Galaxy S26 Ultra w Europie tylko z Exynosem? Nowy chip ma być potężniejszy od Apple i Snapdragona

Koreańskie media donoszą o fundamentalnej zmianie strategii Samsunga. Cała nadchodząca seria Galaxy S26, w tym topowy model Ultra, ma być napędzana przez autorski procesor Exynos 2600. Chip ten ma być rzekomo tak wydajny, że przewyższa konkurencyjne układy Apple A19 Pro i Snapdragon 8 Elite Gen 5.

Od lat fani Samsunga w Europie z rezerwą podchodzili do flagowców serii Galaxy S, które na Starym Kontynencie wyposażone były w procesory Exynos, podczas gdy rynki takie jak USA otrzymywały wersje ze Snapdragonem. Sytuacja zmieniła się częściowo w ostatnich latach, gdy Samsung zaczął stosować Snapdragony we wszystkich wersjach regionalnych modelu Ultra. Wygląda jednak na to, że wraz z premierą Galaxy S26, sytuacja może się diametralnie odwrócić i – jeżeli wierzyć wstępnym informacjom z koreańskich źródeł, może się to okazać dobra wiadomość.

Według raportu serwisu Hankyung, nadchodzący Exynos 2600, produkowany w procesie 2 nm, ma oferować bezprecedensową wydajność. Źródła twierdzą, że jego CPU ma być nieco szybsze od Apple A19 Pro, ale prawdziwy skok ma nastąpić w grafice (GPU rzekomo do 75% lepsze) i obliczeniach AI (NPU aż 6-krotnie szybsze!). W porównaniu do Snapdragona 8 Elite Gen 5, Exynos 2600 ma być szybszy o około 30% zarówno w GPU, jak i NPU.

Samsung uśmierca serię Edge po jednej generacji. Powodem fatalna sprzedaż

Ta ogromna pewność co do możliwości nowego układu ma skłonić Samsunga do rewolucyjnej decyzji: cała linia Galaxy S26, włącznie z modelem S26 Ultra, będzie globalnie (w tym w Europie) bazować na Exynosie 2600. Byłby to pierwszy raz od 2022 roku, gdy wariant Ultra nie byłby domyślnie wyposażony w układ Qualcomma.

Co ciekawe, raporty sugerują, że Samsung nadal może używać chipów Snapdragon na rynkach takich jak Ameryka Północna, Japonia i Chiny, aby „zapewnić płynne lokalne zatwierdzenia regulacyjne”. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, oznaczałoby to ironiczne odwrócenie ról: to klienci w Europie otrzymaliby najpotężniejszą wersję urządzenia.

Jak zawsze w przypadku doniesień na temat strategii chipowej Samsunga, należy podchodzić do nich z dużą dozą ostrożności. Plotki na linii Exynos-Snapdragon są co roku wyjątkowo niestabilne i często ulegają zmianie bliżej premiery, która spodziewana jest w styczniu.

Samsung Galaxy S25 vs iPhone 17 vs Google Pixel 10. Kto wygra ten pojedynek?

#AppleA19Pro #Exynos2600 #GalaxyS26 #GalaxyS26Ultra #news #Plotki #procesor #Samsung #smartfony #Snapdragon8EliteGen5

Apple N1: nowy czip w iPhone’ach to kolejny krok firmy do pełnej niezależności

W cieniu premier nowych iPhone’ów zadebiutował kluczowy, choć mniej widoczny element – autorski czip Apple N1.

To zaprojektowany przez inżynierów z Cupertino układ odpowiedzialny za łączność bezprzewodową, który zastępuje komponenty od zewnętrznych dostawców. Jego wprowadzenie to kolejny, strategiczny krok w dążeniu Apple do pełnej samowystarczalności i kontroli nad technologią w swoich urządzeniach.

Nowy czip Apple N1, który znalazł się we wszystkich tegorocznych modelach iPhone’ów, integruje w sobie trzy kluczowe standardy łączności: Wi-Fi 7, Bluetooth 6 oraz Thread. Do tej pory w kwestii modułów Wi-Fi i Bluetooth firma polegała głównie na rozwiązaniach od zewnętrznego partnera, firmy Broadcom. Przejście na własny układ jest wyraźnym sygnałem, że technologia ta dojrzała na tyle, by sprostać wysokim wymaganiom flagowych smartfonów.

iPhone 17 Pro i 17 Pro Max pokazane na wrześniowym evencie Apple

Co N1 oznacza dla użytkowników?

