Inteligentny dom z problemami. Standard Matter zawodzi w Apple i Google

Sprzęt smart home od firmy Ikea od lat cieszy się ogromną popularnością ze względu na przystępną cenę i prostotę obsługi.

Niestety, po wprowadzeniu do oferty nowych urządzeń wspierających protokół Matter over Thread, użytkownicy zaczęli masowo zgłaszać problemy z ich konfiguracją.

Ikea oficjalnie odniosła się do tych doniesień. Przedstawiciele firmy przyznali, że część klientów napotyka trudności podczas dodawania sprzętu do domowej sieci. Problem ten obnaża jednak znacznie poważniejszą wadę samego standardu Matter, który w teorii miał stanowić uniwersalne rozwiązanie dla całej branży.

Koniec marzeń o jednym standardzie

Początkowe założenia protokołu Matter były niezwykle obiecujące – jedno urządzenie miało bezproblemowo współpracować z każdą platformą, niezależnie od tego, czy mówimy o Apple Home, Asystencie Google czy systemie Amazon Alexa. Najnowszy raport serwisu The Verge wskazuje jednak, że technologiczni giganci porzucili ducha współpracy na rzecz promowania własnych, zamkniętych ekosystemów.

W efekcie obietnica rozwiązań typu „plug and play” okazała się mitem. Ciężar zapewnienia poprawnej kompatybilności ponownie spadł na barki samych producentów sprzętu. Sytuacja wróciła do punktu wyjścia sprzed premiery standardu Matter.

Usterki w ekosystemie Apple Home

Szczególnie dotkliwie odczuwają to użytkownicy rozwiązań od Apple. Próby znalezienia uniwersalnej metody naprawy błędów spełzły na niczym. Na podstawie zgłoszeń i testów wyłoniono kilka najczęściej powtarzających się problemów:

  • Proces dodawania urządzeń do aplikacji Apple Home często zawiesza się, co ostatecznie skutkuje błędem przekroczenia czasu żądania.
  • Wielokrotne próby parowania i usuwania sprzętu tworzą w systemie błędne stany resztkowe, które ustępują dopiero po dłuższym czasie.
  • W przypadku korzystania z nowej bramki Dirigera jako mostka, świeżo dodane akcesoria mogą być niewidoczne do momentu ręcznego zrestartowania zarówno samego huba, jak i routerów brzegowych Apple.

Sytuacja ta pokazuje, że branża smart home nadal boryka się z fundamentalnymi problemami integracji. Ujednolicenie rynku za pomocą jednego standardu jest kluczowe dla spopularyzowania tej technologii, dlatego najwięksi gracze na rynku będą zmuszeni w końcu wypracować działający kompromis.

#AppleHome #IkeaDirigera #IkeaMatter #IkeaSmartHome #inteligentnyDom #problemyZMatter #protokółMatter #Thread #urządzeniaSmartHome2026

Kolejne odejście z Apple. Szef sprzętu smart home przechodzi do Oura

Apple traci jednego z kluczowych menedżerów odpowiedzialnych za rozwój urządzeń domowych.

Jak donosi Bloomberg, Brian Lynch – dyrektor odpowiadający za hardware w segmencie smart home – opuszcza firmę i dołącza do producenta inteligentnych pierścieni Oura.

Lynch pracował w Apple od lat i od 2022 roku nadzorował rozwój sprzętu w ramach inicjatyw związanych z domem. Wcześniej był zaangażowany m.in. w projekt samochodu Apple oraz rozwój iPodów. W nowej roli obejmie stanowisko wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu w Oura.

Kolejny problem dla smart home Apple

Odejście Lyncha to nie jest odosobniony przypadek. To już druga głośna zmiana kadrowa w tym zespole w ostatnich latach – wcześniej firmę opuścił DJ Novotney, odpowiadający za zarządzanie programami w dziale urządzeń domowych.

Zmiany kadrowe zbiegają się w czasie z problemami projektowymi. Apple od dłuższego czasu pracuje nad własnym urządzeniem smart home z ekranem, które ma być centralnym punktem sterowania domem. Premiera tego produktu była już kilkukrotnie przesuwana – według doniesień powodem są m.in. opóźnienia w rozwoju Siri.

