Muzyka i bezpieczeństwo w jednym. JBL wprowadza sportowe słuchawki Endurance Zone

JBL zaprezentowała nowy model bezprzewodowych słuchawek sportowych – Endurance Zone. Zostały one zaprojektowane z myślą o osobach aktywnych, a ich kluczową cechą jest otwarta konstrukcja wykorzystująca technologię JBL OpenSound, która pozwala słuchać muzyki bez całkowitego izolowania się od dźwięków otoczenia.


Słuchawki JBL Endurance Zone charakteryzują się konstrukcją, która nie zatyka kanału słuchowego. Dźwięk jest kierowany do ucha pod odpowiednim kątem, co według producenta zapewnia dobrą jakość audio przy jednoczesnym zachowaniu świadomości tego, co dzieje się wokół.

Takie rozwiązanie ma zwiększać bezpieczeństwo podczas treningów na zewnątrz. Jednocześnie technologia ma minimalizować przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki. Za stabilne dopasowanie odpowiadają elastyczne, silikonowe zaczepy na uszy oraz pałąk z pamięcią kształtu.

Stworzone do intensywnych treningów

Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o trudnych warunkach. Posiada certyfikat odporności na wodę i pył klasy IP68, co oznacza, że słuchawkom nie powinien zaszkodzić pot, deszcz, a nawet piasek. Zarówno słuchawki, jak i etui ładujące wykonano z materiałów o podwyższonej odporności na zarysowania i uszkodzenia mechaniczne, a pałąk ma być odporny na rozciąganie i skręcanie.



W kwestii wydajności, wbudowany akumulator pozwala na 8 godzin odtwarzania, a etui ładujące zapewnia dodatkowe 24 godziny pracy, co daje łącznie do 32 godzin działania. Funkcja szybkiego ładowania ma pozwolić na uzyskanie 3 godzin odtwarzania po 10 minutach podłączenia do zasilania. Słuchawki wyposażono w dwa mikrofony z technologią formowania wiązki oraz konstrukcję odporną na szum wiatru, co ma na celu poprawę jakości rozmów telefonicznych prowadzonych w trakcie aktywności.


Funkcje i dostępność

JBL Endurance Zone łączą się z urządzeniami za pomocą technologii Bluetooth 5.3 i obsługują połączenia wielopunktowe, co umożliwia sparowanie z dwoma źródłami dźwięku jednocześnie.

Słuchawki współpracują z funkcją Szybkiego Parowania Google oraz mogą być lokalizowane za pomocą usługi Znajdź moje urządzenie. Dedykowana aplikacja JBL Headphones pozwala na personalizację ustawień dźwięku za pomocą korektora graficznego oraz modyfikację sterowania dotykowego.

Sugerowana cena detaliczna produktu na polskim rynku została ustalona na 539 zł.

Nowy głośnik JBL Xtreme 3 MK2 już w Polsce. Obiecuje moc i wytrzymałość w każdych warunkach

#audio #bieganie #gadżety #JBL #JBLEnduranceZone #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiSportowe #słuchawkiZOtwartąKonstrukcją #technologiaOpenSound #Trening

Po czerwcowej zapowiedzi Meta i Oakley ruszają ze sprzedażą inteligentnych okularów

Jak informowaliśmy w czerwcu, Meta na dobre weszła na rynek sportowych technologii, zapowiadając we współpracy z marką Oakley nową linię inteligentnych okularów.

Po dwóch miesiącach od tamtej zapowiedzi, poznaliśmy wreszcie szczegóły, na które czekali wszyscy fani gadżetów – do sprzedaży trafia sześć nielimitowanych modeli, a my znamy ich ceny i możliwości.

Meta wchodzi w sport. Nowe inteligentne okulary Oakley z kamerą 3K

Zgodnie z oczekiwaniami, przedsprzedaż już ruszyła, a regularna dystrybucja rozpocznie się 26 sierpnia. Potwierdziły się też nasze przypuszczenia, że nie będzie to tani gadżet. Ceny nowych okularów Meta x Oakley startują od 399 funtów (ok. 2000 zł) za podstawowe wersje, a kończą na 479 funtach (ok. 2400 zł) za modele wyposażone w zaawansowane soczewki fotochromowe.

