W średniowieczu bogacze jedli desery, które wyglądały jak mięso i budowle. Na wystawnych ucztach w Anglii popularne były tzw. subtleties – skomplikowane rzeźby i dania wykonane z marcepanu lub cukru, które miały oszukać gości. Podawano „szynkę" zrobioną w całości z malowanego cukru, jadalne zamki, a nawet całe sceny mitologiczne. Był to sposób na pokazanie bogactwa i kunsztu kucharza. Innym popularnym daniem były ciasta, z których po rozkrojeniu wylatywały żywe ptaki.
Już wyjaśniam ciasta z żywymi ptakami były autentyczną, choć rzadką, formą rozrywki na niezwykle wystawnych ucztach w renesansowej Europie, zwłaszcza w Anglii. Nie było to danie do jedzenia, lecz rodzaj „niespodzianki", która miała zadziwić i zabawić gości. Przygotowywano je w specjalny sposób:
– Najpierw pieczono pusty w środku, duży pasztet (lub ciasto) z twardego, (zwanego coffin, techniczny sposób pieczenia potraw w grubej, samonośnej obudowie z ciasta).
– Tuż przed podaniem, przez otwór w dnie lub z boku, do środka wkładano żywe ptaki.
Gdy gospodarz kroił ciasto na oczach gości, ptaki wylatywały, tworząc spektakularny efekt.
#ciekawostki #ciasto #jedzenie