Few old shoots from Milówka, small village in Polish Beskidy mountains (this creepy saint guy is from Rajcza village).
They are almost 20 years old.

Sadly, I don't know how this place looks now - heaven't been there for 10 years.

#photos #photo #trip #polska #poland #mountains #polishmountains #bedkidy #beskid #beskidzywiecki #milówka #summer #summerholiday #duchologia #oldtimes #oldphotos #2000s

#introduction

Tu Marta, rocznik ’88. Niedawno wróciłam w rodzinne strony (#szczecin ) fizycznie i w ramach fediwersum, rozgaszczam się powoli. Jestem tu w celach prasowo-towarzyskich. Nie byłam na portalu z ptaszkiem, swoje doświadczenia tutaj mogę porównywać tylko z produktami Mety i na razie wypada pozytywnie.

Moje zaimki to ona/jej, jestem cis, hetero i mono. Serce mam po lewej i staram się go słuchać.

Zawodowo od sześciu lat zajmuję się utrzymaniem ruchu w dużej firmie informatycznej, wcześniej pracowałam jako tłumaczka.

W wolnym czasie lubię grzebać w ziemi, przestawiać meble, zwiedzać miasteczka i zabytki #modernizm u. Interesuje mnie sztuka użytkowa XXw. Mam też aparat fotograficzny, rzutnik slajdów, kilkanaście rolek filmu #35mm i ze trzy dobre zdjęcia na koncie. Life is good, jak mawiają jankesi po spłacie hipoteki na remont uzębienia ;)

#duchologia #działka #ogród #mikol #rower #diy

O wczoraj: nieoczywiste miejsca w Warszawie: Wolskie Pięciochatki, (oczywista) rotunda Gazowni Warszawskiej, dom Kwaterunku przy Kozielskiej (zasadniczo w krzakach)

#warszawa #architektura #przedwojenne #spacer i trochę #duchologia

Odwiedziłem wczoraj Ślężę, a w drodze powrotnej przy okolicznym lesie wypatrzyłem taki artefakt.

I zastanawiam się, ilu ówczesnych prenumeratorów magazynu "Chip" pamięta, że pod koniec lat 90. ubiegłego wieku wsparło zalesianie okolic Ślęży. Być może niewielu. Ale ślad pozostał.

#Ślęża #duchologia

Z cyklu "Gdzie zawiodła mnie dłubanina w polskiej prasie z lat 90. XX wieku" – artykuł z 11. numeru pisma "Bajtek" z 1995 roku o tytule "Cycki z CD-ROM czyli o czym widzieć nie chcemy" (na okładce zmieniony na "Seks na CD czyli o czy wiedzieć nie chcemy").

Tekst dotyczy jednego z aspektów ciekawego problemu szeroko rozumianych przemysłów rozrywkowych z pierwszej połowy lat 90. ubiegłego wieku, czyli – co właściwie można zrobić z tymi płytami CD-ROM, skoro już je wynaleziono, a ich czytniki są montowane w kolejnych urządzeniach elektronicznych.

Temat sam w sobie jest interesujący, więc zupełnie nie dziwi mnie, że próbowano odnieść się do niego w "Bajtku", który miał przecież być pismem o wszystkim związanym z komputerami. Jego realizacja to jednak inna historia.

Artykuł muszę sobie jeszcze przemyśleć, bo przypuszczam, że przyda mi się do zajęć z historii mediów wizualnych, ale tak na prędkości mam trzy wnioski i jedno pytanie.

Zacznę od wniosków.

Po pierwsze, jestem pewien, że autor artykułu nie widział większości programów, o których pisze, i zna je tylko z zagranicznych tekstów.

Po drugie, podejrzewam (bo pewności nie mam), że autor miał problem z pisaniem o seksie i pornografii w sposób rzeczowy, dlatego tak często (asekuracyjnie) wchodził w tryb heheszków.

Po trzecie, sądzę, że autor nie do końca wiedział, jak wyglądała współczesna mu, legalnie funkcjonująca zachodnia branża pornograficzna (stąd choćby ta myśl: "Cechą pornografii bowiem jest niechlujność kopii czy rejestracji. Wywołująca zachwyt specjalistów cyfrowa perfekcja przenoszenia obrazów nie ma większego znaczenia dla odbiorców treści porno").

A pytanie dotyczy fragmentu, w którym autor omawiając takie gry, jak "Man Enough" i "National Lampoon's Blind Date", stwierdza: "Jako prawdziwy mężczyzna sprawdzasz się w kontaktach z różnymi paniami z agencji towarzyskiej [...]. Ich gierki i puenta całej zabawy ukierunkowuje akcję na seks ręczny".

Czy ja dobrze rozumiem, że autor ma tu na myśli, że finał zabawy jest taki, że gracz hehehe, jedzie na ręcznym, głaszcze pingwina, wali gruchę, trzepie kapucyna czy jak tam jeszcze wówczas mówiono na masturbację? Nie żartuję. Naprawdę nie mam pojęcia, czy o to właśnie mu chodzi, czy może ma jakieś, niejasne dla mnie, mylne wyobrażenie o mechanice tych gier.

Z tym pytaniem Was zostawię, a osoby zainteresowane tematem zachęcę do rzucenia okiem do tego tekstu.

#Bajtek #pornografia #porn #CD #gry #games #90s #duchologia #NSFW #technologia #MediaHistory #HistoriaMediów