Koniec ery bez reklam. ChatGPT zacznie wyświetlać oferty sponsorowane

To, co od dawna wisiało w powietrzu, właśnie staje się faktem. OpenAI oficjalnie ogłosiło wprowadzenie formatów reklamowych do swojego flagowego produktu.

Użytkownicy korzystający z darmowej wersji chatbota, a także subskrybenci nowego, tańszego planu, wkrótce zobaczą wyniki sponsorowane bezpośrednio w oknie rozmowy. Zmiany te, początkowo testowane w USA, fundamentalnie zmieniają sposób interakcji z najpopularniejszą sztuczną inteligencją na świecie.

Kto zobaczy reklamy?

Zgodnie z zapowiedzią OpenAI, reklamy trafią do ChatGPT w „nadchodzących tygodniach”. Co istotne, nie będą one ograniczone wyłącznie do użytkowników darmowych. Wyniki sponsorowane zobaczą również osoby decydujące się na nowy plan subskrypcyjny „ChatGPT Go”. Kosztuje on 8 dolarów miesięcznie (około połowę ceny planu Plus) i oferuje większe limity wiadomości oraz przesyłania plików, ale nie uwalnia od marketingu. Jedyną oazą wolną od reklam pozostaje na ten moment pełny abonament ChatGPT Plus, kosztujący 20 dolarów miesięcznie.

Koniec z amnezją. ChatGPT przeszuka całą Twoją historię rozmów, żeby znaleźć odpowiedź

Format, którego nie da się przeoczyć

Pierwsze demonstracje pokazują, że OpenAI nie zdecydowało się na dyskretne rozwiązania. Reklamy mają być wyraźnie widoczne i zajmować sporą część przestrzeni ekranu. Będą pojawiać się na dole odpowiedzi generowanej przez AI, oddzielone linią i wyraźnie oznaczone jako treść sponsorowana.

Mechanizm ma dobierać reklamy kontekstowo – przykładowo, pytając o pomysł na meksykański obiad, użytkownik może zobaczyć ofertę aplikacji dostarczającej zakupy, a szukając informacji o mieście – propozycję rezerwacji noclegu.

Czatowanie z reklamą

Nowością w świecie cyfrowego marketingu ma być interaktywność. OpenAI zapowiada, że formaty te pozwolą na wyjście poza statyczny tekst czy link. Użytkownik będzie mógł „porozmawiać” z reklamodawcą, dopytując o szczegóły oferty bezpośrednio w interfejsie czatu, co ma pomóc w podejmowaniu decyzji zakupowych.

Firma zapewnia jednocześnie, że reklamy nie będą wyświetlane przy tematach wrażliwych, takich jak zdrowie, polityka czy kwestie psychologiczne, a także nie zobaczą ich użytkownicy poniżej 18. roku życia.

Krajobraz AI się zmienia

Ruch OpenAI wpisuje się w szerszy trend monetyzacji usług, które do tej pory opierały się głównie na kapitale inwestorskim. Choć Google na razie deklaruje brak reklam w swoim bocie Gemini (testując je jednak w wynikach wyszukiwania AI), decyzja twórców ChatGPT może pociągnąć za sobą reakcję łańcuchową w całej branży. Reklamy, będące paliwem współczesnego internetu, ostatecznie dotarły do świata generatywnej sztucznej inteligencji, kończąc pewien etap jej „dzikiego”, darmowego rozwoju.

ChatGPT ma „stany lękowe” i musi medytować? Naukowcy chyba odleciali, ale… to działa

#chatboty #ChatGPT #ChatGPTGo #marketingInternetowy #news #OpenAI #reklamyWAI #subskrypcja

Darmowy Chrome się kończy? Za przeglądarkę, która „sama robi rzeczy”, prawdopodobnie będziesz musiał zapłacić

Przyzwyczailiśmy się, że przeglądarki są darmowe. Google zarabia na nas, serwując reklamy. Ale nadchodzi zmiana paradygmatu.

