Ma ekran jak tablet i baterię na dwa dni. Xiaomi mocno miesza w najtańszej półce modelem REDMI A7 Pro
Najniższa półka cenowa smartfonów zazwyczaj wieje nudą, ale Xiaomi właśnie rzuciło na stół bardzo mocną kartę.
Chiński producent zaprezentował model REDMI A7 Pro, który debiutuje w najtańszej serii „A”. Producent nie bawi się w subtelności – zamiast udawać sprzęt premium, stworzył gigantycznego „woła roboczego”, który ma przetrwać najdłuższe zmiany w pracy i wyjazdy.
Duży ekran i bateria, która wytrzyma długo
Największym zaskoczeniem w tej półce cenowej są gabaryty urządzenia. REDMI A7 Pro został wyposażony w wyświetlacz o przekątnej aż 6,9 cala. Ekran oferuje odświeżanie na poziomie 120 Hz oraz szczytową jasność dochodzącą do 800 nitów. Wyświetlacz wspiera również technologię Wet Touch 2.0, co ułatwia obsługę mokrymi dłońmi.
Dopełnieniem tak dużego panelu jest bateria o pojemności 6000 mAh. Producent deklaruje, że ogniwo to pozwala na użytkowanie telefonu nawet do dwóch dni na jednym ładowaniu. Akumulator ma wytrzymać 1000 cykli ładowania, zachowując po tym czasie ponad 80% swojej pierwotnej pojemności.
Gdzie jest haczyk? Cięcia w specyfikacji
Cena poniżej 500 złotych nie bierze się z powietrza, a Xiaomi musiało pójść na twarde kompromisy. Za wydajność odpowiada niesprecyzowany przez producenta ośmiordzeniowy procesor, co w języku korporacyjnym zazwyczaj oznacza jednostkę nastawioną wyłącznie na podstawowe zadania, a nie płynną pracę pod obciążeniem. Do tego dochodzi dość wolna pamięć masowa w starym standardzie UFS 2.2.
Oszczędności widać również w sekcji fotograficznej. Główny aparat na pleckach to matryca o rozdzielczości zaledwie 13 MP, a z przodu znalazła się równie podstawowa kamerka 8 MP do selfie i wideorozmów.
Na plus należy jednak zaliczyć oprogramowanie. REDMI A7 Pro to pierwszy smartfon z tej serii, który po wyjęciu z pudełka pracuje pod kontrolą najnowszego systemu Xiaomi HyperOS 3. Oznacza to dostęp do nowości od Google, takich jak asystent Gemini czy wyszukiwanie Circle to Search. Trzeba jednak pamiętać, że przy tej specyfikacji sprzętowej będą to raczej miłe dodatki, a nie płynnie działające funkcje, które zrewolucjonizują sposób korzystania z telefonu. Na pokładzie nie zabrakło również złącza słuchawkowego 3,5 mm, bocznego czytnika linii papilarnych oraz – co bardzo ważne w budżetowcach – obsługi płatności zbliżeniowych NFC.
Dla kogo to jest i ile kosztuje?
W ramach specjalnej oferty premierowej, która potrwa od 8 do 26 kwietnia 2026 roku, smartfon REDMI A7 Pro można kupić w promocyjnej cenie 479 zł. Po tym okresie cena regularna wzrośnie do nadal bardzo atrakcyjnych 549 zł.
To nie jest smartfon dla każdego, ale Xiaomi precyzyjnie trafiło w rynkową niszę. REDMI A7 Pro to idealny sprzęt dla kurierów, kierowców, seniorów lub po prostu osób, które potrzebują gigantycznego ekranu i długiego czasu pracy z dala od gniazdka, a z pełną świadomością odpuszczają sobie gaming i fotograficzne fajerwerki.
Smartfony to już za mało. Rekordowe wyniki finansowe Xiaomi potwierdzają historyczną transformację
#HyperOS3 #premieraSmartfona #REDMIA7Pro #smartfonDo500Zł #smartfonZDużąBaterią #tanieSmartfony #xiaomi





