„Mój mózg tego nie wytrzymuje”. Jason Koebler o tym, jak AI niszczy resztki normalności w sieci

Jason Koebler z 404 Media przysłał mi list, który powinien przeczytać każdy, kto jeszcze wierzy, że „AI to tylko kolejne narzędzie”.

To nie jest opowieść o tym, że boty piszą wypracowania. To diagnoza stanu, w którym nasz mózg, zamiast konsumować treść, zamienia się w całodobowy patrol policji AI, analizujący każdy przecinek pod kątem „czy to napisał człowiek?”.

„AI Psychosis” i zmęczenie materiału

W sieci coraz częściej mówi się o tzw. „AI Psychosis”. Nie jest to termin medyczny, a raczej internetowy okrzyk rozpaczy na określenie specyficznego obciążenia poznawczego. Nie chodzi o to, że boimy się oszustwa. Chodzi o to, że internet stał się „doliną niesamowitości” (uncanny valley) w wersji tekstowej.

Czytasz post na forum, słuchasz podcastu o podatkach, czytasz tweet polityka – i nagle coś „zgrzyta”. Rozpoznajesz specyficzny sposób budowania zdań przez algorytmy. Problem w tym, że ludzie, karmieni tym stylem od lat, zaczynają go podświadomie naśladować.

Widzimy to też u nas, w Polsce. Od podejrzanie entuzjastycznych recenzji nowych knajp na warszawskim Mokotowie, po posty na lokalnych grupach „sąsiedzkich”, które brzmią, jakby pisał je robot z lekką wadą wymowy. Efekt? Nawet jeśli napiszesz coś sam, ale użyjesz „podejrzanej” konstrukcji, zostaniesz oskarżony o bycie botem. To paranoja, która zabija autentyczność.

„Zombie Internet” – gorszy niż martwy

Z pewnością słyszeliście o teorii „Martwego Internetu”. W skrócie chodzi o boty rozmawiające z botami. Koebler idzie dalej i definiuje „Zombie Internet”. To miejsce, gdzie żywi ludzie są uwięzieni w pętli z algorytmami. O jakiej pętli on mówi? Kilka przykładów. A to ludzie kłócą się z botami na social mediach o niuanse remontu  nieistniejącego tarasu (wygenerowanego przez AI na Facebooku), albo na Reddicie użytkownicy udzielają szczerych rad życiowych kontom prowadzonym przez firmy marketingowe.

To nie jest martwa sieć – to sieć, która gnije, bo 35% nowych treści (według szacunków badaczy z Imperial College London i Internet Archive) to tzw. „slop” – AI-owy ściek generowany tylko po to, by łapać kliki i karmić inne algorytmy. Mnie przeraża coś jeszcze. Pojedyncze zapytanie do ChatGPT odpowiada zużyciu średnio ok. 3 Wh energii. To tyle ile zużyje moja ledowa lampka na biurku przez kwadrans. A mówię o pojedynczym zapytaniu, a nie o… 35 procentach wszystkich nowych treści jakie istnieją w Sieci. Rzucam wam pytanie: ile energii kosztuje AI Slop i jakie korzyści nam daje?

Błędy i CEO-mode

Wracając do tekstu Jasona Koeblera, w tekście pojawia się fascynujący przykład narzędzia Sincerely – rozszerzenia do Chrome, które ma „od-AI-ować” Twoje pisanie. Posiada tryb „CEO”, który celowo usuwa myślniki, dodaje literówki i pisze wszystko małymi literami. Tak, dobrze czytacie. Doszliśmy do absurdu. Musimy używać sztucznej inteligencji, aby udawała człowieka popełniającego błędy, by inni ludzie nie myśleli, że jesteśmy AI. To cyfrowe błędne koło, w którym autentyczność próbuje się… wygenerować. Zapętliliśmy się kognitywnie, albo przynajmniej jesteśmy bardzo blisko tego stanu.