Kod źródłowy Chrome’a zdradza, że nadchodzące funkcje „Agentic AI” – czyli bota, który np. sam rezerwuje bilety czy robi zakupy – będą schowane za subskrypcją.

Znany badacz kodu (i dość rzetelne źródło przecieków), ukrywający się pod nickiem Leopeva64, odkrył w świąteczny weekend w wersjach testowych Chrome’a jednoznaczne poszlaki. Nowe, autonomiczne funkcje Gemini (tzw. agentic capabilities) są w kodzie powiązane z płatnymi planami subskrypcyjnymi.

Czym jest „Agentic AI”?

To nie jest zwykły chatbot, z którym gadasz w bocznym panelu (to już mamy). Agentic AI to sztuczna inteligencja, która działa.

Dziś pytasz bota: „Jaki jest tani lot do Londynu?”. On Ci odpisuje. Ty wchodzisz na stronę, wpisujesz dane i kupujesz.

Jutro (Agentic): mówisz: „Kup mi bilet do Londynu na piątek rano, do 500 zł”. A Chrome sam wchodzi na stronę, wybiera lot, wpisuje Twoje dane, wybiera miejsce i czeka tylko na potwierdzenie płatności.

Luksus lenistwa kosztuje

Dlaczego Google chce za to pieniędzy? Bo to kosztuje. Autonomiczne działanie bota po stronach www zużywa znacznie więcej zasobów obliczeniowych (tokenów) w chmurze niż prosta rozmowa tekstowa.

Według przecieków z BGR, funkcje te mogą trafić do pakietów Google AI Premium (czyli tych w ramach droższych planów Google One).

Internet dwóch prędkości

Jeśli te doniesienia się potwierdzą w 2026 roku, czeka nas ciekawy podział. Użytkownicy „manualni” nadal będą używać darmowego Chrome’a, przeklikując się przez formularze i reklamy.

Użytkownicy „Premium” będą mieli asystenta, który wykonuje nudną „klikaninę” za nich. To logiczny, choć bolesny krok. Era darmowego rozdawnictwa AI dobiega końca. Google musi zacząć zarabiać na tych miliardowych inwestycjach w serwery.

Agentic AI wchodzi do gry, ale czy jesteśmy na to gotowi?

#agenticAI #Gemini #GoogleChrome #GoogleOne #ProjectJarvis #przeglądarki #subskrypcja #sztucznaInteligencja

Listopad w Apple Arcade

Apple właśnie uchyliło rąbka tajemnicy na temat listopadowych nowości w usłudze Apple Arcade.

Apple ogłosiło, że na początku listopada do biblioteki Apple Arcade trafią cztery nowe tytuły.

Już 4 listopada zadebiutuje Football Manager 26 Touch – najnowsza odsłona popularnej serii menedżera piłkarskiego, z ulepszoną grafiką, licencją Premier League oraz możliwością prowadzenia kobiecych drużyn.

6 listopada pojawią się trzy kolejne gry, w tym dwa spin-offy kultowej serii The Sims:

  • MySims
  • MySims Kingdom
  • Toca Boca Jr Classics

Informacja prasowa

Twórz piłkarskie dynastie w grze Football Manager 26 dostępnej w Apple Arcade od 4 listopada. W przyszłym miesiącu pojawią się tam również kultowe i uwielbiane przez całe rodziny serie MySims i Toca Boca Jr.

Zdobywaj trofea, stwórz dynastię i podejmuj decyzje, które ukształtują mistrzów – a to wszystko w grze Football Manager 26 Touch, powracającej na platformę Apple Arcade 4 listopada. Tegoroczna edycja dostarczy graczom jeszcze więcej piłkarskich emocji, wzlotów i upadków, pozwalając im cieszyć się splendorem Premier League oraz – po raz pierwszy – piłką nożną kobiet.

