka cena, spora waga i dyskomfort przy dłuższym użytkowaniu, a także wciąż ograniczona biblioteka oprogramowania i treści immersyjnych.

Zgodnie z doniesieniami Bloomberga, nowa mapa drogowa Apple w segmencie urządzeń ubieralnych wygląda teraz inaczej. Pod koniec tego roku na rynek ma trafić jedynie odświeżona wersja obecnych gogli Vision Pro z szybszym procesorem, ale bez zmian w konstrukcji. Priorytetem stały się jednak inteligentne okulary – pierwszy model, wyposażony w kamerę i ściśle współpracujący z iPhonem, ma rzekomo zadebiutować już w przyszłym roku. Na rok 2028 planowana jest z kolei jeszcze bardziej zaawansowana wersja, która będzie posiadała wbudowany w szkła wyświetlacz.

552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni

#Apple #AppleGlasses #AppleVisionPro #AR #Bloomberg #gogleXR #inteligentneOkulary #news #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #VR

Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki

Podczas dorocznej konferencji „Meta Connect” Mark Zuckerberg zaprezentował nową generację inteligentnych okularów, które zostały wyposażone w autorską sztuczną inteligencję.

Urządzenia, stworzone we współpracy z markami Ray-Ban i Oakley, mają być kolejnym krokiem w integracji AI z codziennym życiem użytkowników. Prezentacja flagowego modelu nie przebiegła jednak bez problemów technicznych.

Główną gwiazdą wydarzenia był model Meta Ray-Ban Display, wyposażony w kolorowy ekran o wysokiej rozdzielczości umieszczony w jednej z soczewek. Umożliwia on prowadzenie rozmów wideo i wyświetlanie powiadomień. Okulary posiadają również aparat o rozdzielczości 12 megapikseli. Nowością jest także tzw. „neuronowa opaska na nadgarstek”, która w parze z okularami pozwala na sterowanie funkcjami, takimi jak wysyłanie wiadomości, za pomocą drobnych gestów dłoni.

Chociaż Mark Zuckerberg nazwał nową technologię „ogromnym przełomem naukowym”, prezentacja na żywo nie ustrzegła się problemów. Podczas próby wykonania połączenia przez komunikator WhatsApp do okularów, system kilkukrotnie zawiódł.

„Nie wiem, co wam powiedzieć” – przyznał zakłopotany Zuckerberg do publiczności. „Ciągle coś psuję”. Mimo tej wpadki, szef Mety ma nadzieję, że nowa linia akcesoriów stanie się kluczową platformą dla integracji narzędzia Meta AI w życiu ludzi.

Analitycy, cytowani przez BBC, sugerują, że inteligentne okulary mają większe szanse na komercyjny sukces niż wielomiliardowy projekt Metaverse. „W przeciwieństwie do gogli VR, okulary są codziennym, niekrępującym formatem” – zauważa Mike Proulx, dyrektor ds. badań w firmie Forrester cytowany przez serwis BBC.

Wskazuje jednak, że to na Mecie spoczywa ciężar przekonania użytkowników, że korzyści płynące z nowej technologii przewyższają jej wysoki koszt. Flagowy model Display ma kosztować 799 dolarów, czyli kilkaset dolarów więcej niż obecna generacja. Oprócz niego zaprezentowano także sportowy model Oakley Meta Vanguard za 499 dolarów oraz drugą generację podstawowych okularów Ray-Ban Meta w cenie 379 dolarów.

Warto zaznaczyć, że premiera odbywa się w cieniu kontrowersji wokół wpływu produktów Mety na najmłodszych użytkowników. Jak donosi BBC, w dniu konferencji przed nowojorską siedzibą firmy protestowali aktywiści i rodziny ofiar samobójstw, domagając się lepszych zabezpieczeń dla dzieci.

Ponadto, w zeszłym tygodniu byli pracownicy Mety zeznali przed amerykańskim Senatem, że firma miała ukrywać potencjalne szkody dla dzieci wynikające z korzystania z jej produktów VR. Meta zaprzeczyła tym oskarżeniom, nazywając je „nonsensem”.

Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

#cena #Facebook #gadżety #inteligentneOkulary #MarkZuckerberg #Meta #MetaAI #news #premiera #RayBanMeta #smartGlasses #sztucznaInteligencja #technologia

Potrójnie składany smartfon i gogle XR od Samsunga? Premiera może być blisko

Wygląda na to, że Samsung nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym miesiącu. Najnowsze doniesienia z Korei Południowej sugerują, że firma może zorganizować pod koniec września kolejne wydarzenie z serii Unpacked.

Jego gwiazdami mają być: rewolucyjny, potrójnie składany smartfon Galaxy Z TriFold oraz długo oczekiwane gogle XR, znane pod nazwą kodową Project Moohan.

Samsung prezentuje headset AR/VR podobny do komputera Apple Vision Pro

Choć Samsung ma już w planach premierę smartfona Galaxy S25 FE i tabletów z serii Galaxy Tab S11, najnowsze przecieki wskazują na jeszcze jedną, znacznie bardziej ekscytującą konferencję. Uznany w branży informator, Ice Universe, sugeruje, że specjalne wydarzenie Unpacked mogłoby odbyć się 29 września w Korei Południowej. Informacje te zdaje się potwierdzać koreański serwis ET News, który również wspomina o rychłej premierze.

