Włosi odświeżają weterana. Fiat Pandina wjeżdża do salonów z ceną, która nokautuje konkurencję

Znalezienie taniego, prostego i ekonomicznego samochodu z salonu graniczy dziś z cudem. Fiat postanowił więc odświeżyć sprawdzony przepis.

Wziął doskonale znaną konstrukcję Pandy, dorzucił nowoczesne systemy bezpieczeństwa, zmienił nazwę na Pandina i właśnie agresywnie ściął cenę. Model w bazowej wersji wyceniono na zaledwie 54 900 zł.

Fiat Pandina to w rzeczywistości rynkowy weteran – trzecia generacja Pandy, która na drogach jest z nami od kilkunastu lat. Producent zdecydował się na zmianę nazwy, aby zrobić w ofercie miejsce dla zupełnie nowej generacji (Grande Panda). Jednak w erze naszpikowanych elektroniką, drogich w naprawach jednorazówek, ta stara konstrukcja paradoksalnie staje się największym atutem włoskiego mieszczucha.

Nowy Fiat Grande Panda: pierwsza jazda [galeria]

Unijne wymogi podnoszą standard bezpieczeństwa

Skoro konstrukcja jest stara, skąd ten nagły powrót do salonów pod nowym szyldem? Wszystko za sprawą dyrektywy GSR2 (General Safety Regulation), która wymusza na producentach montowanie zaawansowanych systemów bezpieczeństwa w każdym nowo sprzedawanym aucie. Fiat odrobił tę lekcję wzorowo, doposażając Pandinę w technologie, których próżno było szukać w poprzednich latach.

Już w bazowej, wycenionej na 54 900 zł wersji POP (do której doliczyć trzeba 500 zł opłaty transportowej), klient otrzymuje 6 poduszek powietrznych oraz rozbudowany pakiet systemów ADAS, w skład którego wchodzą:

  • Zaawansowany system hamowania awaryjnego (zmniejszający ryzyko kolizji w mieście).
  • Aktywny system utrzymania pasa ruchu.
  • System wykrywania zmęczenia kierowcy.
  • System rozpoznawania znaków drogowych (współpracujący z nowym, 7-calowym cyfrowym zestawem wskaźników).
  • Tylne czujniki parkowania w standardzie.

Sprawdzona hybryda pod maską

W czasach, gdy producenci eksperymentują z awaryjnymi napędami, pod maską Pandiny pracuje dobrze znany, wolnossący silnik 1.0 Hybrid o mocy 65 KM. Nie jest to demon prędkości, ale nie do tego to auto zostało stworzone. Ten układ miękkiej hybrydy to synonim niskiego spalania w korkach i taniego serwisu, co w połączeniu ze sprawdzonym zawieszeniem czyni z Pandiny wóz wręcz idealny do codziennych dojazdów do pracy, dowożenia dzieci do szkoły czy rozwożenia jedzenia.

Opcje dla wymagających: wersje Icon i Cross

Dla kierowców, którzy chcą czegoś więcej, Fiat przygotował wyższe warianty wyposażenia. Decydując się na wersje Icon lub uterenowioną wizualnie Cross, otrzymujemy na pokładzie:

  • Tempomat działający od 30 km/h.
  • 7-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego z pełną obsługą Apple CarPlay i Android Auto.
  • Wersja Cross oferuje dodatkowo białą, lakierowaną deskę rozdzielczą oraz ekologiczne fotele pokryte tapicerką Seaqual (wykonaną z surowców z recyklingu).
  • Włosi nie zapomnieli też o stylistycznych detalach – na felgach znajdziemy motyw małej pandy, a na bocznych listwach i tylnej szybie pojawiło się odświeżone logo modelu.

Obecna cena promocyjna stawia Fiata w bardzo uprzywilejowanej pozycji. Za niecałe 55 tysięcy złotych otrzymujemy fabrycznie nowy samochód na gwarancji, z kompletem systemów bezpieczeństwa, podczas gdy za podobne pieniądze u konkurencji często musimy zadowolić się autem kilkuletnim, bez pewnej historii serwisowej.