Na platformie Apple Arcade fani sportu znajdą więc nie tylko najnowsze hity, jak NBA 2K26 Arcade EditionNFL Retro Bowl ’26, ale teraz także najlepszy symulator zarządzania klubem piłkarskim. Gra Football Manager 26 Touch wyprodukowana przez Sports Interactive i SEGA korzysta z ulepszonego silnika graficznego, co pozwala na większą płynność ruchu graczy i niesamowite bogactwo detali. Licencja Premier League i – po raz pierwszy w historii – piłka nożna kobiet zwiększają autentyczność rozgrywki i dają więcej możliwości niż kiedykolwiek wcześniej.

W grze Football Manager 26 Touch wcielisz się w managera klubu piłkarskiego. Każde okno transferowe jest sprawdzianem dla nerwów, każda modyfikacja w strategii – próbą osiągnięcia tryumfu, a każdy dzień meczu – prawdziwym koktajlem emocji. To piłka nożna w najczystszej postaci: od odkrywania wschodzącej gwiazdy po oklaskiwanie gracza, który przeważył szalę zwycięstwa w ostatniej sekundzie. I jest dostępna dla wszystkich.

„Z przyjemnością przywracamy FM26 Touch na platformę Apple Arcade. To będzie nowa era gry Football Manager”, zapewnia Miles Jacobson, dyrektor studia Sports Interactive. „Sądzimy, że modyfikacja interfejsu użytkownika znacznie poprawi doświadczenie gry na urządzeniach Apple. Poza tym pełna licencja Premier League i wprowadzenie piłki nożnej kobiet pozwoli graczom Arcade jeszcze bardziej zagłębić się w rozgrywkę”.

Na platformie Apple Arcade pojawią się też spin-offy kultowej serii The Sims Maxis Studio – MySimsMySims Kingdom – dwie urocze opowieści zachęcające do rozwoju kreatywności i eksploracji, a także Toca Boca Jr Classics produkcji Toca Boca i Sago Mini, czyli kolekcja ulubionych gier Toca Boca Jr wprowadzających graczy w ekscytujący świat, w którym popuszczą wodze fantazji. Te trzy gry będą dostępne od 6 listopada.

Ceny i dostępność

Usługa Apple Arcade jest dostępna za 34,99 zł miesięcznie. Usługę można testować bezpłatnie przez miesiąc. Klienci, którzy kupią i aktywują nowego iPhone’a, iPada, Maca lub Apple TV, mogą korzystać z usługi Apple Arcade przez trzy miesiące bezpłatnie.

Usługa Apple Arcade wchodzi w skład miesięcznych pakietów Apple One – Dla Ciebie (39,99 zł) i Dla rodziny (49,99 zł). Pakiet można testować bezpłatnie przez miesiąc.

W produkcje Arcade Original można grać na urządzeniach iPhone, iPad, Mac, Apple TV i Apple Vision Pro. Gwiazdy App Store są dostępne na urządzeniach iPhone, iPad i Vision Pro.

Subskrypcja Apple Arcade zapewnia nieograniczony dostęp do całego katalogu gier dla nawet sześciorga członków rodziny.

Dostęp do ponad 200 gier na różnych urządzeniach zależy od zgodności ze sprzętem i oprogramowaniem. Niektóre treści mogą nie być dostępne we wszystkich regionach.

Więcej na temat Apple Arcade znajdziecie w mojej rozmowie z osobą, która w Polsce zdecydowanie jest głównym propagatorem grania na sprzętach Apple.

#Apple #AppleArcade #gaming #Gry #iOS #iPad #iPhone #news #subskrypcja

Google AI Plus w kolejnych 36 krajach. Na liście jest Rumunia – co to oznacza dla Polski?

Google kontynuuje globalną ekspansję swojego tańszego planu AI Plus, udostępniając go w kolejnych 36 krajach, także w Europie.