Choć Apple nie zagłębiało się w techniczne detale nowego czipu, firma podkreśliła jego praktyczne korzyści. Głównym beneficjentem ma być ekosystem i funkcje z rodziny Continuity.

Dzięki głębszej integracji sprzętu i oprogramowania, operacje takie jak AirDrop, Personal Hotspot czy używanie iPada jako zewnętrznego ekranu dla Maca mają działać znacznie płynniej i bardziej niezawodnie. To właśnie w takich momentach, gdy urządzenia Apple bezproblemowo się ze sobą komunikują, autorska technologia pokazuje swoją największą siłę.

Kolejny element w strategicznej układance

Wprowadzenie czipu N1 to kontynuacja wieloletniej strategii Apple, polegającej na stopniowym uniezależnianiu się od zewnętrznych dostawców kluczowych podzespołów. Proces ten rozpoczął się od procesorów z serii A dla iPhone’ów, a jego najbardziej spektakularnym efektem było wprowadzenie układów z serii M w komputerach Mac, co pozwoliło na rezygnację z procesorów Intela.

Nowy modem Apple C1 to dopiero początek

Równolegle firma rozwija własne modemy 5G z serii C, by w przyszłości zakończyć współpracę z Qualcommem. Czip N1 jest kolejnym elementem tej samej układanki, tym razem wymierzonej w dominację Broadcomu.

Przyszłość to łączność według Apple

Debiut w iPhone’ach to najpewniej dopiero początek dalszej sprzętowej integracji kolejnych podsystemów. Analitycy spodziewają się, że czip N1 (lub jego przyszłe warianty) wkrótce trafi do pozostałych produktów firmy, takich jak iPady, komputery Mac, a także urządzenia domowe. Szczególnie interesująca jest obecność wsparcia dla protokołu Thread, który jest fundamentem standardu Matter. To wyraźny sygnał, że Apple zamierza wykorzystać N1 do wzmocnienia swojej pozycji w segmencie inteligentnego domu, integrując go w przyszłych wersjach Apple TV i głośników HomePod.

Nowy iPhone Air hitem? Zachwyca wyglądem i przekonał nawet szefa OpenAI

#AirDrop #Apple #AppleN1 #Bluetooth6 #Broadcom #continuity #czip #iPhone17 #news #procesor #smartfony #technologia #Thread #WiFi7

Chłodzenie procesora – co warto wiedzieć przed zakupem?

Chłodzenie procesora w komputerze PC jest kluczowe dla jego stabilnej i wydajnej pracy. Niewystarczające odprowadzanie temperatury może prowadzić do spadku wydajności, a nawet uszkodzenia podzespołów. Z tego powodu stosuje się różne systemy chłodzenia – od tradycyjnych wentylatorów powietrznych po zaawansowane układy chłodzenia cieczą. Ile kosztuje chłodzenie wodne? Kto powinien z niego korzystać? Wyjaśniamy poniżej!

Dla graczy wydajne chłodzenie procesora jest szczególnie ważne, ponieważ zapewnia stabilną pracę w wymagających grach wideo.

Chłodzenie procesora – podstawowe informacje

Chłodzenie procesora to system odprowadzający ciepło generowane przez jednostkę centralną. Zapewnia on stabilną temperaturę działania, zapobiegając przegrzewaniu się CPU, które może prowadzić do spadku wydajności lub nawet uszkodzenia podzespołu. Wyróżniamy dwa główne typy: chłodzenie powietrzne, czyli radiator z wentylatorem oraz chłodzenie wodne (AIO i inne formy z cieczą).

