https://www.huemenu.app
Mega wygodne.
#macos #hue #software #oprogramowanie
Krok wstecz. Netflix psuje aplikację na Apple TV, wymieniając odtwarzacz wideo
Użytkownicy Apple TV nie mają ostatnio łatwego życia z Netfliksem. Platforma wdrożyła aktualizację, która zastępuje natywny odtwarzacz wideo systemu tvOS 26 autorskim rozwiązaniem.
Efekt? Jak licznie donoszą użytkownicy doświadczający tej zmiany: drastyczny spadek wygody użytkowania, utrata funkcji specyficznych dla ekosystemu Apple i rosnąca frustracja subskrybentów – a to wszystko w cieniu niedawnych podwyżek cen.
Zmiana, która od kilku tygodni sukcesywnie trafia na urządzenia użytkowników, polega na porzuceniu systemowego odtwarzacza tvOS na rzecz uniwersalnego rozwiązania, którego Netflix używa na innych platformach Smart TV. Choć z technicznego punktu widzenia to tylko detal, w praktyce oznacza to utratę głębokiej integracji z ekosystemem, za którą użytkownicy tak cenią przystawkę Apple.
Co dokładnie popsuł nowy odtwarzacz?
Rezygnacja z natywnego odtwarzacza usunęła szereg drobnych, ale niezwykle przydatnych funkcji ułatwiających codzienną obsługę. Lista braków jest długa:
Ujednolicenie kosztem jakości
Dlaczego Netflix zdecydował się na tak drastyczne cięcia w funkcjonalności? Firma nie wydała oficjalnego komunikatu, jednak nieoficjalne źródła, na które powołują się amerykańskie serwisy branżowe, wskazują na chęć „uzyskania spójności na wszystkich platformach”. W praktyce oznacza to utrzymywanie jednego, własnego kodu odtwarzacza, co obniża koszty rozwoju aplikacji i daje platformie pełną kontrolę nad interfejsem – co z kolei może być kluczowe przy wdrażaniu bardziej zaawansowanych formatów reklamowych.
Warto przypomnieć, że Netflix od dawna trzyma ekosystem Apple na dystans. Aplikacja firmy jako jedna z nielicznych na rynku nadal nie integruje się z systemową kolejką „Następne” w aplikacji Apple TV.
Zbiegnięcie się tej aktualizacji w czasie z ogłoszeniem podwyżek cen abonamentu wywołało w sieci spore oburzenie. Fora dyskusyjne (w tym Reddit) pełne są negatywnych komentarzy, a część użytkowników w ramach sprzeciwu deklaruje obniżenie swoich pakietów do niższych planów. Pozostaje pytanie, czy Netflix usłyszy te głosy, czy – wzorem lat ubiegłych – zignoruje specyfikę użytkowników Apple TV w imię korporacyjnej optymalizacji.
To on nauczył nas płacić za streaming. Reed Hastings odchodzi z Netflixa po 29 latach
#aktualizacja #AppleTV #Netflix #Oprogramowanie #SiriRemote #streaming #tvOS26 #ux #vodToyota buduje oprogramowanie w Polsce. Wrocław otrzymał centrum IT na całą Europę
Toyota Motor Europe oficjalnie ogłosiła utworzenie nowego oddziału informatycznego na mapie Polski.
We Wrocławiu powstanie Toyota Digital Hub, czyli miejsce, w którym specjaliści będą tworzyć systemy napędzające usługi japońskiej marki na Starym Kontynencie. Zamiast czytać laurki o sukcesach rynkowych, sprawdzamy, co ten ruch oznacza dla rodzimej branży i czy faktycznie mamy do czynienia z wielkim przełomem.
To kolejny wyraźny sygnał, że giganci motoryzacyjni przenoszą ciężar rozwoju z taśm montażowych w stronę oprogramowania. Nowy oddział w planach ma zatrudnienie około 200 ekspertów z branży informatycznej. Warto jednak zachować analityczny chłód – taka skala projektu sugeruje raczej utworzenie wysoce wyspecjalizowanej placówki wsparcia niż pełnoprawnego, globalnego centrum badawczo-rozwojowego z prawdziwego zdarzenia. Niemniej, to wciąż solidny zastrzyk nowej wiedzy dla lokalnego rynku.
Co dokładnie będą robić programiści we Wrocławiu?