Czym, poza sportowym designem i kultowym logo Oakley, kuszą nowe okulary? Przede wszystkim technologią, którą znamy już z poprzedniej współpracy Mety z marką Ray-Ban, ale w ulepszonym wydaniu.

Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

Mamy tu więc dyskretną kamerę do nagrywania wideo z perspektywy pierwszej osoby, idealną do uwieczniania dynamicznych momentów bez odrywania rąk od kierownicy roweru czy kijków trekkingowych. Dźwięk zapewniają głośniki o otwartej konstrukcji, które pozwalają słuchać muzyki czy podcastów, nie tracąc kontaktu z otoczeniem.

Prawdziwą gwiazdą jest tu jednak wbudowany asystent Meta AI. Jak donoszą pierwsi testerzy, sztuczna inteligencja potrafi pełnić rolę osobistego przewodnika, tłumacząc w locie zagraniczne napisy czy dostarczając informacji o mijanych zabytkach. To funkcja, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki podróżujemy i odkrywamy nowe miejsca. Zresztą niedawno opisywaliśmy przypadek niewidomego, który dzięki okularom Meta mógł wrócić do pracy.

„Okulary z AI to przełom”. Niewidomy mężczyzna dzięki nim wrócił do pracy

Sześć premierowych modeli oferuje różne warianty ramek i soczewek, w tym słynne szkła Oakley PRIZM, które poprawiają kontrast i percepcję kolorów w zależności od warunków oświetleniowych – cecha doskonale znana i ceniona przez sportowców na całym świecie.

Nadgryzieni 451: Mam okulary Meta Ray-Ban Wayfarer z kamerami!

#AI #gadżety #inteligentneOkulary #Meta #news #oakley #rayBan #smartGlasses #sport #sztucznaInteligencja #technologia

Waży 7 kg i nie ma klawisza „Escape”. Fani oszaleli na punkcie klawiatury z piekła Lumon Industries

To gadżet, o którym marzył każdy fan serialu „Rozdzielenie” (Severance). Po wcześniejszej zapowiedzi, o której informowaliśmy, kultowa, retrofuturystyczna klawiatura z działu Rafinacji Makrodanych, na której pracownicy korporacji Lumon spędzają swoje „wewnętrzne” życie, stała się rzeczywistością.

Projekt, który trafił na Kickstartera, w ciągu kilku chwil stał się absolutnym fenomenem, deklasując swój cel finansowy i wywołując szaleństwo wśród fanów na całym świecie.

Bestia z aluminium, nie plastikowa zabawka

Zapomnij o lekkich, plastikowych klawiaturach. MDR Dasher, bo tak nazywa się ten sprzęt, to hołd dla bezkompromisowej jakości. Każdy egzemplarz jest precyzyjnie frezowany z jednego bloku aluminium 6061 i waży niemal 7 kilogramów. To nie jest rekwizyt – to w pełni funkcjonalne, pancerne narzędzie pracy, które ma przetrwać dekady. Jakby tego było mało, projekt jest ściśle limitowany do 5000 sztuk dostępnych wyłącznie na Kickstarterze, a każda z nich będzie miała swój unikalny numer seryjny i grawerowaną tabliczkę znamionową.

Z serialu na biurko – z dbałością o detale

Twórcy z Atomic Keyboard z pietyzmem odtworzyli wygląd klawiatury znanej z serialu, bazując na jej historycznym pierwowzorze – terminalu Data General Dasher z lat 70. Zachowano charakterystyczny, szeroki układ, niebieskie klawisze i masywny trackball o średnicy 50 mm zintegrowany.

Klawiatura z „Rozdzielenia” (Severance) trafi do sprzedaży!

W hołdzie dla serialowej fabuły, w jednym z trybów celowo usunięto klawisz „Escape”, symbolizując brak ucieczki z korporacyjnego piekła. Jednocześnie projektanci zdawali sobie sprawę, że oryginalny układ klawiszy może być niepraktyczny. Dlatego klawiatura oferuje kilka wariantów – od wiernej repliki „Innie” dla hardkorowych fanów, po w pełni użyteczny na co dzień układ „Outie”. Całość jest w pełni modularna, układ klawiszy można niemal dowolnie modyfikować, a trackball można wymienić na klasyczny blok numeryczny.