Najważniejszą zaletą chłodzenia procesora jest utrzymywanie niskiej temperatury, co przekłada się na bezpieczne i stabilne działanie komputera nawet przy dużym obciążeniu. Dodatkowo chłodzenia wodne potrafią pracować ciszej niż tradycyjne chłodzenia powietrzne, co docenią osoby ceniące komfort użytkowania. Warto także podkreślić, że lepsze chłodzenie umożliwia podkręcanie procesora, co zwiększa jego moc obliczeniową. Dla wielu użytkowników dużym atutem są również względy estetyczne – nowoczesne zestawy AIO z podświetleniem ARGB, prezentują się bardzo efektownie wewnątrz obudowy.

Ile kosztuje chłodzenie wodne? Kiedy warto je stosować?

Chłodzenie wodne to system, w którym za odprowadzanie ciepła odpowiada ciecz. Najpopularniejszą formą są zestawy All-In-One, składające się z bloku wodnego z pompą, przewodów, chłodnicy oraz wentylatorów. Ciecz przepływa przez blok zamontowany na procesorze, odbiera ciepło i transportuje je do chłodnicy, gdzie jest schładzana przez wentylatory. Dzięki większej powierzchni wymiany ciepła, chłodzenia wodne są znacznie wydajniejsze niż klasyczne radiatory.

Chłodzenie wodne przeznaczone jest przede wszystkim dla graczy, entuzjastów komputerowych i twórców, którzy na co dzień korzystają z wymagających programów do obróbki grafiki, montażu wideo czy modelowania 3D. To również świetne rozwiązanie dla osób, które chcą podkręcać swoje procesory i potrzebują dodatkowego zapasu mocy. Z kolei użytkownicy korzystający z komputera wyłącznie do przeglądania internetu, pracy biurowej czy oglądania filmów nie odczują różnicy i dla nich w pełni wystarczające pozostanie chłodzenie powietrzne. Warto też zaznaczyć, że chłodzenia wodne często zajmują mniej miejsca nad płytą główną niż duże wieżowe chłodzenia powietrzne, co bywa istotne przy budowie zestawów w mniejszych obudowach.

Materiał partnerski

#chłodzenie #procesor

Google Tensor G5 – nowy, potężny procesor, który czyni z Pixela 10 prawdziwie inteligentny telefon, jest jednak pewne ale…

Wraz z premierą serii Pixel 10, Google zaprezentowało swój najnowszy i najpotężniejszy jak dotąd autorski procesor mobilny – Tensor G5.

To już kolejna generacja układu, która według firmy stanowi największy skok technologiczny od momentu jego debiutu. Nowy czip został zaprojektowany od podstaw z myślą o erze generatywnej sztucznej inteligencji i ścisłej współpracy z modelem Gemini.

Skok wydajności i nowa architektura

Tensor G5, jako pierwszy w historii serii, został wyprodukowany w najnowocześniejszym procesie technologicznym 3 nm przez firmę TSMC. Taka miniaturyzacja pozwoliła na umieszczenie w układzie większej liczby tranzystorów, co przełożyło się na znaczący wzrost mocy i efektywności energetycznej. Google chwali się, że nowy układ TPU (Tensor Processing Unit), odpowiedzialny za obliczenia AI, jest do 60% wydajniejszy, a rdzenie CPU są średnio o 34% szybsze w porównaniu do poprzedniej generacji.

Gemini Nano na pokładzie i proaktywna pomoc z małym zgrzytem

Kluczową cechą nowego procesora jest jego ścisła integracja z najnowszym, uruchamianym w pełni na urządzeniu modelem językowym Gemini Nano. Dzięki temu, Pixel 10 jest w stanie realizować złożone zadania AI bez konieczności łączenia się z chmurą, co zapewnia większą szybkość i prywatność. To właśnie ta synergia napędza najbardziej innowacyjne funkcje, takie jak:

  • Magic Cue – proaktywny asystent, który „łączy kropki” między różnymi aplikacjami (Gmail, Kalendarz, Wiadomości), aby w odpowiednim momencie podsunąć potrzebne informacje lub akcje.
  • Inne kluczowe funkcje napędzane przez Tensor G5:
    • Voice Translate: tłumaczenie rozmów telefonicznych w czasie rzeczywistym, z zachowaniem charakterystyki głosu rozmówców, co ma zapewnić bardziej naturalną komunikację.
    • Ulepszony Gemini Live: asystent może teraz nie tylko „widzieć” to, co użytkownik przez aparat, ale także wyświetlać na ekranie wizualne wskazówki i podpowiedzi.
    • Dziennik Pixela: to rozwiązanie, dzięki której masz prywatną przestrzeń w której możesz skupić się na swoim samopoczuciu, postępach w realizacji celów i budowaniu nawyku refleksji. Funkcja wykorzystuje AI na urządzeniu, aby podsuwać Ci pomysły na pisanie, które pomogą Ci uporządkować myśli. Oferuje też statystyki dotyczące Twoich wzorców i postępów na przestrzeni czasu. Możesz nawet zablokować dziennik, aby wszystko, co w nim zapiszesz, pozostało całkowicie bezpieczne i prywatne. Niestety Dziennik Pixela jest dostępny wyłącznie w języku angielskim.
    • Nowe narzędzia w Gboard: klawiatura Google zyskała wbudowane narzędzia do sprawdzania pisowni i stylu, a także oferowania propozycji przeredagowania tekstu w bardziej profesjonalny sposób (niedostępne w PL).
    • Muzyka z dyktafonu: aplikacja Dyktafon potrafi teraz przekształcić nagrane wokalizy czy nucone melodie w pełnoprawne utwory muzyczne w wybranym stylu.

Na czym polega wspomniany mały zgrzyt? Zapewne dostrzegliście to już w wyżej wymienionych ograniczeniach. Otóż wybrane funkcje AI (np. magicznej podpowiedzi AI, która jest dostępna w niektórych aplikacjach (m.in. Wiadomości Google, czy Telefon) i aktywnie przekazuje właściwe informacje w odpowiednim czasie) są niedostępne w Polsce. Być może się to zmieni, ale póki co warto mieć to na uwadze: funkcjonalność AI Google w nowych urządzeniach pozostaje niepełna dla polskich użytkowników.

#3nm #AI #Gemini #GoogleTensorG5 #news #Pixel10 #procesor #smartfony #sztucznaInteligencja #technologia #TSMC

Nowe AI w Firefoksie pożera procesor i baterię. Użytkownicy są wściekli na „rozdętą” przeglądarkę

Wydana niedawno wersja Firefoksa 141 wprowadziła inteligentne grupowanie kart, oparte na lokalnym modelu AI.

Funkcja, która miała ułatwiać zarządzanie wieloma otwartymi stronami, wywołała falę ostrej krytyki. Użytkownicy na forach internetowych, takich jak Reddit, masowo skarżą się, że nowe rozwiązanie powoduje drastyczny wzrost użycia procesora i błyskawicznie drenuje baterię w laptopach. Niektórzy wręcz oskarżają Mozillę, że stworzyła bloatware.

Problem stał się widoczny, gdy użytkownicy zaczęli zauważać, że ich komputery nagle zwalniają i przegrzewają się podczas korzystania z Firefoksa. Analiza menedżera zadań szybko ujawniła winowajcę: nowy proces o nazwie „Inference”, który jest odpowiedzialny za działanie lokalnych modeli AI w przeglądarce. „Nie chcę, żeby te śmieci rozdymały moją przeglądarkę, wysadzały mój procesor i zabijały baterię” – pisze jeden z rozgoryczonych użytkowników, dodając, że zadaniem przeglądarki jest renderowanie stron, a nie podążanie za modą na AI.

Technologia inteligentnych grup w Firefoksie działa w całości na urządzeniu użytkownika, co ma zapewniać większą prywatność niż rozwiązania konkurencji (np. Google Chrome wysyła dane na zewnętrzne serwery). Lokalny model AI analizuje tytuły otwartych kart, aby zasugerować ich pogrupowanie i nazwanie. Niestety, ta operacja okazała się niezwykle zasobożerna, co doprowadziło do obecnych problemów z wydajnością.

Mamy też dobrą wiadomość: irytujące i zasobożerne funkcje AI w najnowszym Firefoksie można wyłączyć. W tym celu należy wpisać w pasku adresu about:config, zaakceptować ostrzeżenie, a następnie odnaleźć i zmienić wartość dwóch ustawień na false:

  • browser.tabs.groups.smart.enabled – wyłącza inteligentne grupowanie kart.
  • browser.ml.chat.enabled – wyłącza powiązaną funkcję chatbota AI.