Łącznie usługa jest już dostępna na 77 rynkach. Choć na nowej liście wciąż brakuje Polski, pojawił się na niej pierwszy kraj z Unii Europejskiej – Rumunia. To przełomowy moment, który daje realną nadzieję, że na premierę w naszym kraju nie będziemy musieli już długo czekać.

O planie Google AI Plus, stanowiącym bardziej przystępną cenowo alternatywę dla pakietu AI Pro, pisaliśmy już na łamach iMagazine dwukrotnie. Do tej pory ekspansja usługi skupiała się głównie na rynkach wschodzących poza Europą. Teraz sytuacja uległa zmianie.

Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski

Co oferuje tańszy plan?

Przypomnijmy, Google AI Plus to pakiet, który w niższej cenie daje dostęp do zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji. Użytkownicy otrzymują m.in. dostęp do modelu Gemini 2.5 Pro z większym od bazowego (tj. w wersji bezpłatnej) oknem kontekstowym (128K tokenów vs 32K w wersji bezpłatnej), integrację Gemini z całym pakietem Google Workspace (Gmail, Docs, Sheets, etc.), rozszerzone funkcje w aplikacji NotebookLM, a także narzędzia do tworzenia wideo (Flow) i obrazów (Whisk). W skład pakietu wchodzi również 200 GB przestrzeni dyskowej w ramach Google One.

Rumuński przełom i nadzieja dla Polski

Dotychczas można było przypuszczać, że główną barierą we wprowadzeniu planu AI Plus do Unii Europejskiej są skomplikowane regulacje, takie jak RODO czy unijny Akt o sztucznej inteligencji (AI Act). Wejście usługi na rynek rumuński dowodzi, że Google znalazł sposób na dostosowanie swojej oferty do europejskich wymogów prawnych.

To kluczowa informacja dla Polski. Oznacza ona, że największa przeszkoda – natury prawnej i proceduralnej – została najprawdopodobniej pokonana. Skoro usługa może legalnie funkcjonować w jednym kraju członkowskim UE, jej wdrożenie w kolejnych, w tym w Polsce, staje się kwestią czysto operacyjną, a nie fundamentalną.

Choć Google nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, najnowsza aktualizacja listy krajów to najbardziej obiecujący sygnał, na jaki czekaliśmy. Wygląda na to, że pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy” Google AI Plus oficjalnie zadebiutuje w Polsce, dając polskim użytkownikom dostęp do potężnych narzędzi AI w znacznie bardziej przystępnej cenie.

#abonament #AI #GoogleAIPlus #GoogleGemini #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia #UniaEuropejska

Xbox Game Pass z ogromną podwyżką także w Polsce. Cena Ultimate skoczyła o ponad 55%

Microsoft gruntownie przebudował swoją flagową usługę subskrypcyjną, wprowadzając nowe nazwy pakietów, dodatkową zawartość i przede wszystkim – dotkliwe podwyżki cen.

Najmocniej odczują je polscy użytkownicy najdroższego planu Xbox Game Pass Ultimate, którego cena wzrosła z dnia na dzień o ponad 55%.

Nowe ceny obowiązują od dziś już w oficjalnym cenniku usługi Microsoftu dla graczy. Microsoft wprowadził spore przetasowanie w ofercie Game Pass. Zmieniły się nazwy i zawartość poszczególnych progów, a także ich ceny. Dla polskich graczy nowy cennik prezentuje się następująco:

  • Xbox Game Pass Essential (wcześniej Core) – cena wzrasta z 29 zł do 36,99 zł miesięcznie.
  • Xbox Game Pass Premium (wcześniej Standard) – cena pozostaje bez zmian i wynosi 54,99 zł miesięcznie.
  • Xbox Game Pass Ultimate – cena wzrasta z 73,99 zł do aż 114,99 zł miesięcznie.
  • PC Game Pass – cena wzrasta z 47,99 zł do 62,99 zł miesięcznie.

