Nowa era hybryd w Wolfsburgu. Golf i T-Roc zyskają oszczędny napęd bez wtyczki

Podczas Międzynarodowego Sympozjum Silnikowego w Wiedniu Volkswagen zaprezentował zupełnie nowy układ napędowy typu Full Hybrid (HEV).

Rozwiązanie, które zadebiutuje pod koniec roku w najpopularniejszych modelach marki – Golfie oraz T-Rocu – ma być odpowiedzią dla kierowców szukających oszczędności, ale niemających dostępu do domowych stacji ładowania.

Wprowadzenie pełnej hybrydy do segmentu aut wielkoseryjnych to wyraźny sygnał, że Volkswagen nie zamierza stawiać wszystkiego na jedną, czysto elektryczną kartę. Nowy układ został zaprojektowany tak, by oferować niższe zużycie paliwa niż dotychczasowe miękkie hybrydy (mild hybrid), jednocześnie eliminując największą barierę hybryd plug-in – konieczność korzystania z zewnętrznych źródeł prądu.

Prąd bez zewnętrznego źródła

Sercem nowego systemu jest połączenie dwóch silników elektrycznych z turbodoładowaną jednostką benzynową. W przeciwieństwie do modeli z rodziny ID czy hybryd typu plug-in, energia elektryczna jest tu generowana wyłącznie na pokładzie – poprzez zaawansowaną rekuperację (odzyskiwanie energii podczas hamowania) oraz dzięki silnikowi spalinowemu współpracującemu z generatorem.

Technologia pozwala na jazdę w trybie elektrycznym na krótkich dystansach miejskich, co ma kluczowe znaczenie dla redukcji spalania w korkach. System potrafi płynnie przełączać się między trybem szeregowym a równoległym, dbając o to, by silnik spalinowy pracował zawsze w najbardziej efektywnym zakresie obrotów.

Trzy tryby, dwa warianty mocy

Inżynierowie z Wolfsburga przygotowali dla kierowców trzy predefiniowane profile jazdy, które zmieniają charakterystykę współpracy obu napędów:

  • Eco: priorytet ma jednostka elektryczna, a system dąży do maksymalnej redukcji zużycia energii.
  • Comfort: balans między wydajnością a osiągami, silnik spalinowy wspiera układ elektryczny w razie potrzeby.
  • Sport: dynamiczna charakterystyka, w której system szybciej przechodzi w tryb szeregowy, by zapewnić pełną moc dostępną natychmiast po wciśnięciu pedału gazu.

Choć Volkswagen nie podał jeszcze dokładnych parametrów technicznych, wiadomo, że napęd będzie oferowany w dwóch wariantach mocy. Oficjalna rynkowa premiera Golfa Hybrid oraz T-Roca Hybrid planowana jest na czwarty kwartał 2026 roku.

Ruch ten wpisuje się w szerszą strategię marki, która zakłada osiągnięcie pozycji technologicznego lidera w segmencie samochodów masowych do 2030 roku. Dla polskich kierowców, często borykających się z niedostatkiem infrastruktury ładowania, wydajne „hybrydy bez kabla” w tak popularnych modelach mogą okazać się rynkowym strzałem w dziesiątkę.

Nowe otwarcie dla elektrycznego Volkswagena. ID.3 Neo ma zmazać grzechy poprzednika [galeria]

#FullHybrid #golf #HEV #hybryda #motoryzacja #noweSilniki #oszczędnośćPaliwa #TRoc #technologia #Volkswagen

Włosi odświeżają weterana. Fiat Pandina wjeżdża do salonów z ceną, która nokautuje konkurencję

Znalezienie taniego, prostego i ekonomicznego samochodu z salonu graniczy dziś z cudem. Fiat postanowił więc odświeżyć sprawdzony przepis.

Wziął doskonale znaną konstrukcję Pandy, dorzucił nowoczesne systemy bezpieczeństwa, zmienił nazwę na Pandina i właśnie agresywnie ściął cenę. Model w bazowej wersji wyceniono na zaledwie 54 900 zł.