Mozilla usuwa obietnicę niesprzedawania danych użytkowników przeglądarki Firefox

#aboutConfig #AI #bateria #firefox #mozilla #news #procesor #prywatność #przeglądarkaInternetowa #sztucznaInteligencja #wydajność

Rewolucja w biurach. Ponad 80% firm planuje wdrożyć komputery AI do końca 2025 roku

Komputery osobiste wyposażone w dedykowane układy do obsługi sztucznej inteligencji, tzw. AI PC, stają się kluczowym elementem strategii rozwoju firm na całym świecie.

Według badania IDC, aż 82% ankietowanych decydentów biznesowych planuje ich zakup do końca 2025 roku. Tak dynamiczny wzrost zainteresowania pokazuje, że nie mamy do czynienia ze zwykłą modernizacją sprzętu, a z fundamentalną zmianą w sposobie pracy, zarządzania IT i zapewniania bezpieczeństwa w organizacjach.

Nowe komputery zmieniają podejście firm do wykorzystania sztucznej inteligencji, oferując realną alternatywę dla rozwiązań opartych wyłącznie na chmurze. Choć przetwarzanie w chmurze nadal pozostaje kluczowe dla zadań wymagających ogromnej skali i mocy obliczeniowej, AI PC, dzięki zintegrowanym procesorom, układom graficznym i specjalnym jednostkom NPU (Neural Processing Unit), pozwalają na wydajne wykonywanie wielu zadań AI lokalnie na urządzeniu. Takie podejście znacząco redukuje opóźnienia, zwiększa prywatność i pozwala pracownikom korzystać ze wsparcia AI w czasie rzeczywistym, nawet bez stałego dostępu do sieci.

Z perspektywy działów IT, wdrożenie komputerów AI przynosi konkretne korzyści w obszarze bezpieczeństwa i zarządzania firmową infrastrukturą. Przetwarzanie wrażliwych danych bezpośrednio na urządzeniu, bez konieczności wysyłania ich do zewnętrznych serwerów, minimalizuje ryzyko ich wycieku. Jest to szczególnie istotne w branżach regulowanych, takich jak finanse, medycyna czy prawo. Ponadto komputery te oferują zaawansowane mechanizmy bezpieczeństwa, które potrafią na bieżąco analizować zachowanie użytkownika, wykrywać potencjalne zagrożenia i automatyzować procesy, takie jak szyfrowanie danych. To z kolei odciąża działy IT, pozwalając im skupić się na innowacjach.

Impuls do modernizacji sprzętu jest silny i, jak wskazuje Rahul Tikoo, starszy wiceprezes w AMD, jest to unikalny moment dla firm na dostosowanie swoich strategii. Według innego raportu IDC, dla 73% zwierzchników działów IT pojawienie się komputerów AI już wpłynęło na przyspieszenie planów wymiany sprzętu w ich organizacjach. Dodatkowym czynnikiem motywującym do podjęcia decyzji jest system operacyjny Windows 11. Eksperci podkreślają, że firmy nie powinny czekać na pojawienie się jednej, przełomowej aplikacji, ponieważ proces adaptacji do biznesu wspieranego przez AI już trwa, a wcześniejsze wdrożenie nowych technologii pozwoli uzyskać przewagę konkurencyjną.

AMD Ryzen 7 czy Intel Core i7 – jaki procesor do komputera?

#AIPC #AMD #bezpieczeństwoIT #biznes #IDC #komputerAI #modernizacjaIT #news #NPU #Praca #procesor #prywatnośćDanych #sztucznaInteligencja #Windows11

AMD Ryzen 7 czy Intel Core i7 – jaki procesor do komputera?

Wybór odpowiedniego procesora to jedno z najważniejszych zadań przy budowie nowoczesnego komputera. Dla osób szukających wydajnego procesora do zastosowań profesjonalnych, gier czy pracy kreatywnej, najczęściej na liście znajdują się dwa konkurencyjne segmenty – AMD Ryzen 7 i Intel Core i7. Który z nich będzie lepszy? Odpowiedź zależy od wielu czynników – od budżetu, przez typ zadań, aż po kompatybilność CPU z resztą sprzętu.