Siri wciąż kluczowa

Nowe urządzenia Apple dla domu mają w dużej mierze opierać się na możliwościach asystenta głosowego. To właśnie Siri ma odpowiadać za personalizację i integrację danych w ekosystemie. Problem w tym, że rozwój tej technologii nie nadąża za ambicjami sprzętowymi.

Mimo tych trudności Apple nie rezygnuje z segmentu smart home. W planach mają znajdować się kolejne urządzenia, w tym m.in. wideodomofon z obsługą Face ID oraz integracją z inteligentnymi zamkami.

Odejście Lyncha to kolejny sygnał, że Apple wciąż szuka właściwego kierunku dla swojego ekosystemu domowego. Firma ma ambicje, by uczynić smart home jednym z filarów przyszłego wzrostu, ale na razie projekt pozostaje w fazie przeciągających się prac i wewnętrznych zmian.

Rewolucja na palcu. Nowy Luna Ring odpowie na twoje pytania o zdrowie

#Apple #AppleHardware #AppleNews #ApplePlotki #AppleSmartHome #Bloomberg #BrianLynch #inteligentnyDom #iOS #Oura #Siri #smartHome #technologia #urządzeniaDomowe #wearables

Gemini w Google Home w końcu przyspiesza. Ale w Polsce i tak musisz obejść system

Zastąpienie wysłużonego Asystenta Google nową sztuczną inteligencją Gemini miało być rewolucją w inteligentnym domu. Szybko okazało się jednak, że o ile nowe AI świetnie radzi sobie ze złożonymi pytaniami, o tyle przy prostym gaszeniu światła… potwornie „muli”.

Google wdraża właśnie kluczową aktualizację, która to naprawia. Niestety, polscy użytkownicy znów mają pod górkę. Kiedy Google uruchomiło wczesny dostęp do funkcji „Gemini for Home”, entuzjazm szybko opadł. Użytkownicy zaczęli narzekać na irytujące opóźnienia. Sztuczna inteligencja potrzebowała zdecydowanie zbyt dużo czasu na przetworzenie banalnej prośby o włączenie telewizora czy zmianę temperatury. Na szczęście gigant z Mountain View właśnie załatał to wąskie gardło.

Gemini uczy się szybkiego reagowania

Anish Kattukaran, szef działu Google Home, ogłosił w serwisie X, że firma właśnie zakończyła wdrażanie potężnej aktualizacji infrastruktury dedykowanej wyłącznie pod „Gemini for Home”. Inżynierowie wzięli na warsztat setki najpopularniejszych komend domowych (takich jak „wyłącz światła”) i drastycznie zoptymalizowali sposób ich przetwarzania przez AI.

Efekty mają być natychmiastowe. Według oficjalnych danych opóźnienia w przetwarzaniu tych najczęstszych poleceń przez Gemini zostały ścięte aż o 30 do 40 procent. Oprócz samego przyspieszenia reakcji, Google chwali się również znaczącym spadkiem odsetka błędów.

Podwójny policzek dla Europy

Zanim jednak rzucicie się do testowania nowej, błyskawicznej sztucznej inteligencji w swoim salonie, musimy wylać na Wasze głowy kubeł zimnej wody. Integracja Gemini z inteligentnym domem jest obecnie oficjalnie niedostępna w Polsce.

I nie chodzi tu tylko o brak obsługi języka polskiego (głośniki z serii Nest od lat uparcie ignorują nasz język, zmuszając nas do wydawania komend po angielsku). Głównym problemem jest geoblokada. Ze względu na surowe unijne przepisy (w tym AI Act i RODO), Google wstrzymało europejską premierę „Gemini for Home”. Wczesny dostęp działa obecnie wyłącznie w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii i Irlandii. Oficjalne wejście na rynek europejski planowane jest dopiero na wiosnę tego roku.

Polak (i Europejczyk) potrafi

Dla zapaleńców technologicznych nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Na forach internetowych (m.in. na Reddicie) szybko pojawił się sprawdzony sposób na obejście regionalnych blokad Google’a.

