Koniec z nudą we flagowcach. realme GT 8 Pro pozwoli na wymianę wyspy aparatów

Firma realme oficjalnie zapowiedziała nową, flagową serię smartfonów GT 8 Pro. Najważniejszą nowością ma być nietypowe rozwiązanie konstrukcyjne: pierwsza w branży wymienna obudowa modułu aparatów, co pozwoli użytkownikom na daleko idącą personalizację wyglądu urządzenia.

Rozwiązanie realme ma pozwolić na fizyczną zmianę osłony obiektywów. Jak tłumaczy producent, proces ma być prosty: użytkownik będzie mógł odkręcić oryginalny element, wybrać nowy o innym kształcie lub kolorze, a następnie zacisnąć specjalną blokadę mocującą.

Według zapowiedzi, odłączaną wyspę aparatu będzie można zastąpić różnorodnymi wariantami – okrągłymi, kwadratowymi, a nawet stylizowanymi na głowę robota. Koncept „Color-Mix” pozwoli na dobieranie modułów w odcieniach kontrastujących z korpusem smartfona.

Sam realme GT 8 Pro będzie dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: białej i niebieskiej. Wersja niebieska otrzyma tylny panel wykonany ze skóry wegańskiej o fakturze przypominającej papier. Materiał ten powstał z tworzyw sztucznych i tekstyliów pochodzących z recyklingu, co potwierdza certyfikacja Global Recycled Standard. Całość ma łączyć matowa metalowa ramka i płaski ekran z zaokrąglonymi krawędziami 2.5D.

Chcesz przetestować realme GT 8 Pro przed premierą? Rusza nabór do Photo Academy

#flagowiec #modułowyAparat #news #personalizacja #Realme #realmeGT8Pro #recykling #skóraWegańska #smartfony #wymiennaWyspaAparatu

Google Play z nową twarzą. Sztuczna inteligencja Gemini podpowie, w co zagrać i jak przejść trudny poziom

Google zapowiedziało gruntowną przebudowę swojego sklepu z aplikacjami: Google Play.

Google Play, dzięki integracji z zaawansowanym modelem sztucznej inteligencji Gemini, ma stać się czymś więcej niż tylko cyfrowym rynkiem – przekształci się w spersonalizowanego asystenta, który pomoże użytkownikom odkrywać nowe treści i czerpać więcej radości z gier. Zmiany obejmują zarówno wygląd, jak i fundamentalne funkcje sklepu.

Jedną z kluczowych nowości zapowiadanych przez Google jest ulepszona karta „Aplikacje”, która ułatwi odnajdywanie interesujących treści. Zamiast standardowej listy, użytkownicy zobaczą teraz tematyczne i sezonowe sekcje, które będą dynamicznie dopasowywane do ich zainteresowań oraz bieżących wydarzeń, takich jak święta czy ważne imprezy sportowe.

Co więcej, wyszukiwarka w sklepie Play zostanie wzbogacona o mechanizm „wyszukiwania z przewodnikiem”. Dzięki niemu, zamiast wpisywać konkretną nazwę, będzie można określić cel, np. „gry karciane”, a sztuczna inteligencja pogrupuje i zasugeruje najbardziej trafne aplikacje.

Największą rewolucję odczują jednak gracze. Google chce zintegrować rozproszone dotąd elementy ekosystemu gamingu w ramach jednej, spójnej platformy Gry Google Play. Pojawi się nowy, ogólny profil gracza, który będzie agregował statystyki i osiągnięcia ze wszystkich gier i urządzeń. Użytkownicy będą mogli go spersonalizować za pomocą awatara wygenerowanego przez AI. Zintegrowany zostanie również program lojalnościowy Google Play Points, a dla miłośników rywalizacji powstaną specjalne „ligi Gier Play”, w których będzie można walczyć o nagrody.

Przełomową funkcją ma być nowy panel pomocniczy, czyli nakładka dostępna bezpośrednio w trakcie rozgrywki. Umożliwi ona skorzystanie z pomocy Gemini Live bez potrzeby minimalizowania gry. Jeśli utkniemy na trudnym etapie, wystarczy zapytać AI, które, analizując kontekst na ekranie, udzieli wskazówek i porad w czasie rzeczywistym. Google ulepszyło także strony szczegółów gier, dodając informacje o wydarzeniach i aktualizacjach, a także wprowadzi opcję zadawania pytań bezpośrednio społeczności graczy. Warto też dodać, że usługa Gry Google Play na komputery stacjonarne oficjalnie wychodzi z fazy beta.

