Range Rover „London Collection”. Kompletna mapa Londynu i koniec ery hybrydowych „alibi”
W styczniu, gdy przyglądałem się edycjom Hoxton i Belgravia, pisałem, że to czysta kosmetyka – ładna, biżuteryjna, ale wciąż tylko kosmetyka.
Teraz Range Rover domyka swoją „londyńską kolekcję”, wprowadzając brakujące ogniwa: Battersea i Westminster. I o ile pierwsze dwie dzielnice były modowym manifestem, o tyle nowości wnoszą do gry to, na co fani marki czekali najbardziej: zasięg, który zmienia zasady gry w segmencie luksusowych hybryd.
Londyn ma wiele twarzy. Range Rover ubiera swoje modele w klimat Hoxton i Belgravii [galeria]
Od „Satin Gold” do politycznej powagi
Wersje, które znaliśmy do tej pory (Evoque Hoxton i Velar Belgravia), to propozycja dla tych, którzy lubią „satin everything” i złote detale. Teraz dołączają do nich cięższe kalibry:
Koniec ery „hybrydowego alibi”
Najważniejszą informacją nie są jednak nowe kolory skóry, a fakt, że każda z tych edycji to hybryda typu plug-in (PHEV), która w końcu przestaje być tylko podatkowym unikiem. Ktoś w końcu zrozumiał, że plug-in to nie bag-in (ciężkie akumulatory bez pożytku).
Zasięg w modelu Sport Battersea Edition dochodzący do 118 km to moment przełomowy. Do tej pory luksusowe hybrydy pozwalały na bezemisyjne przejechanie z garażu do pierwszej kawiarni. O ile ta była na rogu. Najbliższym. Teraz dostajemy zasięg, który realnie pozwala zapomnieć o silniku spalinowym w codziennym cyklu miejskim. Według danych producenta, te 118 km pokrywa 75% typowych tras klientów. W praktyce oznacza to, że Range Rover stał się luksusowym elektrykiem z „zapasowym” silnikiem na weekendowe wypady do posiadłości za miastem.
Podsumowanie: biżuteria, która działa
Range Rover London Collection to majstersztyk monetyzowania brytyjskiego pochodzenia. Brytyjczycy wzięli sprawdzone modele, ubrali je w lokalny kontekst i doprawili technologią, która ma sens. O ile Hoxton i Belgravia to estetyczne dodatki podlane modą na matowe wykończenia, o tyle Battersea i Westminster to jedne z niewielu luksusowych SUV-ów na rynku 2026, w których napęd PHEV przestaje być marketingowym „alibi” i staje się realną korzyścią.
To droga biżuteria, ale w końcu taka, której bateria nie rozładuje się po wyjeździe z Chelsea. Na koniec obowiązkowa galeria.
Denza B8 to debut in Malaysia this month #byd #bydmalaysia #bydphev #cars #denza #denzab8 #denzab82026 #denzab8malaysia #denzamalaysia #denzaphev #featured #news #phev #pluginhybrid #transport
https://soyacincau.com/2026/05/11/denza-b8-phev-malaysia-debut-may/
Hybrydowa bestia w limitowanej oprawie. Lamborghini prezentuje model Urus SE „Tettonero” Capsule [galeria]
Włosi nie zwalniają tempa w elektryfikacji i personalizacji swoich flagowych maszyn.
Podczas targów Milano Design Week 2026 zadebiutowała specjalna, limitowana do zaledwie 630 egzemplarzy edycja modelu Urus SE. Wariant „Tettonero” Capsule łączy potężny, 800-konny napęd hybrydowy z niespotykanym dotąd w historii tego SUV-a poziomem fabrycznej indywidualizacji.
Wprowadzenie limitowanej edycji przy okazji mediolańskiego święta designu to sprytny ruch ze strony Lamborghini. Zamiast chwalić się wyłącznie osiągami swojego pierwszego hybrydowego SUV-a (które i tak pozostają na niezwykle wysokim poziomie dzięki układowi o mocy 800 KM), producent z Sant’Agata Bolognese postanowił zaprezentować możliwości swojego działu personalizacji – Ad Personam Studio.
Lamborghini w Katowicach. Włoska marka stawia na hybrydy i nową lokalizację na Śląsku
Rezultatem tej współpracy jest seria „Tettonero” (z włoskiego: czarny dach), oferująca ponad 70 unikalnych opcji konfiguracji nadwozia i wnętrza, co czyni ją najbardziej podatną na modyfikacje wersją w historii linii Urus.
Kontrast jako motyw przewodni
Kluczowym elementem stylistycznym nowej edycji jest dwukolorowe malowanie nadwozia. Górna część pojazdu – obejmująca dach, słupki, profil tylnego spoilera oraz końcówki układu wydechowego – jest zawsze wykończona błyszczącą czernią (Nero Shiny).
Ten ciemny fundament kontrastuje z jedną z sześciu wyrazistych barw dolnej partii karoserii. Klienci mają do wyboru sprawdzone lakiery (Arancio Xanto, Bianco Asopo, Grigio Telesto, Viola Pasifae), a także dwa odcienie, które debiutują w palecie Urusa: Giallo Tenerife oraz Verde Mercurius. Całość dopełniają specjalne, jaskrawe akcenty na detalach, takie jak czerwone czy pomarańczowe pasy w dolnych partiach zderzaków, tworząc agresywną, wyścigową estetykę.
Dedykowane ogumienie
Oprócz zmian czysto wizualnych, edycja specjalna otrzymała odpowiednie wyposażenie w zakresie trakcji. Samochód porusza się na ogromnych, 23-calowych felgach Taigete z wykończeniem Galvano. Co istotne, felgi te obuto w specjalnie zaprojektowane opony Pirelli P Zero. Ogumienie to zostało stworzone od podstaw we współpracy z inżynierami Lamborghini, aby optymalnie radzić sobie z ogromnym momentem obrotowym i charakterystyką pracy ciężkiego, hybrydowego napędu.
Nie bez powodu pierwsze oficjalne sesje zdjęciowe modelu „Tettonero” zrealizowano w Pirelli Hangar Bicocca w Mediolanie – dawnym kompleksie przemysłowym, który obecnie pełni funkcję instytucji sztuki współczesnej. To czytelne podkreślenie technologicznego partnerstwa obu włoskich marek.
La realidad legal del vehículo híbrido enchufable (PHEV) de alta gama: Averías, garantías y el pulso entre fabricantes europeos y chinos. Por Alvarez Abogados Tenerife, protección patrimonial y litigación de alta complejidad en Canarias desde 1954.
https://alvarezabogadostenerife.com/2026/04/realidad-legal-del-vehiculo-hibrido-enchufable/
#alvarezabogados #abogados #tenerife #phev #cocheelectrico #hibrido #legal