Uzasadnieniem tak drastycznych zmian, zwłaszcza w przypadku pakietu Ultimate, ma być znaczne wzbogacenie oferty. Do najdroższego abonamentu dodano dostęp do katalogu Ubisoft+ Classics (osobno kosztującego 34 zł/mies.) oraz zapowiedziano dodanie od listopada subskrypcji Ekipa Fortnite (warte 42,49 zł/mies.).

Spore ulepszenia, jak je promuje Microsoft, dotknęły też tańsze progi – plan Premium zyskał dostęp do grania w chmurze i gier na PC (dotychczas zarezerwowany dla Ultimate), a w Essential (dawny Core) podwojono bibliotekę gier.

Mimo dodania nowej zawartości, reakcja graczy na zmiany była natychmiastowa i w dużej mierze negatywna. Jak donoszą zagraniczne media, gwałtowna podwyżka ceny planu Ultimate spotkała się z falą krytyki i masowym anulowaniem subskrypcji.

Ruch na stronie Microsoftu umożliwiającej rezygnację z subskrypcji miał być tak duży, że w pewnym momencie pojawiły się problemy techniczne z przetworzeniem wszystkich rezygnacji. Gracze argumentują, że dodanie usług Ubisoftu i Fortnite nie jest dla każdego atrakcyjne, a podwyżka jest narzucona wszystkim użytkownikom.

Zmiany w Game Pass to wyraźny sygnał, że Microsoft kończy okres intensywnego pozyskiwania subskrybentów niską ceną i przechodzi do etapu monetyzacji swojej ogromnej bazy użytkowników. Czas pokaże, czy dodanie gier takich jak Hogwarts Legacy czy kilkunastu odsłon serii Assassin’s Creed w ramach Ubisoft+ wystarczy, by przekonać graczy do zaakceptowania nowych, znacznie wyższych stawek.

LG wprowadza Xbox Cloud Gaming (beta) na telewizory Smart TV

#abonament #cena #fortnite #GamePassUltimate #Gracze #Gry #Microsoft #news #podwyżka #subskrypcja #Ubisoft #Xbox #XboxGamePass

**Hate to see you go**

Oni nienawidzą tego,
że odchodzę
i powiedzieli mi o tym,

a ja przecież tylko
anulowałam subskrypcję.

#nibywiersz #writing #pisanie #refleksja #subskrypcja

Październik w Apple Arcade

Apple właśnie uchyliło rąbka tajemnicy na temat październikowych nowości w usłudze Apple Arcade.

Informacja prasowa

Dopiero co swoją premierę wyłącznie w Apple Arcade miała gra NFL Retro Bowl ’26, a już w październiku na platformę trafi kolejny, długo wyczekiwany przez fanów sportu tytuł – NBA 2K26 Arcade Edition. Ta specjalna edycja uwielbianej przez fanów serii odznacza się mnóstwem atrakcyjnych funkcji oraz spektakularną grafiką świetnie wyglądającą na wszystkich urządzeniach Apple. Gracze przeniosą się w samo centrum rozgrywek NBA i będą prowadzić zespoły do mistrzostwa lub rywalizować w grach online z przyjaciółmi i rodziną.

NBA 2K26 Arcade Edition od 2K Games.

Tworzenie NBA 2K26 Arcade Edition było dla nas absolutnie wyjątkowe i już nie możemy doczekać się premiery najnowszej funkcji NBA Eras. Zaczynając od legendarnej epoki rywalizacji Larry’ego Birda i Magica Johnsona, gracze będą mieli okazję ponownie przeżywać emocje podczas rozciągających się przez dziesięciolecia draftów i mistrzostw czy też nagrywać wyjątkowe momenty z udziałem światowych gwiazd koszykówki.

– skomentowała Rebecca Chan, dyrektor generalna Visual Concepts.