Wszystkie spersonalizowane treści, w tym rekomendacje, postępy w grach, subskrypcje i nagrody, zostaną zebrane w zupełnie nowej zakładce o nazwie „Ty”. Ma to być osobiste centrum dowodzenia każdego użytkownika w ekosystemie Google Play. Wdrażanie nowości na świecie już się rozpoczęło, a w Polsce kluczowe zmiany, w tym nowa zintegrowana platforma gier i karta „Ty”, mają pojawić się 10 października.

Gemini trafia na telewizory z Google TV. Zmieni sposób, w jaki szukamy filmów i seriali

#AI #aktualizacja #Android #Aplikacje #Gemini #Google #GooglePlay #GryGooglePlay #gryMobilne #news #personalizacja #sztucznaInteligencja #technologia

Google idzie drogą Apple. Android 16 na siłę zmieni wygląd ikon, a deweloperzy nie będą mogli protestować

Google zamierza ostatecznie rozwiązać problem niespójnego wyglądu ekranu głównego w Androidzie.

W najnowszej wersji beta systemu Android 16 (QPR2) wprowadzono funkcję, która automatycznie „pokoloruje” ikony wszystkich aplikacji, aby pasowały do motywu wybranego przez użytkownika. Co najważniejsze, deweloperzy nie będą mogli zablokować tej zmiany.

Problem z tematycznymi ikonami, wprowadzonymi wraz z językiem projektowania Material You w Androidzie 12, polegał na ich dobrowolności. Wielu twórców aplikacji, w tym duże korporacje, przez lata ignorowało zalecenia Google, przez co na ekranach użytkowników panował wizualny chaos – część ikon dopasowywała się do tapety, a inne pozostawały w swoich standardowych kolorach. Teraz ma się to zmienić. W nowej wersji systemu opcja „Minimal” automatycznie zastosuje monochromatyczny filtr na ikonach aplikacji, które nie posiadają własnej wersji tematycznej, dopasowując je do palety kolorów systemu.

Kluczem do wprowadzenia tej zmiany jest aktualizacja regulaminu dla deweloperów w sklepie Google Play (Developer Distribution Agreement). Google wprowadziło do niego zapis, który zmusza twórców aplikacji do „udzielenia użytkownikom pozwolenia na modyfikowanie kolorów lub dostosowywanie motywów aplikacji”. Dla nowych deweloperów zmiana weszła w życie 15 września, a dla dotychczasowych zacznie obowiązywać od 15 października.

Ten ruch prawny jest dla Google zabezpieczeniem. Ikony aplikacji są często logotypami marek, a ich modyfikacja mogłaby być uznana za naruszenie wytycznych dotyczących użycia znaku towarowego. Zmieniając regulamin, firma z góry unika potencjalnych sporów prawnych z korporacjami, które mogłyby sprzeciwiać się automatycznemu dostosowywaniu wyglądu ich ikon przez system operacyjny.

Wprowadzając tę zmianę, Google podąża ścieżką wytyczoną przez Apple, które w zeszłym roku w systemie iOS 18 również wprowadziło mechanizm wymuszający tematyczny wygląd ikon. Choć automatycznie generowane ikony mogą nie zawsze wyglądać idealnie, Google ma nadzieję, że ten krok zachęci opornych deweloperów do stworzenia własnych, oficjalnych ikon dopasowanych do Material You, aby zapewnić użytkownikom jak najlepsze wrażenia wizualne.

Masz smartfon Samsunga? Wyciekł harmonogram aktualizacji do Androida 16 i One UI 8

#Android16 #Google #GooglePlay #interfejs #MaterialYou #news #personalizacja #smartfon #tematyczneIkony

Koniec pewnej epoki. Legendarny Nova Launcher kończy swój żywot

To smutna wiadomość dla milionów użytkowników Androida, którzy przez lata dopasowywali wygląd systemu do własnych potrzeb.

Nova Launcher, jedna z najpopularniejszych i najbardziej cenionych aplikacji do personalizacji ekranu głównego, w praktyce kończy swój rozwój. Jej założyciel i jedyny deweloper w ostatnim czasie, Kevin Barry, poinformował, że został odsunięty od dalszych prac nad projektem.

