Pierwszy wyjazd od miesięcy a tu brak prądu w liczniku. Ale i tak było fajnie. Appek nie używam bo zwykle pamiętam tylko o tej od muzyki. Fizyczny licznik to podstawa nawet taka bieda jak moja gdzie w sumie kadencja najważniejsza.
Wyskoczyłem na krótko żeby nie nadwyrężać kolana. A w sumie i tak z 90 minut chyba było. Opaska fitnessowa nawet zauważyła że jakaś aktywność. W lesie smucą place wyciętego lasu. Co to ma być. W nagrodę wysypali kawałek drogi w lesie tłuczniem niech se rowerzyści udepczą.
#trojmiasto #rower #tpk