Kickstarter oszalał

Kampania crowdfundingowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Projekt, który potrzebował na start nieco ponad 182 tys. złotych, w momencie pisania tego tekstu zebrał już ponad 930 tys. złotych, kwota cały czas szybko rośnie, a do końca zbiórki pozostał jeszcze prawie miesiąc. To najlepiej pokazuje, jak wielkie jest zapotrzebowanie na nietuzinkowe gadżety z duszą, które nawiązują do popkultury.

Ceny? Zaczynają się od 399 dolarów za wersję „barebone” (bez przełączników i klawiszy), a kończą na 599 dolarach za pełny, gotowy do pracy zestaw. To wysoka cena, ale za 7 kilogramów czystego, serialowego kultu – dla prawdziwego fana to okazja.

#AppleTV_ #design #gadżety #kickstarter #klawiatura #news #Retro #Rozdzielenie #seriale #Severance #technologia

Nowy głośnik JBL Xtreme 3 MK2 już w Polsce. Obiecuje moc i wytrzymałość w każdych warunkach

Na polskim rynku zadebiutował odświeżony głośnik przenośny JBL Xtreme 3 MK2.

Urządzenie, zgodnie z informacjami producenta, zostało zaprojektowane z myślą o dostarczaniu potężnego dźwięku w dowolnym miejscu, łącząc mobilność z dużą mocą i wytrzymałością. Nowy model stawia na sprawdzone rozwiązania, dodając kilka praktycznych funkcji dla użytkowników.

Sercem głośnika jest system audio oparty na technologii JBL Original Pro Sound. Składają się na niego cztery przetworniki – dwa woofery o średnicy 70 mm oraz dwa tweetery 20 mm – a także dwa pasywne radiatory basowe. Taka konfiguracja ma zapewniać dynamiczny i szczegółowy dźwięk z głębokim basem. Znamionowa moc wyjściowa urządzenia w trybie zasilania sieciowego wynosi 2 x 25 W RMS dla głośników niskotonowych i 2 x 25 W RMS dla głośników wysokotonowych.


JBL Xtreme 3 MK2 został stworzony z myślą o użytkowaniu na zewnątrz. Potwierdza to certyfikat odporności IP67, który gwarantuje pełną ochronę przed pyłem i wodą. Głośnik może więc być bez obaw używany na plaży, basenie czy podczas deszczu. Wygodę przenoszenia zapewnia dołączony do zestawu pasek, w który wbudowano praktyczny otwieracz do butelek. Dodatkowo, funkcja PartyBoost umożliwia sparowanie dwóch lub więcej kompatybilnych głośników JBL w celu uzyskania dźwięku stereo lub zwielokrotnienia mocy na większej imprezie.

Urządzenie wyposażono w akumulator litowo-jonowy o pojemności 36,3 Wh, który według deklaracji producenta ma wystarczyć na 15 godzin odtwarzania muzyki. Czas ładowania do pełna wynosi 2,5 godziny przy użyciu zasilacza 20 V / 3 A. Praktycznym dodatkiem jest funkcja powerbanku – głośnik posiada wbudowane porty USB-A i USB-C, które pozwalają na ładowanie innych urządzeń, np. smartfona, bez konieczności przerywania muzyki. Łączność bezprzewodową zapewnia moduł Bluetooth w wersji 5.1.

Głośnik przenośny JBL Xtreme 3 MK2 jest już dostępny w sprzedaży na polskim rynku. Sugerowana cena detaliczna urządzenia została ustalona na 969 złotych.

JBL Bar 1000 MK2 z odłączanymi głośnikami. Prawdziwe kino domowe bez kabli

#audio #gadżety #głośnikBluetooth #głośnikPrzenośny #głośnikWodoodporny #IP67 #JBL #JBLXtreme3MK2 #muzyka #news #PartyBoost #technologia