Fascynująca aktualizacja globalnego hitu to szansa za zdominowanie każdej epoki. Dzięki debiutującej funkcji NBA Eras w trybie The Association miłośnicy NBA mogą w NBA 2K26 Arcade Edition prowadzić własne zespoły i ponownie przeżywać najwspanialsze lata w historii ligi. Dodatkowe funkcje obejmują grę wieloosobowa w trybie MyCAREER oraz odświeżone, autentyczne składy uwzględniające ostatnie przesunięcia.

Użytkownicy mogą wystawić swojego gracza MyCAREER w grze online i zaprosić znajomych do starć jeden na jednego lub dwóch na dwóch rozgrywanych na spersonalizowanym przez siebie boisku.

„Tryb MyCAREER jeszcze bardziej upraszcza personalizację panelu MyPLAYER, dodając mu profesjonalnego charakteru. Korzystając z szablonu gracza, użytkownicy mogą skomponować własne zespoły, w który zagrają na przykład Vince Carter, Allen Iverson bądź nowa twarz drużyny, Shai Gilgeous-Alexander”, wyjaśnia Chan. „To dla nas zaszczyt móc oddać hołd legendom, które ukształtowały ten sport. Z ogromną cierpliwością czekamy, aż nowe wydanie Arcade Edition trafi w ręce użytkowników”.

Thomas & Friends: Let’s Roll+, Dominoes: Classic Tile Game+, and Piffle+ pojawią się w Apple Arcade już 2 października.

Już 2 października trzy fantastyczne gry z usługi App Store trafią na platformę Arcade bez reklam czy dodatkowych zakupów w aplikacji, a będą to Thomas & Friends: Let’s Roll+ od StoryToys, Dominoes: Classic Tile Game+ od MobilityWare i Piffle+ od Mighty Games and Hipster Whale.

Fani TMNT Splintered Fate będą mogli spotkać się z Metalhead, nową grywalną postacią, która wydostanie się z kanałów w nowej, fantastycznej aktualizacji dostępnej już 30 września. Metalhead oraz brygada żółwi muszą zapanować nad chaosem pochłaniającym Nowy Jork, który zapada się w podziemną rozpadlinę. Aktualizacja jest dostępna bezpłatnie dla wszystkich subskrybentów Apple Arcade.

Ceny i dostępność

Usługa Apple Arcade jest dostępna za 34,99 zł miesięcznie. Usługę można testować bezpłatnie przez miesiąc. Klienci, którzy kupią i aktywują nowego iPhone’a, iPada, Maca lub Apple TV, mogą korzystać z usługi Apple Arcade przez trzy miesiące bezpłatnie.

Usługa Apple Arcade wchodzi w skład miesięcznych pakietów Apple One – Dla Ciebie (39,99 zł) i Dla rodziny (49,99 zł). Pakiet można testować bezpłatnie przez miesiąc.

W produkcje Arcade Original można grać na urządzeniach iPhone, iPad, Mac, Apple TV i Apple Vision Pro. Gwiazdy App Store są dostępne na urządzeniach iPhone, iPad i Vision Pro.

Subskrypcja Apple Arcade zapewnia nieograniczony dostęp do całego katalogu gier dla nawet sześciorga członków rodziny.

Dostęp do ponad 200 gier na różnych urządzeniach zależy od zgodności ze sprzętem i oprogramowaniem. Niektóre treści mogą nie być dostępne we wszystkich regionach.

Więcej na temat Apple Arcade znajdziecie w mojej rozmowie z osobą, która w Polsce zdecydowanie jest głównym propagatorem grania na sprzętach Apple.

#Apple #AppleArcade #gaming #Gry #iOS #iPad #iPhone #news #subskrypcja

Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski

Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wprowadzeniu przez Google nowego, tańszego progu subskrypcji AI Plus, zadając kluczowe pytanie o jego dostępność w Polsce.

Dziś znamy dalszy ciąg tej historii – firma ogłosiła rozszerzenie usługi o 40 kolejnych krajów. Niestety, na nowej liście ponownie zabrakło naszego regionu.