Tekst Koeblera to cenne przypomnienie o wartości naszego czasu. W świecie „zombie-internetu” autentyczność staje się najdroższą walutą. Jako czytelnicy i twórcy mamy skończony czas na tej ziemi. Czy naprawdę chcemy go spędzać na analizowaniu, czy opis nowego gadżetu napisał model GPT-5, czy człowiek, który faktycznie miał go w rękach?

W iMagazine wybór jest prosty. Oczywiście korzystamy z AI (np. algorytm wygenerował ilustrację otwierającą ten tekst, na podstawie mojego promptu), jak wszyscy, ale nie cedujemy zadań do wykonania całkowicie algorytmom. Wierzę w pierwiastek ludzki, tę „heisenbergowską nieoznaczoność” naszych biologicznych neuronów. Ale nie posunę się do tego, by pisać błędne teksty, byście przypadkiem nie pomyśleli, że jestem botem. Lubię poprawną, piękną polszczyznę. cenię doświadczenie. I choć Koebler może sugerować, że bycie „nieidealnym” to jedyny sposób, by udowodnić, że wciąż tu jesteśmy, to ja absolutnie nie zgadzam się na celową degradację naszych zdolności poznawczych w imię społecznego konformizmu.

#404Media #AI #felieton #iMagazineOpinie #JasonKoebler #sztucznaInteligencja #technologia #ZombieInternet

AI Poop analysis company offering to sell its 💩database.

The website says "privacy is our foundation" and the app store says "the developer does not collect any data from this app", but the "Service Agreement" and T&C's say something completely different. #404media

https://www.404media.co/ai-poop-analysis-app-offered-to-sell-me-access-to-its-users-poops/

Internet of Shit: AI Poop Analysis App Offered to Sell Me Database of Its Users' Poops

"I hoarded a large database of something valuable, just not what you expect… 150k stools images."

404 Media

Programiści ostrzegają: AI zaczyna „lasować” sposób myślenia o kodzie

Podczas gdy prezesi Google, Microsoftu czy Mety przekonują inwestorów, że nawet 90% ich nowego kodu generuje sztuczna inteligencja, na zapleczu branży tech narasta niepokój.

Najnowszy raport Emanuela Maiberga z 404 Media rzuca światło na zjawisko „atrofii poznawczej” – deweloperzy przyznają anonimowo: przez nadmierne poleganie na AI stajemy się mniej uważni, tracimy umiejętność krytycznego myślenia, a branża buduje gigantyczny dług technologiczny.

Produktywność pod presją metryk

Z perspektywy zarządów sprawa wygląda na czysty zysk: AI pisze kod szybciej, co pozwala na optymalizację zatrudnienia. Jednak programiści, z którymi rozmawiał Maiberg, opisują rzeczywistość daleką od ideału.

W wielu firmach (w tym gigantach FAANG) korzystanie z narzędzi AI nie jest opcją, a wymogiem. Deweloperzy przyznają, że używają botów „performatywnie”, by poprawić swoje statystyki w ocenach pracowniczych, nawet jeśli wiedzą, że wygenerowany kod jest pełen błędów.

Możliwość wygenerowania tysięcy linii kodu w sekundy staje się przekleństwem dla osób je weryfikujących. Przeglądanie gigantycznych pakietów kodu, których nikt w pełni nie „czuje”, prowadzi do szybszego wypalenia zawodowego.

Gdzie AI faktycznie dowozi?

Warto jednak zachować dystans: raport 404 Media nie jest ślepym atakiem na technologię. Programiści przyznają, że LLM-y (duże modele językowe) świetnie sprawdzają się w konkretnych, pomocniczych zadaniach:

  • Prototypowanie: pozwala błyskawicznie sprawdzić ogólną koncepcję rozwiązania.
  • Analiza logów: AI doskonale radzi sobie z wyłapywaniem wzorców w potężnych zbiorach danych systemowych.
  • Wyszukiwanie dokumentacji: bot bywa szybszy niż ręczne przeglądanie setek stron instrukcji.

