Wczoraj były dwa pokazy #Znachor w Toruniu. Widzowie wychodzili wzruszeni i zadowoleni. I nie piszę tego, żeby przekonywać kogoś do nowej wersji - mogą współistnieć koło siebie jak książka i adaptacja z 1937 roku.
Fajnie za to widzieć, że miłą, żywą i kulturalną dyskusję w offline <tak, jestem jeszcze przed przejrzeniem komentarzy>
😶