#autaMiejskie #FiatPanda #FiatPandina #GSR2 #hybryda #rynekMotoryzacyjny #systemyBezpieczeństwaADAS #taniaJazdaMiejska #tanieSamochodyZSalonu #wyprzedażAut

Zmiany w Renault 5 E-Tech. Nowy wariant z istotnymi ulepszeniami

Francuski producent ogłosił rozpoczęcie przyjmowania zamówień na zaktualizowaną wersję modelu Renault 5 E-Tech electric.

To jeden z najważniejszych pojazdów elektrycznych tej marki w segmencie miejskim. Choć auto jest na rynku stosunkowo niedługo, zdecydowano się na wprowadzenie kilku istotnych poprawek technologicznych i wyposażeniowych.

Najważniejszą nowością z punktu widzenia codziennego użytkowania w mieście jest wprowadzenie trybu One Pedal. Rozwiązanie to, znane z modelu Renault 4, umożliwia przyspieszanie i hamowanie (aż do całkowitego zatrzymania) za pomocą jednego pedału. Znacznie ułatwia to jazdę w korkach i zwiększa odzyskiwanie energii.

Auto tygodnia #59 – Renault 4 E-Tech: powrót legendy w elektryzującym stylu [galeria]

Pojazd dostosowano również do surowszych wymogów unijnych GSR2 (General Safety Regulation 2). W ramach tych zmian zaktualizowano systemy wspomagające prowadzenie (ADAS). Inteligentny tempomat zyskał opcję Contextual ACC, co pozwala mu, przy współpracy z systemem rozpoznawania znaków i mapami wysokiej rozdzielczości, automatycznie dopasowywać tempo jazdy do zbliżających się rond czy ostrych łuków. Dodatkowo w słupku A zamontowano nowy moduł monitorujący zmęczenie osoby za kierownicą.

Szybsze ładowanie zimą i nowe opcje personalizacji

Dla osób podróżujących na dłuższych dystansach istotna będzie modyfikacja układu zarządzania temperaturą baterii. Zastosowano nowy wymiennik ciepła typu woda-woda, który znacznie skuteczniej zarządza temperaturą samych ogniw. Zmiana ta ma zapewnić wyższą moc ładowania prądem stałym i zauważalnie skrócić ten proces przy niskich temperaturach otoczenia.

Producent rozszerzył również opcje personalizacji wyglądu zewnętrznego. Dostępne jest nowe oklejenie z dużą cyfrą 5 na tylnych drzwiach (dla wersji evolution, techno oraz iconic cinq), a limitowana odmiana Roland-Garros zyskała nowy wariant satynowego dachu, dopasowany do szarego nadwozia.

Produkcja zaktualizowanej wersji ruszy na przełomie marca i kwietnia.

Ceny?

Oto jak kształtują się oficjalne ceny brutto dla poszczególnych wariantów Renault 5 z rocznika 2026:

  • Z baterią 40 kWh (silnik 120 KM, wariant urban range):
    • Wersja evolution – 121 500 zł
    • Wersja techno – 130 500 zł
    • Wersja iconic cinq – 139 500 zł
  • Z baterią 52 kWh (silnik 150 KM, wariant comfort range):
    • Wersja evolution – 134 500 zł
    • Wersja techno – 143 500 zł
    • Wersja iconic cinq – 152 500 zł
  • Edycja specjalna Roland-Garros – 158 500 zł

Warto też zauważyć, że modele z początku produkcji (rocznik 2025) startowały od 120 900 zł, więc mamy tu podwyżkę o zaledwie 600 zł na bazowym wariancie, co przy dodaniu trybu One Pedal i nowych systemów bezpieczeństwa wydaje się uczciwym układem.

#GSR2 #ładowanieEVZimą #nowościMotoryzacyjne2026 #Renault5ETech #samochodyElektryczne #systemyADAS #trybOnePedal #zarządzanieTemperaturąBateriiEV
@sixtus solange es mit Genehmigung des KBA möglich ist, Fahrzeuge ohne die Erfüllung von GSR II und ohne eine Ausnahmegenehmigung in Verbindung mit einer §13 Einzelabnahme zuzulassen, habe ich keine Fragen mehr. #kba #GSR2
Τέλος τα Toyota GR86 και Subaru BRZ για την Ευρώπη λόγω… κανονισμών GSR2 - Zougla

Η Ευρώπη διώχνει με κάθε τρόπο όλα τα διασκεδαστικά αυτοκίνητα

Zougla