Na dobry początek roku nowego tzn. 2026 trzeba by go podróżniczo zainaugurować. Niestety w tym roku akurat „inauguracyjna” wycieczka wypadła w lutym, ale to już inna kwestia. A że czasu dużo nie było, więc trzeba by było gdzieś blisko się udać. Wybór więc padł na krainę zwaną Pałuki.

Majątek w Gogółkowie, na dwa podzielony

Historia powstania tego budynku splata się z historią powstania i rozbudowy majątku w Gogółkowie przez kolejnych jego właścicieli i użytkowników. Na początku wieku XIX gogółkowskie dobra w posiadał Jan Radkowski i Ignacy Zdembiński, około połowy wieku przeszły pod posiadanie bliżej niezidentyfikowanego Henryka z Gąsawy. W latach 80. majątek ten podzielono na dwa folwarki, jeden z nich należał do Włodzimierza i mierzył około 412 mórg (czyli 230 ha), drugi natomiast przeszedł w posiadanie także bliżej nieokreślonego Kaliskiego. I posiadał on 303 morgi (169 ha).

Wieś na 241 ludzi

W ten czas wieś Gogółkowo liczyła sobie 241 mieszkańców. Od roku 1893 majątek przeszedł pod Walentego Michalskiego, który to prawdopodobnie był inicjatorem budowy opisywanej cegielni. Na jej położenie wybrał miejsce dość głęboko położone w swych włościach. Więc pod koniec wieku powstaje drewniany dwukondygnacyjny budynek o charakterystycznej dla cegielni owalnej bryle. Służył on zarówno do wypalania, jak i składowania wypalonych już cegieł. W latach 20. XX wieku majątek, jak i znajdująca się nań cegielnia  przeszła pod Jana Smyka, jego obszar liczył wówczas 146 ha.

Stan międzywojenny i wojenny, i przyszłość.

Cegielnia w dalszym ciągu wypala i składuje wypalone cegły na potrzeby właścicieli i najbliższej okolicy. Stan ten trwał przez cały okres międzywojnia, a także chwilę po wojnie. W roku 1945 cały majątek przejmuje Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, aczkolwiek interesuje się głównie dworek i okolicznymi budynkami. Pozostawał jego właścicielem do roku 1953, kiedy to cały kompleks wraz z cegielnią przechodzi pod Spółdzielnię produkcyjną „Przyszłość”. 

Cegielnia co stała się tartakiem

Cegielnia mieści się tu do początku lat 70-tych. Rozpoczynają się wtedy prace mające przystosować budynek do utworzenia w tym miejscu tartaku. W tym czasie dokonano też naprawy więźby dachowej, wybudowano murowane pomieszczenia wewnątrz, a także zainstalowano na stałe część urządzeń potrzebnych by tartak mógł funkcjonować. Wszelkie te prace zakończono na początku lat 80-tych. 

Widoczny z daleka widok dośc smutny

Sam budynek przedstawia dzisiaj widok dość smutny, tu dziura w ścianie, tu w dachu, a gdzie indziej się dosłownie pół dachu wisi na deseczce. Po wyposażeniu czy to cegielni, czy też tartaku nie zostało ani śladu, no może z wyjątkiem stołu czy szafy. A także tabliczki we wnętrzu o niestety nieczytelnej zawartości. Mówiąc krótko wiatr w środku hula i nic mu w tym nie przeszkadza. Jeszcze kilka lat i niczego może już nie być.

A tymczasem…

tymczasem powstałem z martwych, po prawie roku przerwy. Może trochę straciłem zapał, a może studia łączone z  pracą równają się brakowi czasu i zmęczeniu. I potem nie chce się nigdzie w weekend jechać tylko wyspać. No ale nowy semestr lżejszy się wydaje, więc będzie lepiej, zobaczymy. Wszak „Życie niezbadane jest” jak to Stachurski śpiewa…

Galeria














https://turystyka-niecodzienna.pl/opuszczona-cegielnia-tartak-gogolkowo/ #cegielnia #kujawskopomorskie #opuszczone #ruiny

Moi drodzy, nie mogę polecić wam Fortu Sarbinowo nieopodal Kostrzyna nad Odrą, albowiem obowiązuje tam bezwzględny zakaz wstępu. Nie zamierzam również jechać tam jeszcze raz, żeby przeznaczyć więcej czasu na eksplorację, z prawdziwą latarką.

