Oglądam sobie posiedzenie Rady Miasta. Trwa dyskusja o nocnej ciszy alkoholowej. I doszło właśnie do cudownego przemienienia.
Na mównicy sam Pan Przewodniczącego Klubu KO Jarosław Szostakowski. Ten sam, który we wrześniu opowiadał o komunistycznej prohibicji, którą "wprowadzał Jaruzelski i Ku Klux Klan".
A teraz wypina pierś i chwali się miejskim programem zakazującym nocnej sprzedaży alkoholu. Przy okazji atakuje... lewicę, która zakaz zaproponowała i walczyła o niego przez 3 lata.
Oglądam retransmisję, więc proszę bez spoilerów! Zgaduję jednak, że Przewodniczący Szostakowski zagłosował za tym "komunistycznym" projektem "generującym koszty społeczne i gospodarcze" i mogącym "zlikwidować cały nocny handel spożywczy w naszym mieście".
Fot. z września '25. Przewodniczący Szostakowski tłumaczy, dlaczego zignorowano wyniki konsultacji, w których mieszkańcy poparli nocną ciszę alkoholową.






