✨️️ Małe podsumowanie marca ✨️
Mój marzec otwiera Reigns: The Witcher. Rozgrywka przyjęta w serii Reigns, polegająca na przesuwaniu kart i szybkich wyborach kształtujących relacje, ponownie wciągnęła mnie na dłuższy czas. Wiedźmińskie motywy wybrzmiały tu w filuternej formie - z Jaskrem tworzącym bardowskie pieśni o Geralcie i jego przygodach, momentami bardzo absurdalnych. Do gry wprowadzono proste pojedynki z potworami i przypadkowymi postaciami szukającymi zwady.
Przeszłam też Pieced Together, uroczą produkcję o przyjaźni z młodzieńczych lat, o której opowieść poznajemy dzięki dekorowaniu stron pamiętnika. Sympatyczna oprawa graficzna, proste łamigłówki i życiowa historia - niestety pozostawiająca mały niedosyt.
Nadrobiłam też Overboard! - grę sprzed kilku lat. Wcielamy się w Veronicę Villensey, która wypycha za burtę statku pasażerskiego swojego męża. Gracz ma 8 godzin na knucie, manipulowanie i prowadzenie rozmów ze współpasażerami - najlepiej trzymać się jednej wersji zdarzeń, żeby uniknąć kary. Zacna zabawa wymagająca wielokrotnego powtórzenia feralnego dnia.
Końcówka marca oznaczała dla mnie dwa ważne powroty. Pierwszy do Max i Chloe za sprawą Life is Strange: Reunion, drugi do The Long Dark dzięki ostatniemu epizodowi "Wintermute". Oba tytuły jeszcze przechodzę.
Jeśli chodzi o kwiecień, interesują mnie premiery:
🟣 Fishbowl (02.04)
🟣 Muminek: Ciepło zimy (27.04)
🟣 Aphelion (28.04)
A Wy - co ograliście, na co czekacie? 😍
#gry #giereczkowo