4 km od stacji #Kostrzyn, ale trzeba iść wzdłuż ruchliwej szosy (lasem ponad 5 km), albo 4 km od stacji #Dąbroszyn lasem.

Zdjęcie wykonane oczywiście teleobiektywem, z zewnątrz.

#fort #twierdza #ruiny

Czy widziałem dzisiaj piękne rzeczy? Być może.

Czy mam tego więcej? Oczywiście. Niestety, niektóre mocno nieczytelne.

#KuźniaRaciborska.

https://www.openstreetmap.org/?mlat=50.18846&mlon=18.30382#map=14/50.18846/18.30382

(CC @mwichary for cool fonts)

#ruiny

Ruins of Pac’s Palace, Dowspuda, Poland

Ludwig Michał Pac (1778-1835), general, fought alongside Napoleon, distinguished himself in the 1812 campaign. After Napoleon’s defeat, he went to England, where he learned modern agriculture. He used his knowledge in the country, including on the Dowspuda estate. He took part in the November Uprising of 1830. After its fall, he emigrated, and his estate was confiscated.

The construction of the palace began in 1820. The design was prepared by the Italian architect Piotr Bosio. Count Pac, dissatisfied with the design, entrusted the execution of new plans to another Italian architect - Henryk Marconi. It is not known what part of the design of the completed palace was the work of Bosio and what part was Marconi.

In 1823, the construction was completed. Work on the interiors was underway. A landscape park was established around the palace according to the design of the English gardener John Heiton.

For Pac’s participation in the November Uprising in 1830, the Russian government confiscated the Dowspuda estate. By a decree of 16 March 1836, the tsar granted it to General Sulima. The palace began to be systematically devastated. The lessee of the estate, Stefan Horoczko, led to its destruction within a few years. The end of the building came when its last lessee decided to sell the ruins as building material for barracks in Suwałki.

#pac #palac #palacpaca #dowspuda #ruiny #budowla #budynek #brama #historia #polska #palace #ruins #building #gate #poland #history #photography #fotografia

Co by było gdyby tak cofnąć się w czasie? Najpewniej by mnie zaaresztowano, za włażenie na teren ściśle strzeżony. A tak to mogłem bez niczego sobie wejść na teren ówcześnie bardzo silnie chroniony, i jak gdyby nigdy nic porobić sobie zdjęcia. A wszedłem sobie na teren niemieckiej fabryki DAG Fabrik Bromberg, a dokładniej na teren budynku żelatinizacji i znajdującego się nieopodal budynku walców osuszających i magazynu linii 1.

Tajne przez poufne

Jako że zakłady DAG Fabrik Bromberg działały na terenie raczej sobie nieprzychylnym, wprowadzono daleko idące zasady bezpieczeństwa. Każdy pracownik miał przypisany konkretny obszar, w którym mógł się poruszać, a jego dostęp był oznaczony kolorem przepustki.

Tylko nieliczni mieli więcej swobody – byli to głównie pracownicy utrzymania ruchu i listonosze, którzy mogli przemieszczać się między różnymi częściami zakładu.

Ciekawą historią podzieliła się kobieta, która kiedyś pracowała w budynku żelatynizacji. Przez lata była przekonana, że ten obiekt składał się zaledwie z dwóch sekcji. Dopiero po wielu latach, odwiedzając dawną fabrykę jako turystka, odkryła, że tych sekcji było znacznie więcej. Świadczy to jak skutecznie działał system ochronny – nawet pracownicy, którzy codziennie przebywali w tym miejscu około 10h nie mieli pełnego obrazu miejsca.

Polskie plany budowy

Zamysł budowy takiej fabryki na podbitych polskich ziemiach kiełkował w Naczelnym Dowództwie Wojskowym Wermachtu już na początku wojny, tzn. we Wrześniu 1939 roku. Lecz Niemcy nie byli pierwsi z takimi planami. W latach 1937-39 polska administracja gospodarcza stwierdziła, że warto by było mieć tajną fabrykę zbrojeniową po Bydgoszczą. Poczęła  więc przygotowywać tajne projekty tejże fabryki zbrojeniowej na obszarze puszczy Bydgoskiej. Nie ma dowodów, że niemiecki wywiad przechwycił te plany, ale teoria ta jakby nie patrzeć niepozbawiona jest racji.
Niemcy przed budową przeanalizowali jeszcze dwie lokalizacje, kolejno: okolice Gorzowa i Poznania. Bydgoszcz wygrała z uwagi na doskonałe maskowanie, czyli całkiem sporych rozmiarów puszczę, bliskość Wisły a co za tym idzie dostępność wody, a także łatwość transportu za sprawą magistrali węglowej Śląsk-Gdynia.