Fiat Pandina to w rzeczywistości rynkowy weteran – trzecia generacja Pandy, która na drogach jest z nami od kilkunastu lat. Producent zdecydował się na zmianę nazwy, aby zrobić w ofercie miejsce dla zupełnie nowej generacji (Grande Panda). Jednak w erze naszpikowanych elektroniką, drogich w naprawach jednorazówek, ta stara konstrukcja paradoksalnie staje się największym atutem włoskiego mieszczucha.

Nowy Fiat Grande Panda: pierwsza jazda [galeria]

Unijne wymogi podnoszą standard bezpieczeństwa

Skoro konstrukcja jest stara, skąd ten nagły powrót do salonów pod nowym szyldem? Wszystko za sprawą dyrektywy GSR2 (General Safety Regulation), która wymusza na producentach montowanie zaawansowanych systemów bezpieczeństwa w każdym nowo sprzedawanym aucie. Fiat odrobił tę lekcję wzorowo, doposażając Pandinę w technologie, których próżno było szukać w poprzednich latach.

Już w bazowej, wycenionej na 54 900 zł wersji POP (do której doliczyć trzeba 500 zł opłaty transportowej), klient otrzymuje 6 poduszek powietrznych oraz rozbudowany pakiet systemów ADAS, w skład którego wchodzą:

  • Zaawansowany system hamowania awaryjnego (zmniejszający ryzyko kolizji w mieście).
  • Aktywny system utrzymania pasa ruchu.
  • System wykrywania zmęczenia kierowcy.
  • System rozpoznawania znaków drogowych (współpracujący z nowym, 7-calowym cyfrowym zestawem wskaźników).
  • Tylne czujniki parkowania w standardzie.

Sprawdzona hybryda pod maską

W czasach, gdy producenci eksperymentują z awaryjnymi napędami, pod maską Pandiny pracuje dobrze znany, wolnossący silnik 1.0 Hybrid o mocy 65 KM. Nie jest to demon prędkości, ale nie do tego to auto zostało stworzone. Ten układ miękkiej hybrydy to synonim niskiego spalania w korkach i taniego serwisu, co w połączeniu ze sprawdzonym zawieszeniem czyni z Pandiny wóz wręcz idealny do codziennych dojazdów do pracy, dowożenia dzieci do szkoły czy rozwożenia jedzenia.

Opcje dla wymagających: wersje Icon i Cross

Dla kierowców, którzy chcą czegoś więcej, Fiat przygotował wyższe warianty wyposażenia. Decydując się na wersje Icon lub uterenowioną wizualnie Cross, otrzymujemy na pokładzie:

  • Tempomat działający od 30 km/h.
  • 7-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego z pełną obsługą Apple CarPlay i Android Auto.
  • Wersja Cross oferuje dodatkowo białą, lakierowaną deskę rozdzielczą oraz ekologiczne fotele pokryte tapicerką Seaqual (wykonaną z surowców z recyklingu).
  • Włosi nie zapomnieli też o stylistycznych detalach – na felgach znajdziemy motyw małej pandy, a na bocznych listwach i tylnej szybie pojawiło się odświeżone logo modelu.

Obecna cena promocyjna stawia Fiata w bardzo uprzywilejowanej pozycji. Za niecałe 55 tysięcy złotych otrzymujemy fabrycznie nowy samochód na gwarancji, z kompletem systemów bezpieczeństwa, podczas gdy za podobne pieniądze u konkurencji często musimy zadowolić się autem kilkuletnim, bez pewnej historii serwisowej.

#autaMiejskie #FiatPanda #FiatPandina #GSR2 #hybryda #rynekMotoryzacyjny #systemyBezpieczeństwaADAS #taniaJazdaMiejska #tanieSamochodyZSalonu #wyprzedażAut

Toyota Yaris Cross po liftingu. Bestseller w nowej odsłonie

Yaris Cross pozostaje zdecydowanym liderem sprzedaży Toyoty w Europie. W 2025 roku nabywców znalazło przeszło 200 000 egzemplarzy tego miejskiego auta.