Przypomnienie: czym jest Google AI Plus?

Dla przypomnienia, Google AI Plus to bardziej przystępny cenowo plan, mający na celu udostępnienie zaawansowanych narzędzi AI szerszemu gronu odbiorców. W ramach subskrypcji użytkownicy otrzymują 200 GB przestrzeni na dane (współdzielonej na Gmail, Dysk i Zdjęcia), wyższe limity i priorytetowy dostęp do modeli językowych w aplikacji Gemini (w tym 2.5 Pro) oraz ograniczony dostęp do modelu generowania wideo Veo 3 Fast.

Pakiet obejmuje także integrację panelu bocznego Gemini z aplikacjami Workspace (Dokumenty, Gmail) oraz 200 kredytów AI miesięcznie do wykorzystania w bardziej zaawansowanych narzędziach.

Ekspansja omija Polskę

Po początkowym debiucie w Indonezji, Google zdecydowało się na znaczące rozszerzenie dostępności planu AI Plus. Na nowej liście 40 państw znalazły się m.in. Meksyk, Egipt, Nigeria, Filipiny, Wietnam, a także sąsiadująca z nami Ukraina. Mimo tak szerokiej ekspansji, obejmującej wiele rynków wschodzących, Polska ponownie została pominięta.

Na ten moment nie jest jasne, jakie są dalsze plany Google dotyczące wdrażania abonamentu AI Plus w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Użytkownicy w naszym kraju wciąż mają do wyboru jedynie standardowe plany Google One oraz droższy pakiet AI Premium, oferujący dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe informacje na temat dostępności usługi w Polsce.

Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?

#abonament #AI #ceny #Gemini #Google #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia

Google Home Premium to nowa nazwa dla Gemini for Home? Kod aplikacji zdradza integrację z Google One i funkcję „Ask Home”

Jak pisaliśmy na początku miesiąca, Google przygotowuje się do uruchomienia nowej, płatnej subskrypcji dla swojego ekosystemu inteligentnego domu. Teraz, dzięki dogłębnej analizie kodu najnowszej wersji aplikacji Google Home, poznajemy nowe, kluczowe szczegóły dotyczące nadchodzącej usługi, w tym jej prawdopodobną, oficjalną nazwę.

Według serwisu 9to5Google, który przeanalizował kod aplikacji, usługa, dotychczas znana w przeciekach jako „Gemini for Home”, finalnie ma nosić nazwę

Google Home Premium. Nowe nazewnictwo idzie w parze z planowanym zastąpieniem obecnej subskrypcji Nest Aware. Usługa, podobnie jak jej poprzedniczka, pozwoli kamerom na nagrywanie wideo po wykryciu aktywności oraz na rozpoznawanie znajomych twarzy.

Najważniejszym odkryciem w kodzie jest jednak niemal pewne potwierdzenie modelu dystrybucji usługi. Analiza ujawniła linijkę tekstu:

Google Home Premium is included in your Google One subscription

co oznacza, że nowa subskrypcja będzie częścią pakietu Google One. Potwierdza to wcześniejsze przypuszczenia i jest zgodne ze strategią, którą Google zastosował już w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobnie dotyczyć to będzie najwyższych planów subskrypcji Google One.

Kod aplikacji zdradza również plany dotyczące jej interfejsu. W przygotowaniu jest „przeprojektowana aplikacja”, w której centrum ma znaleźć się nowa funkcja „Ask Home”. Ma ona pozwolić użytkownikom na zarządzanie automatyzacjami i przeszukiwanie historii nagrań wideo za pomocą naturalnego języka. Zamiast klikać w poszczególne opcje, będziemy mogli po prostu napisać lub powiedzieć, co chcemy osiągnąć.