Aby wymusić pobranie Gemini na swoje głośniki (i móc cieszyć się jego 40-procentowym przyspieszeniem), wystarczy w ustawieniach aplikacji Google Home na smartfonie tymczasowo zmienić swój adres zamieszkania na fikcyjny adres w Stanach Zjednoczonych. Po upływie kilkunastu godzin system powinien zaktualizować głośniki do nowej wersji, a my możemy bezpiecznie przywrócić nasz prawdziwy, polski adres.

Pamiętajcie jednak, że nawet po takim włamaniu do systemu, z domowym Gemini porozmawiacie wyłącznie w językach obcych.

Wielkie porządki w Google Home. Gemini wreszcie zrozumie kontekst (i daje nadzieję na nowe języki)

#aktualizacjaGoogleHome2026 #AsystentGooglePoPolsku #blokadaRegionalnaGoogle #GeminiForHome #GoogleHome #inteligentnyDom #jakWłączyćGeminiWPolsce #komendyGłosoweGoogleGemini #smartHomeAI #sztucznaInteligencjaGoogle

Wielkie porządki w Google Home. Gemini wreszcie zrozumie kontekst (i daje nadzieję na nowe języki)

Dział inteligentnego domu w Google nareszcie zabrał się za łatanie irytujących błędów swojego asystenta.

Anish Kattukaran, dyrektor produktowy odpowiedzialny za Google Home, ogłosił potężną paczkę poprawek dla usługi Gemini for Home. System ma być mądrzejszy, mniej nadgorliwy i zaoferować nowe wyzwalacze automatyzacji. Dla polskich użytkowników najważniejsza wiadomość kryje się jednak w jednym z komentarzy.

Choć modele z rodziny Gemini potrafią imponować, ich integracja z inteligentnym domem często bywała frustrująca. Najnowsza aktualizacja, o której poinformował przedstawiciel Google za pośrednictwem platformy X (dawniej Twitter), ma bezpośrednio odpowiadać na najczęstsze skargi użytkowników.

We've been heads down working on improvements based on your feedback. Looking forward to sharing a number of fixes and updates today across Gemini for Home, the home app, automations and a number of our devices.

— Anish Kattukaran (@AnishKattukaran) March 2, 2026

Koniec z wyłączaniem połowy domu

Aktualizacja skupia się przede wszystkim na precyzji i kontekście. Od teraz komenda „wyłącz kuchnię” zgasi wyłącznie światła, ignorując inteligentne gniazdka czy inne, nieprzypisane wprost urządzenia. Naprawiono również błąd z poleceniem wyłączenia „wszystkich świateł” – Gemini wykona tę akcję tylko w bieżącym domu, zamiast aktywować ją we wszystkich lokalizacjach przypisanych do konta.

System nauczył się też lepszego rozpoznawania urządzeń (rozumie, czym jest dany sprzęt, nawet jeśli jego typ nie jest wprost wpisany w nazwę) oraz bezwzględnie trzyma się adresu domowego zdefiniowanego w aplikacji Google Home. Co równie istotne, Google deklaruje „znaczące zredukowanie” sytuacji, w których asystent przedwcześnie ucinał naszą wypowiedź. Poprawiono również stabilność codziennych komend: minutników, notatek i przypomnień.

Nowe warunki automatyzacji i integracje sprzętowe

Google Home zyskuje także nowe wyzwalacze dla rutyn. Użytkownicy mogą teraz tworzyć automatyzacje uruchamiane w oparciu o nowe scenariusze, takie jak: „kiedy system alarmowy zostanie uzbrojony…”, „jeśli urządzenie zostanie podłączone do prądu…” czy dość specyficzne: „jeśli Pixel Tablet nie zostanie zadokowany do godziny 21:00”.

Nowości dotknęły również konkretnych urządzeń:

  • „Live Search” dla kamer: użytkownicy z płatną subskrypcją Google Home Premium Advanced mogą teraz zadawać Gemini naturalne pytania o aktualny stan domu, bazując na bieżącym obrazie z kamer Nest.
  • Nest x Yale Lock: oficjalnie wdrożono wsparcie dla tych inteligentnych zamków.
  • Nest Wifi Pro: rozpoczęło się wdrażanie marcowej aktualizacji, która ma poprawić wydajność sieci mesh.

Co z nowymi językami?