Producent odświeża ten pojazd, wprowadzając zmiany obejmujące stylistykę, napędy oraz wyposażenie. Segment miejskich crossoverów to dziś jeden z najbardziej rywalizujących rynków na Starym Kontynencie, dlatego szybka modernizacja lidera ma realne znaczenie dla pozycji marki.

Dotychczasowe atuty modelu, takie jak funkcjonalność i niskie zużycie paliwa, zostały uzupełnione o zrewidowaną estetykę (możecie ją ocenić na zdjęciach prasowych) oraz wyższą moc. Japońska marka stawia na ewolucję sprawdzonych rozwiązań, aby sprostać wymaganiom osób szukających wyższej dynamiki przy zachowaniu oszczędności.

Zmieniony przód i dwa rodzaje napędu

Najwięcej nowości widać w przedniej części pojazdu. Nowa osłona chłodnicy ma strukturę plastra miodu, co nadaje autu wyraźniejszy rys. Zmieniono również przednie reflektory. W ofercie pojawiają się nowe felgi oraz lakiery, w tym głęboki odcień Precious Bronze, łączony z czarnym dachem.

Pod maską pracują sprawdzone układy hybrydowe o pojemności 1.5. Nabywcy mają teraz wybór między wariantem 116 KM oraz mocniejszym, osiągającym 130 KM (ten drugi występuje również z opcją inteligentnego napędu na wszystkie koła AWD-i). Niezależnie od wybranej wersji, średnie zużycie paliwa pozostaje na niskim poziomie, mieszcząc się – według specyfikacji – w przedziale od 4,4 do 5,1 litra na sto kilometrów.

Ekologiczne materiały i sportowy styl

Wersja Executive otrzymała zupełnie nową tapicerkę SakuraTouch. Powstaje ona z materiałów z recyklingu oraz komponentów roślinnych. Zastosowanie takiego rozwiązania ma ograniczać emisję CO2 o 95% względem zastosowania skóry naturalnej.

Zwolennicy bardziej zadziornych rozwiązań mogą z kolei sięgnąć po odmianę GR SPORT. Wyróżnia się ona sztywniejszym zestrojeniem zawieszenia oraz wnętrzem wykończonym materiałem Ultrasuede. Charakterystyczne logotypy GR na fotelach oraz kierownicy nawiązują do wyścigowego oddziału japońskiej marki.

Start w maju

Polska przedsprzedaż odświeżonego modelu rusza w maju, wówczas też zobaczymy zmiany w cenniku. Natomiast pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach po wakacjach. Biorąc pod uwagę stabilną popularność poprzednika, nowa wersja ma solidne podstawy, by obronić tytuł najchętniej wybieranej Toyoty w regionie.

Toyota buduje oprogramowanie w Polsce. Wrocław otrzymał centrum IT na całą Europę

#AWDI #crossover #GRSport #hybryda #lifting #motoryzacja #nowości #toyota #YarisCross

Nowe Renault Clio debiutuje w Monachium. Z nowym designem, Google na pokładzie i mocniejszą hybrydą [galeria]

Renault zaprezentowało szóstą generację swojego absolutnego bestsellera – modelu Clio.

Ikona europejskich dróg, która od 35 lat wyznacza standardy w segmencie B, przeszła kompletną metamorfozę. Nowe Clio, które zadebiutowało na targach IAA 2025, wyróżnia się odważnym, nowoczesnym wzornictwem, nowym, mocniejszym napędem hybrydowym E-Tech oraz technologiami przeniesionymi wprost z wyższych segmentów, na czele z systemem Google wbudowanym w deskę rozdzielczą.