Początek prac

Wkrótce po zajęciu przez niemców miasta, do lasu blisko podmiejskiego Łęgnowa weszła ekipa budowlana i poczęła prace miernicze i przygotowawcze. Dwa miesiące później rozpoczęto budowę 35-kilometrowego ogrodzenia, które miało otaczać niedługo później powstałe zakłady DAG Fabrik Bromberg. Ze względu na rozmach inwestycji powołano do życia dwa biura budowlane DAG: Bauleitung I zajmujące się częścią zachodnią, oraz Bauleitung II dla części wschodniej. Ostatecznie prace budowlane ruszyły w 1940 roku. Dwa lata później pracy te były na tyle zaawansowane, by uruchomić produkcję materiałów wybuchowych i amunicji do pocisków artyleryjskich. Do końca 1944 roku powstało 1500 budynków, 360 km dróg, a także 40km torów kolejowych. 

Pozostałe części

Galeria
























https://turystyka-niecodzienna.pl/dag-fabrik-bromberg-linia-1-zelatynizacja/

#DAG #eskapada #kujawskopomorskie #ruiny

Wielka Pętla Notecka

Czwarty odcinek cyklu poświęconego trasom rowerowym nad Notecią. W końcu przekraczamy próg 100 kilometrów.

https://horodecki.net/2025/03/18/wielka-petla-notecka/

#Chodzież #grodzisko #jezioro #Noteć #pętlaNotecka #rower #ruiny #rzeka #smerfy #trasa #zabytek #zdjęcia

Sekrety Filarów w Undertale Yellow! 😱

🔴 Zostaw suba by być totalnym szefem 🔔 W zestawie z dzwoneczkiem żeby nie pominąć żadnego materiału👍 A jak chcesz mnie uszczęśliwić dodaj do tego łapeczkę w górę 😎💬 komentarz tylko dla totalnych GIGACHADÓW------------Linki------------Discord : https://discord.gg/mrvSRUZJMKEmail : [email protected]

WACOCA GAMES

Na koniec zeszłego roku wybrałem się, ot tak, bez wyższego planowania, z nadzieją, że coś znajdę. Na kompasie jedynie jedna miejscowość z pewnym pałacem, może dojadę, może nie, a może trafi się po drodze jeszcze coś innego. I oto trafił się wspaniały widok na nic w sumie interesującego, ot opuszczony Pgr, jak ich u nas w kraju wiele. Sąsiedztwo znacznie ciekawsze, ale o tym w przyszłości.

Pgr jaki jest każdy widzi

Jak wygląda opuszczony pgr, każdy widzi, tu hula wiatr, tam jakaś opustoszała szopa, czy inna obora. Tu jakieś ślady nie wiadomo czego, tam zaś zapadnięta piwnica, a czasami trafi się jakaś tablica ostrzegawcza z prl-u. Tu resztki wagi najazdowej na którą lepiej nie stawać, a tam stosik zapomnianych przez świat i ludzi skrzynek. A wszędzie czas stanął około 8:47, stanął i nie ma najmniejszej ochoty iść dalej.

I w sumie to tyle

albowiem co więcej można tu napisać?

Galeria















https://turystyka-niecodzienna.pl/opuszczony-pgr/

#kujawskopomorskie #opuszczone #ruiny

Krzyżtopór Castle, Ujazd, Poland (part 5 of 5)

According to legend, there once lived a relative of Krzysztof Ossoliński in the castle, as well as a subordinate of the famous Duke of Toruń. She allegedly experienced a romantic disappointment that caused her to become a very unpleasant, cruel, and hypocritical woman. However, she had a favorite – a white, fluffy little dog. She often provoked scandals and ordered punishments. She was convinced that her dog could recognize bad people, which is why she would throw anyone into the dungeon whom the dog barked at. One day, a courtier arrived at the castle from very distant lands. Upon seeing him, the dog immediately began to bark. The woman, of course, wanted to condemn him as well, but the courtier killed both her and her dog, and shoved their bodies into the dungeon. To this day, the spirit of the cruel woman roams the castle.

#zamek #castle #ruiny #ruins #architektura #architecture #krzyztopor #ujazd #polska #poland #swietokrzyskie #history #historia #legenda #legend #duch #ghost #zjawa #phantom #spook #lochy #dungeons