Obecnie pełne środowisko Gemini for Home jest ograniczone terytorialnie i językowo. Wątek ten został jednak poruszony pod wpisem dyrektora Google. Na bezpośrednie pytanie jednego z użytkowników serwisu X o to, kiedy pojawią się nowe języki, Anish Kattukaran odpowiedział krótko: „Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie. Ale nastąpi to bardzo niedługo”.

Pozostaje nam trzymać trzymać kciuki, by w tym „niedługo” znalazło się również miejsce na oficjalne wsparcie dla języka polskiego.

Google zabezpiecza internet przed komputerami kwantowymi. Rozwiązanie to czysty geniusz

#AnishKattukaran #asystentGłosowy #automatyzacjeGoogleHome #GeminiForHome #GeminiPoPolsku #GoogleHome #inteligentnyDom #NestWifiPro #NestXYaleLock #smartHomeAktualizacja

🆕Dreame wprowadza inteligentny kosz na śmieci. Smart funkcje, które wyręczą domowników
➡️https://rootblog.pl/inteligentny-kosz-na-smieci-dreame-oficjalnie-debiutuje-na-rynku/

#Dreame #DreameLifeSP09Pro #InteligentnyDom #smarthome

Lodówka, która czyta etykiety. Samsung integruje Google Gemini ze swoim sprzętem kuchennym

Do tej pory „inteligentne lodówki” były często gadżetem, który potrafił co najwyżej pokazać zawartość półek na ekranie smartfona. Na targach CES 2026 Samsung zamierza zmienić zasady gry.

Dzięki integracji z Google Gemini, nowe urządzenia Bespoke AI nie tylko „widzą” jedzenie, ale też potrafią przeczytać datę ważności z opakowania.

Kluczową nowością w tegorocznej ofercie AGD Koreańczyków jest zaktualizowana technologia AI Vision Inside. Samsung połączył swoje kamery z modelem językowym Google Gemini i mocą obliczeniową Google Cloud. Efekt? Lodówka przestała być tylko chłodziarką, a stała się domowym asystentem logistycznym.

Koniec z ręcznym wpisywaniem dat

Największa zmiana dotyczy rozpoznawania produktów. Starsze systemy radziły sobie z owocami czy warzywami, ale gubiły się przy opakowaniach. Nowy system rozpoznaje już 60 kategorii produktów (w tym te pakowane). Co to oznacza w praktyce?

  • Świeże produkty: jeśli włożysz jabłko, system automatycznie przypisze mu standardowy termin przydatności do spożycia (np. w oparciu o wytyczne odpowiednich organizacji takich jak np. USDA w Stanach Zjednoczonych).
  • Produkty pakowane: dzięki rozpoznawaniu kodów QR i etykiet, lodówka zidentyfikuje konkretny produkt i (jeśli data jest nadrukowana w czytelny sposób) zapisze termin ważności. System wyśle powiadomienie, gdy serek wiejski lub mleko będą zbliżać się do przeterminowania.

Bixby wreszcie rozumie kontekst

Dzięki Gemini, asystent głosowy Bixby w kuchni ma stać się mniej „robotyczny”. Możesz zapytać lodówkę: „Co mogę z tego ugotować?”, a potem dopytać „A coś bez laktozy?”, bez konieczności powtarzania całego kontekstu. System zaproponuje przepis oparty wyłącznie na tym, co faktycznie znajduje się na półkach.

Bespoke 4-Door Flex i Zero Gap

Od strony sprzętowej, flagowym modelem jest nowa lodówka Bespoke 4-Door Flex. Samsung rozwiązał w niej jeden z największych problemów estetycznych w kuchniach zabudowanych. Dzięki zawiasom „Zero Gap”, lodówkę można dosunąć niemal płasko do ściany (wymagany odstęp to zaledwie 4 mm po bokach), a drzwi nadal otworzą się szeroko, nie uderzając w zabudowę.

Samsung z nowym audio na 2026 rok: obrotowy soundbar i głośniki „kropki”

Oprócz lodówki, na CES zobaczymy też nową mikrofalówkę (montowaną nad blatem) z systemem wentylacji nowej generacji oraz wsuwany piekarnik z oświetleniem ambientowym, które pełni też funkcję informacyjną (sygnalizuje stan pracy urządzenia).

