2/3
Bo pamiętajmy, że tego złego jest naprawdę dużo:
- te 0.163 Wh energii marnowane w milionach i miliardach przypadków składają się na ogromne ilości zmarnowanego prądu i zasobów (zmiany klimatyczne!, kończenie się zasobów surowców!)
- powszechne zejście na psy kultury codziennej (żałosne ilustracje AI do artykułów i wpisów, które wystawiają ich autorom bardzo marną wizytówkę)
- zalew treściami tekstowymi generowanymi przez AI, co sprawia, że człowiekowi trudno dotrzeć do wartościowych, autentycznych tekstów pisanych przez ludzi, którzy mają coś do powiedzenia
- fałszywe, generowane przez AI treści wizualne (obrazy i wideo), które każdemu z nas potencjalnie mogą zrobić prawdziwą krzywdę
- plaga botów w miejscach, gdzie przebywają ludzie, tj. w tzw. mediach społecznościowych (moim zdaniem: antyspołecznościowych)
- ograniczenie zaufania do słowa pisanego, prawdziwej wiedzy opartej na rozumie ludzkim, przez co jeszcze bardziej popularność u ludzi zdobywają fałszywki, mity, zabobony, teorie spiskowe, fałszywe narracje itd.
Bilans jest oczywisty.
Przynajmniej dla mnie.
Tylko że mam wrażenie, że cały świat za tym AI podąża.
Zadaję sobie pytania: co zrobić w sytuacji, gdy myślę, że cały świat się myli i tylko ja mam rację? Zwariowałem?
A może nie jestem w tym sam i jest wielu ludzi, którzy myślą tak samo, lecz każdy myśli, że jest sam. I może gdybyśmy się wszyscy zebrali w grupę, to moglibyśmy pogonić to świństwo, gdzie pieprz rośnie? Może po prostu potrzebna jest rewolta przeciw AI? Może nas na nią stać? Może człowieczeństwo, potrzeba autentyczności, prawdziwej twórczości, dobrego smaku, prawdy, uczciwości okaże się silniejsza od ślepego pędu baranów za nowościami, które mamią i łudzą społeczeństwo?
#technofeudalizm #technoidiotyzm #technosolucjonizm #sztucznaInteligencja #idiokracja #LLM #AI #kryzysKlimatyczny #klimat #skończoneZasoby #fejki #fałszywki #sztucznyIdiotyzm