Nova Launcher towarzyszył entuzjastom Androida od 2011 roku i czasów wersji systemu znanej jako Ice Cream Sandwich. Przez ponad dekadę aplikacja była synonimem niemal nieograniczonych możliwości personalizacji. Kluczowy moment w jej historii nastąpił w 2022 roku, gdy została przejęta przez firmę analityczną Branch. Już w 2024 roku pojawiły się niepokojące sygnały, gdy zwolniono niemal cały zespół, pozostawiając przy projekcie jedynie jego twórcę.

Masz smartfon Samsunga? Wyciekł harmonogram aktualizacji do Androida 16 i One UI 8

Teraz historia dobiegła końca. W pożegnalnym wpisie na blogu zatytułowanym „So Long” (pol. „Żegnajcie”), Kevin Barry napisał wprost: „Muszę was poinformować, że odszedłem z Branch i nie jestem już zaangażowany w rozwój Nova Launcher”. W dalszej części wyjaśnił, że ostatecznie „został poproszony o zaprzestanie prac nad Nova Launcher”. Oznacza to, że aplikacja, wciąż dostępna w Sklepie Play, pozostaje w zawieszeniu, bez jasnej przyszłości i szans na dalsze aktualizacje.

Największym ciosem dla społeczności jest jednak nie tylko wstrzymanie rozwoju, ale także pogrzebanie planów na udostępnienie kodu źródłowego aplikacji (open source). Barry ujawnił, że przez ostatnie miesiące przygotowywał projekt do upublicznienia, co było jedną z obietnic złożonych przez firmę Branch w momencie przejęcia. Krok ten pozwoliłby społeczności na dalsze, niezależne rozwijanie launchera. Niestety, ten wysiłek również został zatrzymany.

Choć teoretycznie Branch może przekazać projekt w inne ręce, dla wielu użytkowników Nova Launcher w formie, którą znali i cenili przez lata, właśnie umarł. To symboliczny koniec pewnej ery w świecie Androida, w której niezależne aplikacje dawały użytkownikom pełną kontrolę nad wyglądem i funkcjonalnością ich urządzeń.

Kopiuj na Windowsie, wklejaj na Androidzie. Microsoft pracuje nad nową funkcją w Phone Link

#Android #aplikacja #Branch #KevinBarry #koniecRozwoju #launcher #news #NovaLauncher #openSource #personalizacja #SklepPlay

Google pozwoli ci wybrać media, które chcesz widzieć w Wiadomościach. Nowa funkcja już startuje

Google wprowadza jedną z najciekawszych zmian w sposobie prezentowania wiadomości od lat. Nowa funkcja „Preferred Sources” (Preferowane Źródła) pozwoli użytkownikom personalizować sekcję „Najważniejsze Wiadomości” (Top Stories) w wynikach wyszukiwania, aby widzieć w niej więcej treści z ulubionych i zaufanych portali. Na razie nowość startuje w USA i Indiach.

Każdy z nas ma swoje ulubione miejsca, z których czerpie informacje – od dużych portali informacyjnych, przez niszowe blogi, po lokalne serwisy. Google postanowiło wyjść naprzeciw tym preferencjom, dając użytkownikom narzędzie do ręcznego wskazania, które źródła cenią najbardziej. Po dokonaniu wyboru, artykuły z tych serwisów będą znacznie częściej i w bardziej widoczny sposób pojawiać się w sekcji „Najważniejsze Wiadomości”, o ile oczywiście opublikowały one treści istotne dla danego wyszukiwania.

Jak spersonalizować swoje wiadomości?

Zgodnie z wpisem na blogu Google proces wyboru preferowanych źródeł jest prosty. Wystarczy wyszukać interesujący nas temat, a następnie kliknąć w ikonę umieszczoną po prawej stronie nagłówka „Najważniejsze Wiadomości”. Otworzy się wówczas panel, w którym można wyszukać i dodać dowolną liczbę ulubionych serwisów. Po odświeżeniu wyników, treści z wybranych witryn będą pojawiać się częściej, a czasami nawet w dedykowanej sekcji „Z Twoich źródeł”. Co ważne, funkcja ta nie blokuje dostępu do artykułów z innych mediów – po prostu traktuje priorytetowo te źródła, które sami wskażemy.

Co to oznacza dla czytelników i wydawców?