bieganie do niedawna było raczej okazjonalnym zajęciem, mocno pracuję jednak nad tym (i chyba idzie mi coraz lepiej), by zrobić z niego w miarę regularny punkt mojego poranka. nowe buty, które ostatnio sobie sprawiłem, miały jeszcze w tym pomóc. i cóż – tak właśnie się stało, choć na trochę innym poziomie, niż się spodziewałem. kupując je, spodziewałem się, że sam zakup nowego gadżetu (każda nowość to jakiś tam gadżet) sprawi, że jeszcze chętniej będę wychodził biegać. nie do końca to tak zadziałało, w dni, kiedy totalnie mi się nie chce – nadal totalnie mi się nie chce. jednak buciki spowodowały coś innego: gdy już wyjdę pobiegać, zajęcie to jest o wiele lżejsze, niż gdy miałem na nogach stare buty do biegania. zniknęły napięcia, które dość szybko pojawiały się w nogach, czuję też zmniejszone obciążenie kolan, cały bieg jest delikatniejszy. a same buciki są o wiele lepiej dopasowane do mojej stopy. to była dobra inwestycja. cenne okazały się uwagi Stefana (tak nazwałem mojego pomocnika AI), który dopiero dziesiąta parę z tych, które przeglądałem, uznał za nadającą się dla mnie do biegania i odpowiednio dopasowaną do warunków w jakich biegam. wybór odpowiednich butów może nie poprawił mojego zaangażowania w bieganie, ale z pewnością poprawił dość mocno samo biegnie.

ten wpis to takie małe przypomnienie, że nie każdy gadżet to tylko gadżet, a ja mogę być dla siebie czasem nieco łagodniejszy w kwestii oceny nowych zakupów 🙂

DJI wchodzi na salony. Producent dronów stworzył robota sprzątającego z nawigacją prosto z nieba

DJI, firma znana przede wszystkim ze swojego potencjału w produkcji dronów, po raz kolejny dywersyfikuje swoje portfolio i wchodzi w świat inteligentnego domu.

Producent zaprezentował nową linię robotów sprzątających o nazwie ROMO, których kluczowym atutem jest technologia żywcem przeniesiona z latających urządzeń firmy.

Największym wyróżnikiem robotów ROMO ma być ich system nawigacji. DJI zaadaptowało na potrzeby odkurzaczy swoją flagową technologię „wielokierunkowego wykrywania przeszkód”, która w dronach odpowiada za unikanie kolizji podczas filmowania.

System, który w powietrzu chroni sprzęt przed zderzeniem z gałęziami, na ziemi ma zapewnić bezbłędne omijanie mebli z precyzją mierzoną w milimetrach. To unikalne podejście, które ma dać produktom DJI przewagę nad konkurencją.

Specyfikacja techniczna również zapowiada się imponująco. Odkurzacze ROMO mają być wyposażone w dwa elastyczne ramiona czyszczące oraz oferować niezwykle wysoką moc ssania na poziomie 25 000 Pa. W zestawie znajdzie się także stacja dokująca, w której robot nie tylko się naładuje, ale również automatycznie opróżni i oczyści.

Całość ma być wspierana przez algorytmy uczenia maszynowego, które pomogą wyznaczyć optymalną trasę sprzątania i zidentyfikować miejsca wymagające dokładniejszej pracy. DJI zadbało również o system redukcji hałasu i możliwość sterowania głosowego.

Wejście na rynek odkurzaczy to kolejny krok w strategii dywersyfikacji DJI. Firma, znana głównie z dronów, z powodzeniem produkuje już gimbale, kamery sportowe, a nawet przenośne stacje zasilania i rowery elektryczne. Roboty sprzątające ROMO w pierwszej kolejności zadebiutują na rynku chińskim, a ich premiera na rynkach zagranicznych planowana jest w przyszłości.

DJI rzuca wyzwanie rynkowi kamer 360. Ten sprzęt ma zmienić zasady gry

#DJI #drony #gadżety #inteligentnyDom #news #odkurzaczAutomatyczny #robotSprzątający #ROMO #smartHome #technologia

Kuplem mechaniczny minutnik trochę większy niż myślałem. Mocowanie magnesem. Śmiałem się ze jak ktoś w biurze przyjdzie ze sprawą to mu powiem „masz 10 minut”
Ale dość głośno cyka (ja tam lubię) to może klepsydra z przesypującym się piaskiem była by lepszą.
Nie podoba mi się że przed ustawieniem czasu trzeba naciągnąć do końca a potem cofnąć. Ale może tak to zawsze działało. Wolałbym coś retro ale może się nie przyjmie u mnie.
No i za każdym razem dzwonek straszy trochę
#gadzety

Flagowe smartwatche Huawei Watch 5 w letniej promocji. Ceny niższe o 200 zł do początku sierpnia

Firma Huawei ogłosiła letnią promocję na swoją najnowszą serię flagowych smartwatchy, HUAWEI WATCH 5.