Prośba: wypełnijcie naszą ankietę, pomoże nam to przygotowywać dla Was jeszcze lepszy iMagazine!

Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

#AGD #AIVisionInside #bespoke #CES2026 #foodWaste #GoogleGemini #inteligentnyDom #Samsung

🆕Nowe centrum dowodzenia od Xiaomi. Home Screen 11 łączy design z funkcjonalnością
➡️https://rootblog.pl/xiaomi-home-screen-11-to-nowe-centrum-dowodzenia/

#HyperOS #InteligentnyDom #IoT #smarthome #Xiaomi #XiaomiHomeScreen11 #XiaomiSmartHome

Luksus, który z Tobą porozmawia. LG SIGNATURE świętuje 10 lat i wprowadza generatywne AI do kuchni

Minęła dekada, odkąd LG wydzieliło swoją ultra-premium markę SIGNATURE. Na targach CES 2026 Koreańczycy zamierzają uczcić ten jubileusz z pompą, prezentując nową linię sprzętów.

Tym razem jednak nie chodzi tylko o minimalistyczny design i złote detale. Do gry wchodzi „LG AI Core-Tech”, co oznacza, że Twoja nowa lodówka będzie korzystać z dużych modeli językowych (LLM).

LG Electronics zapowiedziało premierę nowej odsłony swojej flagowej marki na targach w Las Vegas (6–9 stycznia 2026 r.). Nowa kolekcja ma łączyć charakterystyczną dla serii estetykę „Refined Minimal” z funkcjami, które do tej pory kojarzyliśmy raczej z chatbotami niż z AGD.

Lodówka, która przewiduje przyszłość (i robi listę zakupów)

Gwiazdą nowej oferty jest lodówka LG SIGNATURE. Producent wyposażył ją w funkcję konwersacyjnej AI opartej na modelach LLM. Oznacza to, że interakcja z urządzeniem ma być bardziej naturalna – zamiast klikać w menu, będzie można po prostu „porozmawiać” o zawartości chłodziarki.

Ciekawie brzmi funkcja AI Fresh. System monitoruje nawyki domowników i potrafi prewencyjnie schłodzić wnętrze na dwie godziny przed przewidywanym otwarciem drzwi, by zminimalizować wahania temperatury. Z kolei technologia Smart InstaView z kamerą i funkcją ThinQ Food rozpoznaje produkty, sugeruje przepisy, a nawet podpowiada zamienniki brakujących składników. Wizualnym „bajerem” jest zastosowanie przezroczystego ekranu T-OLED, który gdy nikt nie zagląda do środka, może wyświetlać ozdobne grafiki.

Piekarnik dla influencerów

W nowym piekarniku LG SIGNATURE również nie zabrakło kamer i algorytmów. Funkcja Gourmet AI rozpoznaje ponad 85 potraw i sama dobiera parametry pieczenia. Z kolei AI Browning pilnuje idealnego stopnia wypieczenia (np. skórki chleba) i wysyła powiadomienie, gdy cel zostanie osiągnięty.

LG puściło też oczko w stronę miłośników mediów społecznościowych. Dzięki kamerze wewnątrz piekarnika, użytkownik może podglądać proces pieczenia na telefonie, a nawet wygenerować nagranie poklatkowe (timelapse), by błyskawicznie wrzucić je na Instagrama czy TikToka.

Trzy odcienie luksusu

Nowa linia stawia na personalizację wnętrz. Klienci będą mieli do wyboru trzy kolekcje: Seamless, Iconic oraz Tailored. Ma to pozwolić na idealne dopasowanie sprzętów do architektury kuchni. Aby podkreślić ekskluzywny charakter, stoisko LG na CES 2026 zostanie zaaranżowane we współpracy z włoską marką luksusowych mebli Poliform

#AGD #CES2026 #design #inteligentnyDom #LG #LGSIGNATURE #smartHome #sztucznaInteligencja

Matter 1.5 wprowadza obsługę kamer bezpieczeństwa

Matter 1.5 wprowadza obsługę kamer bezpieczeństwa i rozszerza możliwości inteligentnego domu.

Kamery Matter obsługują strumieniowanie wideo i audio, sterowanie PTZ, strefy prywatności oraz nagrywanie lokalne i w chmurze.