Odważny design i większe wymiary

Nowe Clio zrywa z ewolucyjnym stylem poprzedników na rzecz bardziej wyrazistego wzornictwa. Z przodu dominuje nowy, ekspresyjny pas z wydatną osłoną chłodnicy i charakterystyczną sygnaturą świetlną, w której światła do jazdy dziennej nawiązują do rombu logo marki. Samochód zauważalnie urósł – jest o 67 mm dłuższy (4,12 m) i 39 mm szerszy (1,77 m) od poprzednika, co w połączeniu z 18-calowymi felgami w topowej wersji nadaje mu bardziej sportową i dojrzałą sylwetkę. Mnie uderzyło jedno, nowe Clio nie wygląda jak auto Renault. jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało.

We wnętrzu postawiono na wyższą jakość i technologię. Uwagę przykuwa przede wszystkim deska rozdzielcza z podwójnym ekranem o przekątnej 10,1 cala w układzie litery „V”, z centralnym wyświetlaczem lekko zwróconym w stronę kierowcy. W topowych wersjach pojawiają się wstawki z Alcantary, a całość uzupełnia ambientowe oświetlenie w 48 kolorach do wyboru.

Mocniejsza i bardziej oszczędna hybryda

Nowością w gamie silnikowej debiutującego Clio VI generacji jest udoskonalony napęd full hybrid E-Tech o mocy 160 KM. To o 15 KM więcej niż w poprzedniej generacji. Układ, oparty na czterocylindrowym silniku 1.8 i dwóch silnikach elektrycznych, zapewnia znacznie lepsze osiągi – przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje teraz 8,3 sekundy (o sekundę szybciej).

Jednocześnie jest to najoszczędniejsza hybryda w historii Renault. Producent deklaruje rekordowo niskie zużycie paliwa na poziomie 3,9 l/100 km i emisję CO2 wynoszącą zaledwie 89 g/km. System pozwala na poruszanie się w mieście w trybie w 100% elektrycznym nawet przez 80% czasu jazdy. Ofertę uzupełnią silniki benzynowe TCe 115 KM (również z nową, automatyczną skrzynią EDC) oraz wersja z fabryczną instalacją LPG.

Technologia z wyższej półki i Google na pokładzie

Nowe Clio, według Renault, jako pierwsze auto w swojej klasie (miejski segment B) zostało wyposażone w system multimedialny openR link z wbudowanymi usługami Google. Oznacza to, że kierowca ma bezpośredni dostęp do nawigacji Google Maps, asystenta głosowego Google Assistant oraz sklepu Google Play z ponad setką aplikacji (m.in. Amazon Music, Prime Video, HBO Max). Co istotne, Renault oferuje w cenie samochodu pakiet 2 GB danych mobilnych miesięcznie przez trzy lata, co pozwala na swobodne korzystanie z funkcji online bez potrzeby łączenia się z telefonem.

Na pokładzie może znaleźć się nawet 29 zaawansowanych systemów wspomagania prowadzenia (ADAS), w tym inteligentny tempomat adaptacyjny czy funkcja bezpiecznego wysiadania. Nowością są także narzędzia „Safety Score” i „Safety Coach”, które analizują styl jazdy i udzielają spersonalizowanych porad dotyczących bezpieczeństwa.

Uproszczona gama i start zamówień

Gama modelowa została uproszczona do trzech bogato wyposażonych wersji: evolution, techno oraz usportowionej esprit Alpine. Zamówienia na nowe Renault Clio będzie można składać pod koniec tego roku. Na koniec jeszcze porcja zdjęć nowego Clio:








#ADAS #ETech160KM #espritAlpine #Google #hybryda #IAA2025 #motoryzacja #news #nowaGeneracja #openRLink #premiera #RenaultClio #samochodyMiejskie

[PL🇵🇱] Pomysły nie potrzebują miejsca, czyli jak współpracować z ludźmi na odległość (#remotework #nooffice #hybryda #spotkania) https://imagazine.pl/2023/09/16/pomysly-nie-potrzebuja-miejsca-czyli-jak-wspolpracowac-z-ludzmi-na-odleglosc/
Pomysły nie potrzebują miejsca, czyli jak współpracować z ludźmi na odległość | iMagazine