Dla użytkowników to szansa na odfiltrowanie informacyjnego szumu i szybsze docieranie do treści z portali, które darzą zaufaniem lub subskrybują. Z kolei dla wydawców to prawdziwa rewolucja. Google udostępniło nawet specjalne centrum pomocy, w którym podpowiada, jak zachęcać swoich czytelników do dodawania ich strony jako preferowanego źródła. Można się spodziewać, że rozpocznie się nowa rywalizacja o to, by trafić na listę ulubionych serwisów użytkownika, co może mieć bezpośrednie przełożenie na ruch z wyszukiwarki.

Z wczesnych testów nowej funkcji w ramach Google Labs wynika, że użytkownicy chętnie z niej korzystają – ponad połowa z nich wybrała cztery lub więcej preferowanych źródeł, co pokazuje chęć posiadania zróżnicowanego, ale wciąż spersonalizowanego dostępu do informacji. Chociaż na premierę w Polsce musimy jeszcze poczekać, „Preferred Sources” to bez wątpienia jedna z najważniejszych zmian w ekosystemie Google News od dłuższego czasu, która może zmienić zasady gry zarówno dla czytelników, jak i dla mediów. Jak tylko funkcja pojawi się w Polsce zamierzamy z niej skorzystać również u nas, dzięki czemu będziecie mogli wybrać iMagazine jako preferowane źródło i otrzymywać najświeższe wiadomości znacznie łatwiej.

Google Gemini z nowymi funkcjami prywatności. Na personalizację w Polsce jeszcze poczekamy

#dziennikarstwo #Google #GoogleNews #GoogleSearch #media #NajważniejszeWiadomości #news #personalizacja #SEO #TopStories #wiadomości #wydawcy

Google Gemini z nowymi funkcjami prywatności. Na personalizację w Polsce jeszcze poczekamy

Google ogłosił wprowadzenie szeregu aktualizacji do swojej aplikacji AI – Gemini. Najważniejsze nowości koncentrują się na prywatności i dają użytkownikom większą kontrolę nad swoimi danymi.

Jednocześnie firma zaprezentowała funkcję personalizacji, która pozwoli asystentowi uczyć się preferencji użytkownika, jednak na jej wdrożenie w Polsce będziemy musieli jeszcze poczekać.

Czat tymczasowy – rozmowy bez śladu

Najważniejszą nowością, która trafi do wszystkich użytkowników na całym świecie, jest „Czat tymczasowy”. To nowa funkcja, która pozwala na prowadzenie rozmów z Gemini bez zapisywania ich w historii i bez wpływu na przyszłe, spersonalizowane odpowiedzi.

Jak tłumaczy Google, jest to idealne rozwiązanie do zadawania prywatnych pytań lub do burzy mózgów na tematy, które nie są typowe dla naszych codziennych zainteresowań. Czat w tym trybie nie będzie wykorzystywany do trenowania modeli AI, a jego treść będzie przechowywana maksymalnie przez 72 godziny na potrzeby przetwarzania ewentualnych opinii zwrotnych.

Większa kontrola nad danymi

Google wprowadza również zmiany w ustawieniach, by dać użytkownikom większą transparentność i kontrolę. Dotychczasowa opcja „Aktywność w aplikacjach Gemini” zostanie przemianowana na „Zachowaj aktywność”. Gdy jest włączona, próbki przesyłanych przez nas plików i zdjęć mogą być wykorzystywane do ulepszania usług Google. Użytkownik w każdej chwili może wyłączyć tę opcję. Co ważne, wprowadzono również osobne ustawienie dla treści audio i wideo (np. z funkcji Gemini Live), które jest domyślnie wyłączone i wymaga świadomej zgody na wykorzystanie tych danych do rozwoju usług.

A co z personalizacją? Na to poczekamy

Najbardziej interesującą z zapowiedzianych funkcji jest zdolność Gemini do uczenia się na podstawie poprzednich konwersacji. Gdy opcja ta jest włączona (domyślnie), asystent zapamiętuje kluczowe detale i preferencje, co pozwala mu udzielać znacznie bardziej trafnych i spersonalizowanych odpowiedzi. Przykładowo, jeśli wcześniej rozmawialiśmy z Gemini o ulubionym komiksie, to na prośbę o pomysł na imprezę urodzinową, asystent może zaproponować motyw związany z tym właśnie komiksem.

Niestety, jak informuje Google, ta funkcja będzie na starcie dostępna tylko w „wybranych krajach” i dla modelu 2.5 Pro. Biorąc pod uwagę dotychczasową strategię wdrażania nowości, jest wysoce prawdopodobne, że Polska nie znajdzie się w pierwszej fali, a na tę przełomową funkcję przyjdzie nam poczekać nieco dłużej.