Największe emocje budzi potencjalny debiut urządzenia Galaxy Z TriFold, czyli smartfona składającego się w dwóch miejscach i posiadającego trzy części ekranu. Byłoby to rozwinięcie koncepcji znanej z serii Fold i otwarcie zupełnie nowego segmentu w portfolio Samsunga, ale nie na rynku mobilnym jako takim, bo wcześniej potrójnie składane smartfony zaprezentowali Chińczycy: na przykład Huawei Mate XT.

Huawei Mate XT – zastanawiam się, co by się działo, gdyby taki sprzęt pokazało Apple…

Co ciekawe, Samsung planuje najwyraźniej bardzo ostrożny start. Według doniesień, pierwsza partia produkcyjna ma liczyć zaledwie 50 000 sztuk. Ma to być ruch badawczy, mający na celu sprawdzenie zainteresowania konsumentów przed ewentualnym wejściem na masowy rynek w kolejnych latach. Podobną strategię firma zastosowała przy premierze pierwszego Galaxy Folda.

Plotki wskazują również, że Galaxy Z TriFold początkowo może być dostępny wyłącznie na rynku lokalnym, czyli w Korei Południowej, oraz ewentualnie w Chinach. Byłaby to bezpośrednia odpowiedź na ruch konkurencji – Huawei ma bowiem zaprezentować swój potrójnie składany smartfon drugiej generacji jeszcze w tym miesiącu.

Podczas tego samego wydarzenia Samsung miałby wreszcie zaprezentować swój wyczekiwany headset XR (rzeczywistości rozszerzonej), rozwijany pod nazwą kodową Project Moohan, o którym wcześniej u nas pisał już Krzysztof Kołacz. Urządzenie ma być platformą startową dla systemu Android XR, czyli odpowiedzi Google i jego partnerów na Vision Pro od Apple. Na tym jednak nie koniec – przecieki wspominają także o możliwej prezentacji inteligentnych okularów „AI glasses” o nazwie Galaxy Glasses, które byłyby zintegrowane z funkcjami Galaxy AI. Wrzesień zapowiada się naprawdę imponująco.

#AndroidXR #ETNews #GalaxyGlasses #GalaxyZTriFold #gogleXR #IceUniverse #inteligentneOkulary #news #potrójnieSkładanySmartfon #ProjectMoohan #przeciek #rozszerzonaRzeczywistość #Samsung #SamsungUnpacked #składanySmartfon

Po czerwcowej zapowiedzi Meta i Oakley ruszają ze sprzedażą inteligentnych okularów

Jak informowaliśmy w czerwcu, Meta na dobre weszła na rynek sportowych technologii, zapowiadając we współpracy z marką Oakley nową linię inteligentnych okularów.

Po dwóch miesiącach od tamtej zapowiedzi, poznaliśmy wreszcie szczegóły, na które czekali wszyscy fani gadżetów – do sprzedaży trafia sześć nielimitowanych modeli, a my znamy ich ceny i możliwości.

Meta wchodzi w sport. Nowe inteligentne okulary Oakley z kamerą 3K

Zgodnie z oczekiwaniami, przedsprzedaż już ruszyła, a regularna dystrybucja rozpocznie się 26 sierpnia. Potwierdziły się też nasze przypuszczenia, że nie będzie to tani gadżet. Ceny nowych okularów Meta x Oakley startują od 399 funtów (ok. 2000 zł) za podstawowe wersje, a kończą na 479 funtach (ok. 2400 zł) za modele wyposażone w zaawansowane soczewki fotochromowe.

Czym, poza sportowym designem i kultowym logo Oakley, kuszą nowe okulary? Przede wszystkim technologią, którą znamy już z poprzedniej współpracy Mety z marką Ray-Ban, ale w ulepszonym wydaniu.

Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

Mamy tu więc dyskretną kamerę do nagrywania wideo z perspektywy pierwszej osoby, idealną do uwieczniania dynamicznych momentów bez odrywania rąk od kierownicy roweru czy kijków trekkingowych. Dźwięk zapewniają głośniki o otwartej konstrukcji, które pozwalają słuchać muzyki czy podcastów, nie tracąc kontaktu z otoczeniem.

Prawdziwą gwiazdą jest tu jednak wbudowany asystent Meta AI. Jak donoszą pierwsi testerzy, sztuczna inteligencja potrafi pełnić rolę osobistego przewodnika, tłumacząc w locie zagraniczne napisy czy dostarczając informacji o mijanych zabytkach. To funkcja, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki podróżujemy i odkrywamy nowe miejsca. Zresztą niedawno opisywaliśmy przypadek niewidomego, który dzięki okularom Meta mógł wrócić do pracy.

„Okulary z AI to przełom”. Niewidomy mężczyzna dzięki nim wrócił do pracy

Sześć premierowych modeli oferuje różne warianty ramek i soczewek, w tym słynne szkła Oakley PRIZM, które poprawiają kontrast i percepcję kolorów w zależności od warunków oświetleniowych – cecha doskonale znana i ceniona przez sportowców na całym świecie.

Nadgryzieni 451: Mam okulary Meta Ray-Ban Wayfarer z kamerami!

#AI #gadżety #inteligentneOkulary #Meta #news #oakley #rayBan #smartGlasses #sport #sztucznaInteligencja #technologia

🆕Nowe inteligentne okulary HTC Vive Eagle AI trafiają do sprzedaży!
➡️https://rootblog.pl/nowe-inteligentne-okulary-htc-vive-eagle-ai/

#ai #HTC #HTCVive #HTCViveEagleAI #inteligentneokulary