Intel Core – klasyka z mocnym przyspieszeniem

W przypadku procesorów Intel, seria Core i7 od lat uchodzi za kompromis między ekstremalną wydajnością a rozsądną ceną. Współczesne modele, jak np. Intel Core i7-14700KF, to potężne jednostki z 20 wątkami i aż 16 rdzeniami procesora (8 Performance i 8 Efficient). Dodatkowo oferują wysoką częstotliwość taktowania w trybie turbo, sięgającą nawet 5,6 GHz, co przekłada się na rewelacyjną wydajność procesora zarówno w grach, jak i aplikacjach profesjonalnych.

Warto jednak pamiętać, że nie każdy model procesora Intel Core posiada zintegrowany układ graficzny – warianty z literą „F”, jak 14700KF, wymagają zastosowania dedykowanej karty graficznej. To dobry wybór do komputera gamingowego, gdzie i tak stosuje się osobny GPU, np. AMD Radeon czy NVIDIA GeForce.

AMD Ryzen – alternatywa z wielowątkowym potencjałem

Procesory AMD Ryzen z serii 7 to jednostki często wyposażone w 8 rdzeni i 16 wątków, z wysoką pamięcią cache i atrakcyjnym stosunkiem ceny do możliwości. Modele jak Ryzen 7 7800x3d czy Ryzen 7 7700X oferują dobrą wydajność w grach, ale szczególnie błyszczą w pracy wielozadaniowej, obróbce wideo i zastosowaniach profesjonalnych, gdzie wielowątkowość ma znaczenie.

Dodatkowym atutem jest odblokowany mnożnik, który pozwala na łatwe podkręcanie i zwiększanie wydajności procesora, oczywiście przy zastosowaniu odpowiedniego chłodzenia. Warto też zauważyć, że procesory AMD Ryzen zwykle cechuje niższe TDP procesora – a więc mniejsze zużycie energii elektrycznej, co przekłada się na niższe koszty eksploatacji i łatwiejsze chłodzenie.

Generacje procesorów – na co zwracać uwagę?

Porównując generacje procesorów, trzeba pamiętać, że każda nowa odsłona przynosi lepszą efektywność energetyczną, obsługę szybszych pamięci RAM, nowych chipsetów i nowoczesnych technologii. Intel Core i7 14700KF to model z 14. generacji, oferujący hybrydową architekturę z rdzeniami Performance i Efficient oraz wsparcie dla DDR5 i PCIe 5.0.

Z kolei AMD Ryzen 7 7700X to przedstawiciel serii Zen 4, wykonany w litografii 5 nm, również oferujący wsparcie dla DDR5, ale wymagający nowej podstawki AM5. Osoby modernizujące starszy zestaw mogą wybrać Ryzen 7 5800X (socket AM4), który nadal oferuje wysoką wydajność, a często dostępny jest w niższej cenie.

Nowoczesny procesor – kiedy wybrać Intel, a kiedy AMD?

Intel Core i7 będzie idealnym wyborem dla graczy i osób, które potrzebują dużej mocy jednowątkowej. Dzięki wysokiemu taktowaniu w trybie turbo, wydajnego chłodzenia i solidnej optymalizacji, procesor Intel dobrze radzi sobie z najnowszymi tytułami, nawet w wysokiej rozdzielczości. Co ważne, nowe modele z serii Core oferują doskonałą wydajność komputera nawet przy bardziej energooszczędnych rozwiązaniach.

AMD Ryzen 7 natomiast sprawdzi się świetnie w scenariuszach, gdzie liczy się wydajność wielowątkowa – jak obróbka wideo, kodowanie, streaming czy praca z grafiką 3D. Dodatkowo procesorach AMD Ryzen często spotkamy tani procesor o bardzo dobrej charakterystyce, szczególnie w starszych generacjach, które nadal oferują wysoką liczbę rdzeni i sporą pamięć cache.

Jaki procesor wybrać do własnego komputera?