Gemini Live staje się prawdziwym asystentem. Integracja z Kalendarzem i Zadaniami trafia do wszystkich

#AI #aktualizacja #CzatTymczasowy #Gemini #Google #news #personalizacja #prywatność #sztucznaInteligencja

Drukarka UV tworząca tekstury 3D trafia do przedsprzedaży. Znamy ceny eufyMake E1

Rozpoczęła się przedsprzedaż drukarki UV eufyMake E1, która zasłynęła rekordową zbiórką na platformie Kickstarter.

Urządzenie, zdolne do tworzenia wypukłych tekstur 3D o grubości do 5 mm, jest dostępne w zamówieniach przedpremierowych od 4 do 31 lipca. Ceny zestawów zaczynają się od 1999 euro.

EufyMake E1 to konsumencka drukarka UV, która według producenta jest o 90% mniejsza od standardowych urządzeń tego typu. Została zaprojektowana z myślą o twórcach, rzemieślnikach i małych firmach. Umożliwia pełnokolorowy druk w wysokiej rozdzielczości na szerokiej gamie materiałów, takich jak metal, drewno czy akryl. Pracę z urządzeniem wspiera oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję oraz biblioteka ponad 20 000 gotowych szablonów.

Przedsprzedaż prowadzona jest bezpośrednio na stronie eufymake.com. Klienci mają do wyboru kilka zestawów. Wersja podstawowa, zawierająca drukarkę i zestaw startowy tuszów, kosztuje 1999 euro. Najbogatszy zestaw, nazwany Deluxe, wyceniono na 2899 euro. W jego skład wchodzą dodatkowe moduły poszerzające możliwości urządzenia: laminator UV DTF do tworzenia naklejek, przystawka do druku rotacyjnego na przedmiotach cylindrycznych oraz moduł do druku z rolki na folię.

Wraz z premierą produktu firma eufyMake, należąca do Anker Innovations, zorganizowała kampanię w mediach społecznościowych, która potrwa do 31 lipca. Użytkownicy są zapraszani do dzielenia się swoimi pomysłami na wykorzystanie drukarki E1 z użyciem hashtagu #MakeItReal. Autorzy najciekawszych propozycji zostaną wyróżnieni na oficjalnych kanałach marki, a także otrzymają kody rabatowe o wartości 100 dolarów do wykorzystania w sklepie internetowym eufyMake.

eufyMake E1: rekordzista Kickstartera z drukiem tekstur 3D UV zmierza na polski rynek

#Anker #druk3D #drukarkaUV #eufyMakeE1 #gadżety #kickstarter #MakeItReal #małyBiznes #news #personalizacja #przedsprzedaż #technologia

eufyMake E1: rekordzista Kickstartera z drukiem tekstur 3D UV zmierza na polski rynek

EufyMake, nowa marka kreatywnych narzędzi od Anker Innovations, zadebiutowała z rewolucyjnym produktem – drukarką UV E1.Takiego sprzętu wcześniej nie było, przynajmniej wśród produktów dostępnych komercyjnie i nie stricte przemysłowych.

Jest to pierwsze na świecie urządzenie tej klasy umożliwiające osobisty druk UV z teksturą 3D. Projekt odniósł spektakularny sukces, stając się najlepiej finansowaną kampanią w historii platformy Kickstarter. Drukarka ma trafić do Polski pod koniec tego roku.

Kampania crowdfundingowa drukarki E1, która wystartowała 29 kwietnia, okazała się absolutnym rekordzistą. W ciągu zaledwie 14 godzin projekt zebrał 10 milionów dolarów, a do 22 czerwca kwota ta przekroczyła 44 miliony dolarów, bijąc poprzedni rekord Kickstartera wynoszący 41,7 miliona dolarów. Ogromne zainteresowanie potwierdza również średnia wartość pojedynczego zamówienia na poziomie 2465 dolarów. Kampania na Kickstarterze potrwa do 28 czerwca 2025 roku.

Tym, co wyróżnia eufyMake E1, jest zdolność do drukowania wypukłych tekstur 3D o grubości do 5 mm dzięki technologii Amass3D. Drukarka pozwala na tworzenie dotykowych projektów na różnorodnych powierzchniach: płaskich, obrotowych (np. na kubkach), a nawet na materiałach typu roll-to-film, takich jak tkaniny czy skóra. O wierne odwzorowanie kolorów na każdym materiale dba system ColorMaestro.

Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o prostocie obsługi i wszechstronności. Proces tworzenia jest wspierany przez sztuczną inteligencję, która oferuje dostęp do ponad 20 000 gotowych szablonów. Błędy przy ustawianiu obiektów do druku eliminuje system automatycznego pozycjonowania z podwójnym laserem i kamerą. Modułowa konstrukcja 3w1 łączy funkcje maszyny obrotowej, laminarki UV Direct-to-Film (DTF) oraz przystawki do druku na rolce, która pozwala na tworzenie wydruków o długości do 10 metrów.

Mimo swoich zaawansowanych możliwości, drukarka E1 jest aż o 90% mniejsza od standardowych urządzeń przemysłowych, co czyni ją idealnym rozwiązaniem dla hobbystów, małych studiów projektowych czy jednoosobowych działalności. Za bezproblemową pracę odpowiada system JetClean™, który automatycznie zapobiega zapychaniu się głowic drukujących, minimalizując potrzebę konserwacji. Producent poinformował, że drukarka eufyMake E1 ma pojawić się na polskim rynku pod koniec 2025 roku.

eufy prezentuje dwa nowe roboty sprzątające – E25 Omni i E28 z technologią HydroJet

#Amass3D #AnkerInnovations #ColorMaestro #druk3D #drukNaGadżetach #drukarkaUV #eufyMakeE1 #kickstarter #małyBiznes #news #personalizacja #premiera

WhatsApp wprowadza tworzenie i udostępnianie własnych zestawów naklejek

WhatsApp ogłosił nową aktualizację, która pozwala użytkownikom tworzyć i zarządzać własnymi zestawami naklejek bezpośrednio w aplikacji.

Jak podaje 9to5Mac, funkcja ta ułatwia organizację i wysyłanie niestandardowych naklejek, rozwiązując problem z ich wyszukiwaniem w przypadku dużej liczby zapisanych grafik.

Nowa opcja umożliwia tworzenie zestawów naklejek, które można organizować w oddzielnych folderach. Co więcej, użytkownicy mogą udostępniać całe zestawy innym osobom, zamiast wysyłać każdą naklejkę osobno.

Aby stworzyć zestaw, wystarczy otworzyć sekcję naklejek, wybrać ikonę ołówka, dodać wybrane naklejki i nazwać zestaw. Funkcja jest dostępna na urządzeniach z systemami Android i iOS po aktualizacji aplikacji do najnowszej wersji, którą można pobrać za darmo z App Store.

Oprócz naklejek WhatsApp wprowadził ostatnio inne nowości, takie jak wskaźnik liczby osób online w czatach grupowych, możliwość skanowania i wysyłania dokumentów oraz ustawienia WhatsApp jako domyślnej aplikacji do rozmów i wiadomości na iPhone’ach. Firma pracuje również nad zaawansowanymi funkcjami prywatności i wątkami wiadomości.

Nowa funkcja tworzenia zestawów naklejek to kolejny krok w personalizacji rozmów, który z pewnością przypadnie do gustu użytkownikom ceniącym kreatywność i wygodę.

Meta wprowadza Llama 4 – nowe modele AI trafiają na WhatsApp, Messenger i Instagram

#aktualizacja #naklejki #news #personalizacja #whatsapp

Meta wprowadza Llama 4 – nowe modele AI trafiają na WhatsApp, Messenger i Instagram | iMagazine

Meta ogłosiła premierę Llama 4, swojej najnowszej rodziny modeli sztucznej inteligencji, które od teraz napędzają asystenta Meta AI

https://blog.quarticon.com/pl/optimized-product-recommendations/ Dzięki filtrowaniu współpracującemu na lokalnych silnikach wyszukiwania możemy zaoferować spersonalizowane rekomendacje produktów na naszej platformie ecommerce, co zwiększa zaangażowanie klientów i konwersję. 💻🛍 #marketing #ecommerce #personalizacja
Optimized Product Recommendations

Na miejscowych silnikach wyszukiwania stosuje się filtrowanie współpracujące w celu zwiększenia spersonalizowanych rekomendacji produktów na platformach ecommerce, co zwiększa zaangażowanie klientów i współczynnik konwersji

Quarticon - narzędzia AI dla ecommerce |