Zespoły specjalistów zajmą się trzema głównymi filarami:
Co ważne, wrocławska placówka ma również wspierać globalne prace nad koncepcją Software-Defined Vehicles (SDV), czyli pojazdami, których możliwości i funkcje są całkowicie określane przez oprogramowanie pokładowe. To najważniejszy element tej układanki, pokazujący, że japońska marka wchodzi znacznie głębiej w zaawansowany kod, a nie tylko „robi aplikacje”.
Rozbudowa struktur na Dolnym Śląsku
Wybór Wrocławia nie jest dziełem przypadku. Przedstawiciele japońskiej marki przyznają, że decyzja podyktowana jest łatwym dostępem do wykwalifikowanej kadry inżynierskiej oraz obecnością silnych uczelni technicznych w regionie. Warto przypomnieć, że od 2015 roku w stolicy Dolnego Śląska funkcjonuje już Centrum Usług Wspólnych japońskiej marki, obsługujące skomplikowane sprawy księgowe i podatkowe na całą Europę.
Sama Toyota jest obecna w Polsce od 1991 roku. Posiada tu nie tylko struktury dystrybucyjne, ale również dwie duże fabryki zlokalizowane w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach. Pracuje w nich niemal 2800 osób, a z taśm zjeżdżają nowoczesne napędy hybrydowe, trafiające do aut montowanych w europejskich zakładach.
#aplikacjeMobilne #automotive #connectedCars #inwestycjeIT #lexus #Oprogramowanie #rynekPracyIT #SoftwareDefinedVehicles #toyota #WrocławZmiany w Google Play. Wyszukiwarka w opiniach to strzał w dziesiątkę, ale zniknął kluczowy filtr
Google po cichu wdraża aktualizację swojego sklepu z aplikacjami. Z jednej strony gigant wreszcie daje użytkownikom Androida narzędzie, na które czekali od lat. Z drugiej – niespodziewanie usuwa opcję, która była pomocna przy diagnozowaniu problemów ze smartfonem.
Kiedy zainstalowana na telefonie aplikacja zaczyna sprawiać problemy, nasze pierwsze kroki często kierujemy do sekcji opinii w Google Play. Sprawdzamy tam, czy inni użytkownicy również doświadczają podobnych błędów. Najnowsza aktualizacja sklepu mocno przebudowuje ten proces, oferując mieszankę bardzo dobrych i nieco irytujących wieści.
Łatwiejsze szukanie błędów
W sekcji recenzji pojawia się właśnie długo wyczekiwana opcja wyszukiwania po słowach kluczowych. To pozornie prosta zmiana, która ułatwia życie.
Jeśli po najnowszej aktualizacji komunikator nadmiernie zużywa baterię albo gra zacina się na konkretnym etapie, nie musisz już ręcznie przewijać setek komentarzy. Wystarczy wpisać odpowiednie hasło, by błyskawicznie sprawdzić, czy inni użytkownicy zgłaszają identyczny kłopot. To świetne narzędzie ułatwiające wstępne rozwiązywanie problemów.
Koniec z filtrowaniem po modelu urządzenia
Niestety, Google ma w zwyczaju usuwać użyteczne funkcje bez słowa wyjaśnienia. Z menu sortowania opinii (co wychwycił portal Android Authority) bezpowrotnie zniknął filtr „model tego urządzenia”. To spora strata dla użytkowników.
W szerokim ekosystemie Androida, gdzie na rynku funkcjonują tysiące różnych konfiguracji sprzętowych, oprogramowanie może działać idealnie na flagowym Samsungu, a jednocześnie zawieszać się na budżetowym modelu Motoroli. Filtr modelu pozwalał w ułamku sekundy odsiać nieistotne recenzje i upewnić się, czy dany błąd dotyczy specyfiki naszego sprzętu, czy samej aplikacji. Teraz ta możliwość po prostu wyparowała.
Jest też jedna, drobna zmiana wizualna – filtr pokazujący opinie wyłącznie z „najnowszej wersji” aplikacji nie zniknął, lecz funkcjonuje teraz jako wygodny, oddzielny przycisk na górze ekranu. Zmiany nie doczekały się oficjalnego komunikatu ze strony giganta z Mountain View, ale trafiają już falami do użytkowników na całym świecie.
Google Meet oficjalnie w Apple CarPlay. Użytkownicy Android Auto muszą… poczekać na swoją kolej
#aktualizacja #Android #Aplikacje #ciekawostkiTechnologiczne #Google #GooglePlay #Oprogramowanie #smartfonySamsung zaczyna wygaszać swoją aplikację do SMS-ów
Jeśli korzystacie ze smartfonów z rodziny Galaxy, przygotujcie się na nadchodzące zmiany w codziennych nawykach.