W ramach oferty, która potrwa do 10 sierpnia 2025 r. lub do wyczerpania zapasów, zaawansowane zegarki można kupić o 200 zł taniej. To dobra okazja, by zaopatrzyć się w jeden z najnowszych modeli marki.

Seria HUAWEI WATCH 5, która trafiła na rynek w tym roku, wyróżnia się zastosowaniem materiałów premium i po raz pierwszy w historii marki jest dostępna w dwóch rozmiarach koperty: 46 mm i 42 mm. W zależności od wariantu, do ich budowy wykorzystano szafirowe szkło, tytan klasy lotniczej lub stal szlachetną. Wszystkie modele obsługują technologię eSIM, co pozwala na wykonywanie i odbieranie połączeń bez konieczności posiadania przy sobie telefonu.

W ramach promocji ceny poszczególnych modeli zostały obniżone o 200 zł. Najbardziej zaawansowane warianty Elite, z tytanową kopertą i bransoletą, można nabyć w cenie 2599 zł. Modele z tytanową obudową i kompozytowym paskiem, takie jak Purple czy Classic, wyceniono na 2199 zł. Z kolei zegarki z kopertą ze stali szlachetnej, w tym popularne wersje Active, dostępne są w cenie 1799 zł.

Obniżone ceny obowiązują w największych sieciach z elektroniką, takich jak Media Expert, Media Markt, RTV Euro AGD, x-kom i Komputronik. Promocja jest również dostępna w oficjalnej Strefie Marki na Allegro, u wybranych operatorów komórkowych oraz w sklepie internetowym producenta, huawei.pl. Dodatkowo, w oficjalnym sklepie internetowym dostępna jest oferta specjalna na model HUAWEI WATCH 5 w kolorze zielonym (w cenie 1799 zł), do którego w prezencie dodawany jest beżowy pasek kompozytowy.

Masz zdjęcie zrobione smartfonem Huawei? Możesz wygrać 10 000 dolarów

#eSIM #gadżety #huawei #huaweiPl #HuaweiWatch5 #MediaExpert #news #obniżkaCen #promocja #RTVEuroAGD #smartwatch #technologia #XKom

Apple szykuje aktualizację dla Vision Pro. Nowy model z czipem M4 jeszcze w tym roku

Według najnowszych doniesień Marka Gurmana z agencji Bloomberg, Apple planuje jeszcze w tym roku wprowadzić na rynek pierwszą aktualizację swoich gogli Vision Pro. Odświeżony model ma otrzymać znacznie wydajniejszy procesor M4 oraz przeprojektowany pasek, który ma rozwiązać największy problem obecnej generacji – komfort użytkowania.

Główną nowością w nadchodzącej wersji Vision Pro ma być zastosowanie czipu M4, który zadebiutował niedawno w iPadach Pro i nowych komputerach Mac. To znaczący skok wydajności w porównaniu do układu M2, który znajduje się w obecnym modelu. Apple testuje również wersję z rozbudowanym silnikiem Neural Engine, co ma na celu usprawnienie przetwarzania zadań związanych ze sztuczną inteligencją.

Kluczową zmianą, na którą czekają użytkownicy, jest jednak nowy, przeprojektowany pasek. Jego zadaniem będzie lepsze rozłożenie ciężaru urządzenia i zredukowanie bólu głowy oraz napięcia szyi, co jest jedną z najczęstszych skarg na obecny model Vision Pro. Mimo nowego paska, Gurman nie spodziewa się, aby sama waga urządzenia uległa znaczącej zmianie w tej generacji.

Tegoroczne odświeżenie jest postrzegane jako przejściowa aktualizacja sprzętowa, która ma unowocześnić platformę przed premierą systemu visionOS 3. Cena urządzenia najprawdopodobniej pozostanie na tym samym poziomie, czyli 3499 dolarów. To ulepszenie ma podtrzymać zainteresowanie produktem, zanim na rynku pojawi się jego gruntownie przebudowana wersja.

Na większe zmiany trzeba będzie poczekać. Według Gurmana, w 2026 roku nie zobaczymy kolejnej aktualizacji, ale za to w 2027 roku Apple planuje premierę całkowicie przeprojektowanego, znacznie lżejszego i, co najważniejsze, tańszego modelu. Ten wariant, określany przez analityków jako „Vision Air”, ma odpowiedzieć na dwie największe bariery dla potencjalnych klientów: wysoką cenę i wagę obecnego urządzenia.

