Tak, muszę to napisać i może być lekko kontrowersyjne, ale moje podejście do Rosjan i Izraelczyków się różni z jednego powodu… Rosja nie jest związana z kradzieżą ziem rdzennej ludności, tak, wciąż to co robi Putin jest obrzydliwe, ale tu przynajmniej masz większą szansę na Rosjan przeciwko temu, w przypadku Izraela jest natomiast inaczej, ludzie zostali wychowani i mają tak wyprane mózgi, że znalezienie kogoś pochodzenia z "Izraela" co nienawidzi Izraela to coś o wiele rzadszego 
Izrael jest dla mnie gorszy z tego powodu, nie oznacza natomiast, że Rosja i Putin nie stwarzają zagrożenia, bardziej chodzi o to, że jest bezkarny i to, że powstał przez łamanie prawa, halo, Rosja nie zastąpiła innego kraju, tak, zmieniła nazwę i straciła trochę Ziem, ale zawsze istniała, w porównaniu do Izraela, który wiadomo jak powstał… Wiecie, takie USA XX wieku (Tak, dlatego nie lubię USA, a fakt, że ludzie tam usilnie ignorują fakt, że są częścią problemu w tym osoby czarne, które mimo, że przestali być niewolnikami są niestety częścią problemu jakim jest częścią władzy kolonialnej nad ziemiami rdzennej ludności, ale z wiadomych powodów, nawet wiele dyskryminowanych z USA nie myśli o tym fakcie, co jest do bani, bo możesz nie oczekiwać od białych Amerykanów, że będą widzieć coś złego, ale fakt, że nawet osoby o innej karnacji tego nie widzą jest dołujące…)
Paradoksalnie to Rosjanie najgorzej oberwali, gdy Izrael co najwyżej dostał po nadgarstku i to pokazuje jak prawo jest do bani, dobre na papierze, ale złe w praktyce
Ten aspekt (Ignorowany, ale wciąż…) powoduje, że mogę mieć inne podejście do Rosjan niż Izraelczyków, nadal zbrodnie są tak samo obrzydliwe, ale Rosjanie przynajmniej są dobrym źródłem informacji (Jak na temat tego jakiej propagandy używa Putin, kojarzę, że kiedyś czytałam komentarz od Rosjanina, że Putin podobno używał argumentu o neutralnych płciowo łazienkach w celu usprawiedliwienia Inwazji na Ukrainę, co pokazuje jak queerfobia jest używana jako jedna z większych broni do zbrodni)
Jednak nie kojarzę, by jakiś wpis Izraelczyka był w ogóle wglądem w propagandę jak to, wiele z nich ma ma schemat pisania tej samej propagandy i nie widziałam za bardzo nikogo kto mówiłby jak to popierdolone… Widziałam więcej Rosjan przeciwko Putinowi niż Izraelczyków przeciwko Benyaminowi i to do bani, ale nie widzę, by ktoś oprócz mnie to zauważył :/
Poważnie, byłam przeciwna temu, by Rosjanom odbierać media Internetowe, bo to naraziłoby ich na uwięzienie w propagandzie Putina, ale w przypadku Izraela byłabym z tym ok po gównie jakie widziałam z ich strony… Niestety, nie są skłonni do faktów i promują obrzydliwą propagandę, tak są Rosjanie co też to robią, ale jak wspomniałam, przez aspekt różnicy, która jest drastyczna od kolonizacji po fakcie ile było przeciwnych i mówiło źle o Putinie, sprawia, że Izraelczycy wyglądają niestety gorzej, jest strasznie mało prawdziwych antysyjonistycznych ludzi z Izraela w porównaniu do Rosjan co nienawidzą Rosji i Putina… To jest spory problem i naprawdę chciałabym, by więcej mówiło o tym, bo dosłownie to nie fair, że Rosjanie to diabły, a Izraelczycy są bronieni za najbardziej nazistowsko-brzmiące gówno napisane w języku Hebrajskim… Wiem, rozpisałam się i klasycznie zaczęłam pisać na mastodonie, gdy do mnie dotarło, że wpis byłby zdecydowanie za długi, jednak musiałam to rozpisać, bo zrobienie tego w skrócie, raczej zostałoby zrozumiane w sposób w jaki bym nie chciała, a wszyscy wiemy jak Internet w tych czasach reaguje jak myślisz choć lekko inaczej niż tłum… Zwłaszcza jak kwestionujesz podwójne standardy :/
To tyle, ale no… Wyszedł długi wpis
#FreePalestine #WolnaPalestyna #FreeUkraine #WolnaUkraina #Putin #Internet #propaganda #problem #zionist #media #laws #Gaza