Nothing Phone (4a) w nowych kolorach. Nietypowa prezentacja na MWC 2026 i zagadka modelu Pro

Marka Nothing przyzwyczaiła nas do nieszablonowego podejścia do marketingu. Nie inaczej było podczas tegorocznych targów MWC w Barcelonie.

Zamiast wynajmować luksusową salę konferencyjną, producent zaprezentował nowe warianty kolorystyczne nadchodzącego smartfona Phone (4a) w… pomalowanym sprayem kontenerze transportowym.

Do pełnej premiery nowej serii smartfonów Nothing pozostało zaledwie kilka dni (wydarzenie odbędzie się w Londynie pod koniec tego tygodnia), ale firma postanowiła podgrzać atmosferę już teraz. W iście swoim stylu, na targach w Barcelonie zgromadzono dziennikarzy wokół przeszklonego kontenera, w którym wystawiono nowe warianty kolorystyczne bazowego modelu.

Barwione szkło i nowa listwa „Glyph Bar”

Już wcześniej do sieci trafiły informacje o odświeżonym, nieco bardziej klasycznym designie modelu Phone (4a) oraz o jego różowej wersji kolorystycznej. Na MWC 2026 producent odkrył jednak kolejne karty, prezentując warianty czarny, biały oraz zupełnie nowy – niebieski.

O ile czerń i biel to dobrze znana klasyka, o tyle wersja niebieska przykuwa uwagę. Podobnie jak w przypadku wariantu różowego, zastosowano tu barwione szkło, pod którym widoczne są wewnętrzne, przyciemnione elementy konstrukcyjne, przełamane srebrno-białymi akcentami. Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami, producent zrezygnował z pełnego, skomplikowanego tylnego wyświetlacza na rzecz prostszej formy oświetlenia, nazwanej „Glyph Bar”.

Wersja Pro wciąż pilnie strzeżona

Choć barcelońska prezentacja ujawniła niemal wszystko na temat wyglądu podstawowego modelu Phone (4a), brytyjskiej firmie udało się dokonać w dzisiejszych czasach rzeczy niemal niemożliwej. Wygląd i specyfikacja droższego wariantu – Nothing Phone (4a) Pro – pozostają całkowitą tajemnicą. Do sieci nie wyciekły dotąd żadne wiarygodne rendery ani zdjęcia tego urządzenia (choć kilka plotek udało nam się wyłowić już wcześniej).

Wszystkie niewiadome zostaną rozwiane już wkrótce podczas oficjalnej, londyńskiej premiery. Oczywiście będziemy śledzić poczynania Nothing i zdamy wam relację.

Wyciekł Nothing Phone (4a) Pro. W tym roku to on będzie „flagowcem”, bo na Phone (4) sobie poczekamy

#CarlPei #GlyphBar #MWC2026 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro #premieraSmartfona #smartfonyNothing #technologia

Luksus w cenie… rozsądku? Motorola signature wchodzi do Polski. Znamy cenę i datę premiery

Motorola przestaje bawić się w półśrodki. Producent oficjalnie wprowadza do Polski zupełnie nową linię „signature”. To nie jest kolejny model z serii Edge, ale pełnoprawny atak na segment Ultra-Premium.

Na papierze smartfon ma wszystko: od Snapdragona 8 Gen 5, przez cztery aparaty 50 Mpx, aż po wykończenie inspirowane luksusową odzieżą. Największe zaskoczenie? Cena, która w 2026 roku wynosi 4299 zł.

Premiera sklepowa zaplanowana jest na 19 stycznia (niedziela), więc sprzęt trafi do rąk klientów lada moment. Motorola pozycjonuje ten model jako połączenie biżuterii i bestii wydajnościowej.

4 razy 50 Mpx i Sony LYTIA

To, co rzuca się w oczy w specyfikacji, to kompletny brak „zapchajdziur”. Zestaw aparatów wygląda imponująco:

  • Główny: 50 Mpx z matrycą Sony LYTIA i optyczną stabilizacją (OIS).
  • Ultraszeroki: 50 Mpx z funkcją Macro Vision.
  • Teleobiektyw: 50 Mpx (peryskopowy, 3x zoom optyczny, 100x zoom cyfrowy).
  • Selfie: 50 Mpx z autofocusem (co wciąż nie jest standardem u konkurencji).

Producent chwali się, że zestaw ten otrzymał wyróżnienie Gold Label 2026 od DXOMARK, co sugeruje, że Motorola wreszcie nadrobiła zaległości w przetwarzaniu obrazu względem gigantów.

Pod maską: Snapdragon 8 Gen 5

Motorola signature nie szuka kompromisów w kwestii wydajności. Sercem urządzenia jest najnowszy układ Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5, wspierany przez 16 GB pamięci RAM i 512 GB szybkiej pamięci UFS 4.1. To konfiguracja, która w benchmarkach powinna okupować najwyższe lokaty.

Obraz wyświetlany jest na 6,8-calowym panelu Extreme AMOLED o odświeżaniu 165 Hz (gratka dla graczy) i szczytowej jasności sięgającej teoretycznych 6200 nitów. Całość chroni szkło Gorilla Glass Victus 2.

Bateria: cieniej, ale dłużej

Ciekawostką inżynieryjną jest zastosowanie baterii krzemowo-węglowej. Dzięki gęstszemu upakowaniu energii udało się zmieścić ogniwo 5200 mAh w obudowie o grubości zaledwie 6,99 mm. Telefon wspiera szybkie ładowanie przewodowe 90 W (TurboPower) oraz bezprzewodowe 50 W.

Design i 7 lat spokoju

Motorola odchodzi od „szklanych kanapek”. Model signature dostępny jest w wykończeniach inspirowanych naturą i modą (materiały przypominające len lub splot twillu) w kolorach PANTONE (Carbon oraz Martini Olive). Ramka to aluminium klasy lotniczej, a całość spełnia normy IP68 oraz wojskową MIL-STD-810H.

Co ważne dla osób, które kupują telefon na lata: Motorola obiecuje 7 lat wsparcia (aktualizacje Androida i łatki bezpieczeństwa). W cenie otrzymujemy też pakiet Motorola Loyalty+, który w razie uszkodzenia ekranu czy zalania zapewnia dedykowane wsparcie i szybszą ścieżkę serwisową.

Piłkarska Motorola. Razr w specjalnym wydaniu na Mundial 2026?

#4x50Mpx #MotorolaCenaPolska #MotorolaSignature #news #premieraSmartfona #Snapdragon8Gen5