RE: https://mastodon.social/@cnr_roxx/116318424462802777
Co stanowi
0,122 %
budżetu NFZ na rok 2026.
Edit: lub 1% dopłaty z budżetu państwa.
RE: https://mastodon.social/@cnr_roxx/116318424462802777
Co stanowi
0,122 %
budżetu NFZ na rok 2026.
Edit: lub 1% dopłaty z budżetu państwa.
Słyszę Biejatową u Sroczyńskiego jak się wije, że Nowa Lewica się nie zgadza na cięcie świadczeń w NFZ, więc się spotyka, rozmawia, nie zgadza, protestuje...
Było się nie pchać do roli buforów Tuska!
A jak się jest w rządzie to z niego wyjść!
Jeśli Nowa Lewica klepnie limity świadczeń, zamiast zorganizować ogólnopolskie demonstracje z widłami i pochodniami, to niech spada na drzewo...
Damit die Vergangenheit nicht vergessen geht
#Fricktal. Die Geschichte ihrer Vorfahren liegt Erika Wunderlin am Herzen. So widmet sich die ehemalige Aargauer Kantonstierärztin seit ihrer Pension im Jahr 2018 der Familien- und Lokalgeschichte. Vor kurzem ist ihr Buch «Vo Salz und Chriesibäum» erschienen.
https://www.nfz.ch/damit-die-vergangenheit-nicht-vergessen-geht (€)
#paywalled #Ahnenforschung #NeueFricktalerZeitung #NFZ #ErikaWunderlin #Buch #VoSalzUndChriesibäum
⚠️ Oddziały ratunkowe mają ratować życie 🏥🚑
Tymczasem przejmują rolę przychodni, bo pacjenci nie mają gdzie indziej szukać pomocy 🚨
Czy SOR powinien zastępować przychodnię? 🤔 ➡️ https://www.fakt.pl/pieniadze/niektore-sor-y-pekaja-w-szwach-tu-trafia-najwiecej-pacjentow/65htbk8?utm_term=autor_3&utm_source=mastodon&utm_medium=social&utm_campaign=fakt-page-post
"Otóż średnie zarobki lekarzy specjalistów w Wielkiej Brytanii wynoszą rocznie równowartość 296 tys. zł, czyli 24,5 tys. zł miesięcznie. Ale nie mogą być wyższe niż równowartość 477 tys. zł rocznie. Najwyższe stawki osiągają wybitni specjaliści, ich przeliczone miesięczne średnie zarobki wynoszą 39,7 tys. zł. Kominy nie mogą być zbyt wysokie, górny limit rocznych zarobków nie może przekroczyć 535,6 tys. zł rocznie, czyli 44,6 tys. zł miesięcznie. „Kominiarze” – a więc najbardziej poszukiwani specjaliści – mają limit 713 tys. zł rocznie. Nasi – i to bardzo często – za takie pieniądze pracować już nie chcą."
"Prezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim, przez ponad rok nie mógł znaleźć ordynatora neurochirurgii. (...) W końcu znalazł chętnego – za ten sukces płaci 180 tys. miesięcznie. W ramach kontraktu. Ostrouch rzucił pomysł, aby w Polsce wprowadzić limit zarobków dla lekarzy na poziomie 48 tys. zł miesięcznie, w zamian za pracę w jednym tylko, publicznym szpitalu. (...) Jolancie Sobierańskiej-Grendzie, obecnej ministrze zdrowia, najpierw pomysł się spodobał, ale już się z niego wycofała, bo żeby pacjenci odczuli poprawę, sam limit nie wystarczy, trzeba zmienić system."
Polityka 6.2026 (3550) z dnia 03.02.2026