Wybierając procesor, należy brać pod uwagę nie tylko wydajność, ale także:

  • kompatybilność CPU z płytą główną i pamięcią RAM,
  • potrzebę posiadania zintegrowanej grafiki (np. do odtwarzania multimediów bez dedykowanej karty),
  • thermal design power, czyli ilość energii, jaką CPU oddaje jako ciepło,
  • obecność funkcji jak odblokowany mnożnik,
  • realne potrzeby użytkownika – czy komputer ma służyć do pracy, rozrywki, czy miksu obu.

Dla komputera gamingowego warto postawić na Intel Core i7 14700KF, natomiast dla zastosowań profesjonalnych świetnie sprawdzi się np. Ryzen 7 9800x3d. Obie linie to topowe jednostki, które bez trudu poradzą sobie z najbardziej wymagającymi zadaniami.

Materiał partnerski

#AMDRyzen #Intel #komputerGamingowy #Mediaexpert #procesor

TSMC zapowiada przełomowy proces 1,4 nm na 2028 rok

Podczas North America Technology Symposium, TSMC – główny partner Apple w produkcji procesorów – ujawnił plany dotyczące zaawansowanego procesu technologicznego A14 opartego na litografii 1,4 nm, który ma wejść do produkcji w 2028 roku.

Nowy proces A14 zapewni do 15% wyższą wydajność przy tym samym zużyciu energii lub do 30% oszczędności energii przy zachowaniu tej samej wydajności. Dodatkowo oferuje ponad 20% wzrost gęstości logiki w porównaniu do obecnego procesu N2 (2 nm).

TSMC rozwija również swoją architekturę komórek NanoFlex, wprowadzając ulepszoną wersję NanoFlex Pro, co ma przełożyć się na jeszcze większą wydajność, energooszczędność i elastyczność projektową.

Choć nie wiadomo, który z klientów TSMC jako pierwszy skorzysta z technologii 1,4 nm, bliska współpraca z Apple sugeruje, że to właśnie firma z Cupertino będzie jednym z pierwszych odbiorców.

Aktualnie TSMC przygotowuje się do masowej produkcji układów 2 nm jeszcze w 2025 roku. Apple ma wprowadzić je dopiero w 2026 roku – prawdopodobnie w chipie A20 dla iPhone’a 18. Do tego czasu iPhone 17 oraz nadchodzący Apple M5 do Maców i iPadów będą nadal korzystać z 3 nm procesu N3P.

#4Nm #AppleChipy #AppleSilicon2028 #chipy2NmApple #iPhone18A20 #procesTechnologicznyA14 #procesor #procesoryApplePrzyszłość #SoC #technologiaApple2028 #TSMC1 #TSMCNanoFlexPro

iPhone 16e ma wersję A18 z ograniczoną liczbą rdzeni – co to oznacza?

iPhone 16e został wyposażony w układ A18, podobnie jak iPhone 16 i 16 Plus, ale ma mniej rdzeni graficznych. Apple zastosowało tzw. „binned chip”, czyli wersję układu z dezaktywowanymi rdzeniami.

A18 Pro w modelach Pro ma 6-rdzeniowy CPU i GPU. Standardowy A18 (iPhone 16 i 16 Plus) ma 6-rdzeniowy CPU i 5-rdzeniowy GPU. Natomiast A18 w iPhone 16e ma 4-rdzeniowy GPU, co oznacza nieco słabszą wydajność graficzną.

Apple zaprezentowało iPhone’a 16e

Dla większości użytkowników różnica będzie niezauważalna – CPU pozostaje taki sam. Spadek wydajności odczują głównie gracze 3D i osoby montujące wideo.

#AppleA18 #iPhone16E #procesor

Apple zaprezentowało iPhone'a 16e | iMagazine

Potwierdziły się wszystkie doniesienia dotyczące nadchodzącego iPhone'a 16E!

Qualcomm Snapdragon 6 Gen 4: analizujemy nadchodzący procesor

Świat mobilnych technologii nieustannie ewoluuje, a Qualcomm pozostaje jednym z kluczowych graczy na tym rynku. Zaledwie kilka miesięcy po wprowadzeniu na

ROOTBLOG.pl