Aktualizacja dodaje także wsparcie dla rolet, bram, drzwi garażowych oraz czujników gleby, które umożliwiają inteligentne podlewanie roślin. Dodatkowo standard wspiera zarządzanie energią, umożliwiając śledzenie kosztów urządzeń, optymalizację zużycia oraz integrację danych z taryf i paneli fotowoltaicznych.

Matter 1.5 znacząco ułatwia kompatybilność z Apple Home, Google Home, Alexa i Samsung SmartThings. Więcej na temat jego działania możesz posłuchać w jednym z odcinków mojego podcastu „Bo czemu nie?”.

#appleHome #automatykaDomowa #automatyzacja #bramy #czujnikiGleby #homekit #inteligentnyDom #iot #kameryBezpieczenstwa #matter15 #rolety #smartHome #technologia #zarzadzanieEnergia

„Rozpoznaje kurczaka, ale myli strzelbę z narzędziem ogrodowym”. Jak naprawdę działa Gemini w Google Home

Nowe funkcje Gemini dla Google Home zaczęły trafiać do pierwszych użytkowników w USA w ramach programu Early Access.

Choć w Polsce na tę rewolucję jeszcze poczekamy, pierwsze, szczegółowe testy dają nam bezcenny wgląd w przyszłość inteligentnego domu. Jak donosi Ben Schoon z 9to5Google, jest to przyszłość, która jest jednocześnie niesamowicie inteligentna i… rozbrajająco głupia.

Trzy filary rewolucji, która działa

Na papierze Gemini wprowadza funkcje, o których marzyliśmy od lat, oparte na trzech filarach:

  • Inteligentne etykiety: zamiast generycznego alertu „wykryto osobę”, Gemini analizuje obraz z kamery Nest i informuje np. „Ben gotuje kurczaka w kuchni”. (Tak, AI poprawnie rozpoznało kurczaka).
  • „Ask Home”: możliwość zadawania pytań w naturalnym języku, np. „gdzie jest mój laptop?”, po czym AI przeszukuje nagrania i wskazuje moment, gdy widziała laptopa.
  • „Home Brief”: automatyczne, codzienne podsumowanie wideo ze wszystkich zdarzeń zarejestrowanych przez kamery.

Jak pisze Schoon, „to jest przyszłość, prawda?”. Problem w tym, że ta przyszłość cierpi na „absurdalną nadmierną pewność siebie”.

Jak AI myli strzelbę z narzędziem ogrodowym

Na każdą poprawną identyfikację (jak wspomniany kurczak) przypada seria komicznych pomyłek. Gemini poinformowało testera, że „ładuje rower do samochodu”, podczas gdy był to wózek do disc golfa (który w niczym nie przypomina roweru). Innym razem pomyliło wynoszenie śmieci przez żonę testera z „kładzeniem przez nią paczki na ganku”. AI nie potrafiło też zdecydować, czy samochód testera jest niebieski (co jest prawdą) czy szary (co jest absurdem).

O ile są to drobne, irytujące pomyłki, reporterzy (m.in. z The Verge, na co powołuje się 9to5Google) odkryli znacznie poważniejsze błędy. W jednym z testów Gemini nie było w stanie rozpoznać właściciela domu idącego ze strzelbą, etykietując broń jako „narzędzie ogrodowe”. W innym przypadku AI całkowicie zignorowało leżący na widoku nóż.

Jak słusznie zauważa 9to5Google, w przypadku kamery bezpieczeństwa, noże i broń to obiekty, które powinny być na absolutnym szczycie listy priorytetów do identyfikacji.

Konkluzja Bena Schoona jest taka, że choć Google buduje świetny fundament, obecna generacja AI jest zbyt pewna siebie i podatna na błędy, które wyglądają po prostu głupio. Na szczęście, na razie wszystkie te funkcje są w fazie beta i trzeba je włączyć ręcznie.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że do naszego kraju trafi już bardziej dopracowany produkt, wszak Amerykanie są de facto beta testerami.

Siri z Gemini to sytuacja „win-win”? Amerykanie są optymistami. My – nie.

#AI #błędyAI #Gemini #Google #GoogleHome #inteligentnyDom #NestCam #news #smartHome #sztucznaInteligencja