Inżynier Apple Vision Pro oskarżony o kradzież tysięcy poufnych dokumentów

#Apple #Bloomberg #gadżety #gogleAR #komputeryPrzestrzenne #M4 #MarkGurman #news #technologia #VisionPro #VisionPro2 #visionOS

Nowe zegarki Samsunga zmierzą stres naczyniowy i poziom antyoksydantów. Oto seria Galaxy Watch8

Samsung oficjalnie zaprezentował swoją najnowszą linię inteligentnych zegarków: Galaxy Watch8 oraz Galaxy Watch8 Classic.

Nowe modele wprowadzają smuklejszą konstrukcję, jaśniejszy wyświetlacz oraz pakiet zaawansowanych funkcji zdrowotnych, które wykorzystują sztuczną inteligencję do monitorowania kluczowych parametrów organizmu.

Kluczową zmianą w serii Galaxy Watch8 jest przeprojektowana konstrukcja, inspirowana modelem Galaxy Watch Ultra. Inżynierom udało się zwiększyć zagęszczenie wewnętrznych komponentów o 30%, co pozwoliło na stworzenie znacznie smuklejszego profilu zegarka.


Wprowadzono także nowy system mocowania paska, nazwany „Dynamic Lug”, który ma zapewniać lepsze dopasowanie do nadgarstka, a tym samym zwiększać precyzję pomiarów z czujników. Ulepszono również wyświetlacz Super AMOLED, który jest teraz o 50% jaśniejszy, osiągając szczytową jasność 3000 nitów. Sercem urządzeń jest nowy, energooszczędny procesor wykonany w technologii 3 nm, a za dokładność lokalizacji odpowiada podwójny układ GPS (L1+L5).

Największy nacisk w nowej serii położono na zaawansowane monitorowanie zdrowia, wprowadzając kilka unikalnych funkcji. Pierwszą z nich jest „Obciążenie naczyniowe” (Vascular Load), która analizuje poziom stresu w układzie sercowo-naczyniowym podczas snu. Drugą nowością jest „Współczynnik Antyoksydacji” (Antioxidant Index), pozwalający w ciągu pięciu sekund zmierzyć poziom karotenoidów w organizmie poprzez przyłożenie palca do czujnika. Dopełnieniem zestawu są funkcje oparte na AI, takie jak „Poradnik spania”, sugerujący optymalną porę na odpoczynek, oraz „Wynik energii”, który ocenia poziom gotowości fizycznej i psychicznej użytkownika na nadchodzący dzień.


Zegarki z serii Galaxy Watch8 jako pierwsze działają pod kontrolą systemu operacyjnego Wear OS 6, który powstał w ścisłej współpracy z Google. System został zintegrowany z modelem językowym Google Gemini, co umożliwia obsługę głosową i wydawanie naturalnych poleceń, np. „Rozpocznij trening ogólnorozwojowy na 300 kalorii”. Interfejs One UI 8 Watch został zoptymalizowany pod kątem nowego oprogramowania, oferując m.in. skondensowany widok najważniejszych informacji na nowych kafelkach.

Nowa seria składa się z dwóch głównych modeli. Galaxy Watch8 jest dostępny w rozmiarach 40 mm i 44 mm (w kolorach grafitowym i srebrnym) i cechuje się minimalistycznym wzornictwem. Z kolei Galaxy Watch8 Classic, dostępny w rozmiarze 46 mm (w kolorach czarnym i białym), wyróżnia się ponadczasowym designem oraz fizycznym, obrotowym pierścieniem do nawigacji. Przedsprzedaż urządzeń na wybranych rynkach rusza od dziś, a regularna sprzedaż rozpocznie się 25 lipca.

Samsung Galaxy Z Fold7, Z Flip7 (oraz FE), Watch8 (Classic i Ultra) – co nowego?

#AI #ExynosW1000 #gadżety #GalaxyWatch8 #GalaxyWatch8Classic #GoogleGemini #monitorowanieZdrowia #news #nowościSamsung #ObciążenieNaczyniowe #Samsung #smartwatch #technologia #WearOS6 #WspółczynnikAntyoksydacji #zegarekSportowy