Problemem nie jest samo narzędzie, ale moment, w którym zaczyna ono zastępować proces samodzielnego myślenia i projektowania.

Atrofia umiejętności i juniorzy bez fundamentów

Najbardziej alarmującym wątkiem raportu jest utrata umiejętności przez doświadczonych pracowników. Jeden z deweloperów wyznał, że po miesiącach intensywnego korzystania z Claude i ChatGPT miał problem z samodzielną implementacją prostego API. „Poczułem się, jakbym wrócił do punktu sprzed napisania pierwszej linii kodu w życiu” – relacjonuje.

Zjawisko to jest jeszcze groźniejsze dla juniorów. Wchodząc do zawodu w erze „vibe codingu”, młodzi programiści nie budują solidnych fundamentów. Polegają na odpowiedziach bota, nie potrafiąc ocenić, czy wygenerowane rozwiązanie jest bezpieczne, wydajne czy w ogóle poprawne.

Podsumowanie

To, co opisuje 404 Media, to koniec ery programisty-rzemieślnika na rzecz „operatora taśmy”. Ryzyko atrofii poznawczej i narastający dług technologiczny (kod, którego nikt nie rozumie i nie potrafi naprawić) to realne zagrożenia. Problemem nie jest samo AI, ale sposób jego wdrażania – podporządkowany sztywnym metrykom i krótkoterminowym oszczędnościom, a nie jakości i długofalowemu rozwojowi kompetencji.

AI napisało exploita na zero-day. Google go złapało, bo… był zbyt „grzeczny”

#404Media #AI #deweloperzy #Google #iMagazine #Microsoft #programowanie #rynekPracy #technologia

The title of this podcast episode on #404media is blowing my mind. I think about it every time I watch sports on TV now.

(Link to podcast: https://www.404media.co/how-the-world-became-a-casino/)

Software Developers Say AI Is Rotting Their Brains

“It's making me dumber for sure.”

404 Media

I’m struggling with this so much. I know I’m making false positive errors because my threshold sensitivity for ai is so low, but I just don’t want to be duped. I’m also sure I write things that sound like ai. This, I think, is less so because we are reading more ai and more that llm’s are likelihood models based on all our writing. So, it’s just a numbers game that we’ll use similar phrases and syntax.
https://www.404media.co/your-ai-use-is-breaking-my-brain/

1/
#ai #criticalThinking #404media #aiWriting

Your AI Use Is Breaking My Brain

AI writing is impossible to avoid, is making everything sound the same, and is driving us crazy.

404 Media

Students Boo Commencement Speaker After She Calls AI Next Industrial Revolution

https://www.404media.co/ucf-ai-commencement-speaker-booed/

#404media #ai

Students Boo Commencement Speaker After She Calls AI the ‘Next Industrial Revolution’

A commencement speaker at the University of Central Florida was booed, with graduating humanities students yelling out, "AI SUCKS!"

404 Media

"What’s driving me crazy, then, is not the idea that AI exists or that people are using AI. It’s that I have a finite time on this earth that I mostly want to spend interacting with other human beings. I don’t want to be the person arguing with a robot, or wasting my time reading something that a real person couldn’t be bothered to write."

https://www.404media.co/your-ai-use-is-breaking-my-brain/

#AI #LLM #crazy #404media

Your AI Use Is Breaking My Brain

AI writing is impossible to avoid, is making everything sound the same, and is driving us crazy.

404 Media
ICE Plans to Develop Own Smart Glasses to ‘Supplement’ Its Facial Recognition App

A DHS official and another person who attended a recent conference described the plans to 404 Media.

404 Media
Man Finds $1 Million Worth of Yu-Gi-Oh Cards in a Dumpster

It was already a sordid tale of online drama, blurry photographs, and erratic TikToks. Then his mom started posting.

404 Media