Wszystkie te informacje, choć jeszcze niepotwierdzone oficjalnie przez Google, dają wiarygodny obraz kierunku, w jakim zmierza ekosystem inteligentnego domu firmy. Pokazują ewolucję od prostego monitoringu w Nest Aware do zintegrowanej z AI i Google One usługi, która ma stać się prawdziwym centrum zarządzania inteligentnym domem.

Google Gemini for Home startuje 1 października

#APKInsight #GeminiForHome #Google #GoogleHomePremium #GoogleOne #inteligentnyDom #NestAware #news #smartHome #subskrypcja

Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?

Google ogłosiło start nowego, tańszego planu subskrypcyjnego o nazwie AI Plus. Został on zaprojektowany z myślą o „rynkach wschodzących”, aby zaoferować zaawansowane możliwości sztucznej inteligencji w bardziej przystępnej cenie.

Pakiet, który łączy dostęp do mocniejszego modelu Gemini z 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze, debiutuje w Indonezji, ale rodzi to pytania o jego dostępność w Polsce.

Nowy plan Google AI Plus plasuje się pomiędzy ograniczoną, darmową wersją narzędzi AI a droższym pakietem AI Pro, kosztującym w USA 19,99 dol, a w Polsce blisko 100 zł miesięcznie (po tańszym okresie próbnym). Jego celem jest zniwelowanie bariery cenowej dla użytkowników, którzy potrzebują czegoś więcej niż darmowe minimum, ale niekoniecznie chcą płacić pełnej kwoty za wersję Pro.

Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini

Subskrybenci nowego planu dla rynków wschodzących otrzymują przede wszystkim rozszerzony dostęp do modelu językowego Gemini 2.5 Pro (darmowy poziom ogranicza użytkowników do zaledwie pięciu zapytań dziennie). Zwiększa się również okno kontekstowe, z 32 tys. do 128 tys. tokenów (to wciąż mniej niż milion w AI Pro i AI Ultra), co pozwala na przetwarzanie znacznie większych ilości informacji naraz. Pakiet obejmuje także dostęp do narzędzi do generowania wideo, takich jak Veo 3 Fast, oraz integrację panelu bocznego Gemini w usługach takich jak Gmail, Dokumenty i Arkusze Google. Uzupełnieniem oferty jest 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze Google One.

W Indonezji, gdzie plan debiutuje, jego cena wynosi 75 000 rupii, co w przeliczeniu daje ok. 4,5 dolara (około 18-19 zł). Jest to kwota znacznie niższa niż w przypadku planu AI Pro, który kosztuje tam równowartość ponad 18 dolarów (w Polsce niemal 100 zł/mies.). Chociaż Google oficjalnie nie potwierdziło, które kraje będą następne na liście, zapowiedź „kolejnych krajów w przyszłości” i skupienie się na rynkach wschodzących daje dużą nadzieję na pojawienie się oferty w Polsce.

Google Gemini for Home startuje 1 października

Nasz kraj często jest klasyfikowany przez globalne korporacje technologiczne w tej samej kategorii co inne rynki, na których siła nabywcza jest inna niż w USA czy Europie Zachodniej. Wprowadzenie planu AI Plus w Polsce w cenie zbliżonej do 20 zł miesięcznie mogłoby znacząco przyspieszyć adaptację zaawansowanych narzędzi AI i byłoby atrakcyjną alternatywą dla droższych planów. Na oficjalne potwierdzenie musimy jednak jeszcze poczekać, ale mamy obawy, że aspiracje Polski do 20 największych gospodarek i obecność w UE raczej nie pozwoli Google zaliczyć naszego kraju do „rynków wschodzących”. To jest dobra wiadomość: lepiej żyć w bogacącym się kraju, niż liczyć na tańszą AI.

Google Gemini staje się osobistym nauczycielem. Startuje „Nauka ze wskazówkami”

#abonament #ceny #Gemini #Gemini25Pro #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #rynkiWschodzące #subskrypcja #sztucznaInteligencja