Koreański gigant oficjalnie ogłosił proces wygaszania (End of Service) dla swojej wbudowanej aplikacji Samsung Messages. Na pierwszy ogień idzie rynek amerykański, co zwiastuje powolną, acz nieuniknioną przesiadkę na komunikator od Google.
Aplikacja Samsung Messages przez lata była domyślnym narzędziem do wysyłania wiadomości na smartfonach południowokoreańskiego producenta. Firma ogłosiła jednak w USA, że od lipca 2026 roku aplikacja zacznie znikać z nowo konfigurowanych urządzeń oraz sklepu Galaxy Store. Zmiana dotyczy wyłącznie użytkowników smartfonów z systemem Android 12 lub nowszym – posiadacze starszych modeli na razie nie odczują różnicy i zachowają pełen dostęp do programu.
Koreańczycy aktywnie popychają teraz swoich klientów w ramiona Google Messages. Użytkownicy z nowszym oprogramowaniem (od Androida 14) zauważą, że po zmianie domyślnej aplikacji ikonka Google (biała na niebieskim tle) automatycznie zastąpi stary program na pasku domowym smartfona. Zmiany dotkną także marginalnej już grupy posiadaczy starszych smartwatchy z systemem Tizen, które stracą możliwość wyświetlania pełnej historii konwersacji.
Dlaczego Samsung powoli rezygnuje ze swojego produktu? Google Messages oferuje obecnie nieporównywalnie więcej zintegrowanych nowości. Chodzi przede wszystkim o wsparcie dla standardu RCS (który stawia coraz pewniejsze kroki w łączeniu ekosystemów Androida i iOS), ulepszone filtry antyspamowe bazujące na sztucznej inteligencji, a także integrację z funkcjami asystenta Gemini. To pragmatyczny krok – zamiast rozwijać autorski, starzejący się komunikator, Samsung woli wesprzeć się na nowocześniejszym i rozwijanym globalnie systemie od Google.
Wiadomości Google z dwiema nowościami. Kosz na SMS-y i oznaczanie w czatach RCS
#Aktualizacje #Android #GoogleMessages #komunikatory #Oprogramowanie #RCS #Samsung #smartfonyGalaxy #smsIce przestal dzialac ale jest Thaw
https://github.com/stonerl/Thaw
RE: https://mastodon.social/@Mastodon/116086899600949599
Ważne, co planuje #Mastodon, bo to najpopularniejsze #oprogramowanie w #Fediwersum 🚀
Często po obudzeniu maca nastepnego dnia muszę wypiąć i wpiąć dongla od trackballa Kensington. Mogę go przełączyć na BT też ale to mam przeznaczone dla firmowego lapka.
No to pomyślałem że może jakieś śmieci mi firmowy sterownik zostawił bo teraz używam aplikacji Steermouse. Może zainstaluje, sprawdze i odinstaluje na czysto. Zrobiłem to na poprzednim systemie i kompie może coś zostało po przywróceniu z kopii zapasowej.
No to ściągam prawie pół GB Kensington Konnect.
Instaluje się - pisze że jakos 800MB zajmie. No dobra. teraz mam chociaż miejsce na dysku. Jedziemy.
Wyskoczyło jedno, drugie trzecie okienko o nadanie uprawnień w settingsach. I tak się te okienka poblokowały że w jednym wypełniłem ale reszta okienek ani trackballem ani klawiaturą nic nie mogłem zrobić. No to mówię odpalę tą appkę. Wyleciało kolejne okienko o treści mi nieznanej bo było pod tymi od settingsów. Aplikacja jakoś przykleiła się do kursora i jedyne co mogłem to przenosić ją po całym pulpicie. No tego jeszcze nie miałem. Chciałem jeszcze zrobić zrzut ekranu ale się nie dało.
Mogłem zdjęcie w sumie zrobić.
No dobra zrestartowałem kompa na twardo. To rzadkość na maku.
I odpala mi się ta appka na starcie i znów coś się zablokowało. Nie no... Na szczęście była opcja uninstall dostępna. Appka poleciała nawet nie testowana. Panie Kensington - kto to pisał...
#kensington #macos #oprogramowanie
Nie wiem czy znacie terminal/konsole Kitty pod macos/linux od gościa od Calibre. Może być spoko
https://sw.kovidgoyal.net/kitty/
chociaż pod #macos za dużo na konsolę nie zaglądam, ale na #linux kto wie.
#software #oprogramowanie