W sobotę rozpoczął się tzw. sezon na kozły, czyli możliwość legalnego zabijania samców sarny przez myśliwych. Będą mogli je legalnie mordować aż do końca września.

Myślistwo to chora, krwawa pasja.

❌ Sezon rozpoczyna się 11 maja, ale żeby miłośnicy zabijania mogli "zabawić" się jeszcze w weekend w Rozporządzeniu Ministra Środowiska jest zapis: "Jeżeli początek okresu polowań przypada bezpośrednio po dniu lub dniach wolnych od pracy, okres ten rozpoczyna się pierwszego dnia wolnego od pracy".

#uwagapolowanie #myślistwo #zwierzęta #ahab #pzł #sarny

Może i przez dym w pracy nie mogłem wyskoczyć na długie kulanie, może i to krótkie rowerowanie miałem przerwane zmianą dętki, ale za to trafiłem dzisiaj na coś, czego do tej pory nie widziałem na żywo.

Przejeżdżając przez niedużą wioskę, przysiółek raczej, zauważyłem drogę na skraju pola, częściowo biegnącą w krzakach rosnących na brzegu stawu przy dawnym młynie. Skręciłem w nią, żeby zobaczyć dokąd prowadzi, okazało się, że w stronę torów (linia 281, Oleśnica – Chojnice), które przechodziły nad nią po małym wiadukcie.

Za wiaduktem droga zamieniła się w zarośniętą, ledwo widoczną ścieżkę, ale nie po to kupiłem rower z szerokimi kapciami, żeby teraz odpuszczać takie trasy. Wpakowałem się tam i wyjechałem przez krzaki prosto na spore, uprawione pole i aż mnie wcięło, bo trafiłem na niezły spektakl.

Dwa samce sarny walczyły zawzięcie ze sobą, wzniecając kłęby kurzu. Z boku walkę obserwowały trzy samice. Mimo odległości słyszałem przy zwarciach trzask zderzających się poroży.

Na zmianę cofały się i atakowały, próbując odgonić rywala. Co któryś raz poza trzaśnięciem i odskoczeniem spinały się porożami i siłowały, aż lądowały na ziemi. Po którymś takim zakotłowaniu jeden został dość mocno przetoczony w kurzawie i chyba miał dość, bo ścigany przez drugiego uciekł w zarośla. Po chwili zwycięzca powrócił, a z krzaków nad stawem zaczął odszczekiwać się przegrany, najwyraźniej wyzywając przeciwnika i całą jego rodzinę na siedem pokoleń wstecz od najróżniejszych, bo jojczył tam i jojczył, na co wyzywany odpowiadał pojedynczymi szczeknięciami.

A potem nagle zostałem zauważony i zwycięzca z trzema kozami uciekł przez pole, zostawiając rozgoryczonego rywala i jeszcze jednego kozła, który tak jak ja, obserwował wszystko z krzaków, na przeciwnym brzegu pola.

#sarny #sarna #zwierzęta #widzianeZRoweru

Na fotoblogu #trzeciekokostaszczuk nowy wpis, w którym piszę dlaczego wkurzają mnie mędrkujący znawcy zimy, a także wyrozumiały Tyrion, sarny, strzyżyk i para gili :) https://staszczuk.blogspot.com/2024/01/mrozno-ale-przyroda-dziarsko-sie-trzyma.html #foto #photo #blog Zima #mróz #przyroda #kochamwies #Tyrion #gil #gile #strzyżyk #sarny
Mroźno, ale przyroda dziarsko się trzyma.

Nowy Rok przywitał nas siarczystym mrozem i ostatnio bardzo mnie denerwują teksty różnego rodzaju mądrali, o tym, że „skoro jest zima, to mu...

Artwork by Anna Troczyńska in Kalisz, Poland
--
Mural, który świetnie współgra z rosnącymi za murem drzewami - znajdziemy go w Kaliszu przy ul. Poznańskiej 32 na terenie nowo powstającego osiedla. Namalowała go tej jesieni Anna Troczyńska

#łowcymurali #muralhunters #streetart #urbanart #sztukaulicy #wallart #muralart #mural #murals #streetartpoland #streetartpolska #polandstreetart #polskastreetart #polska #poland #kalisz
Artwork by Anna Troczyńska in Czerwona Dolina, Poland
--
Kolejny mural wykonany przez Annę Troczyńską, tym razem na prywatnej posesji w Czerwonej Dolinie (gmina Sosnowska)

#łowcymurali #muralhunters #streetart #urbanart #sztukaulicy #wallart #muralart #mural #murals #streetartpoland #streetartpolska #polandstreetart #polskastreetart #polska #poland #czerwonadolina
Żurawie i rogacizna.

Po przepięknym początku jesieni w ostatnich dniach nie było już tak miło. Narzekać jednak nie możemy. Chyba że na brak słońca. Dlatego, gdy ...

#zdjecienadzis i to naprawdę z dzisiaj ;) Poszliśmy z Tyrionem przewietrzyć łby - ciężką pogoda. A w oddali na pagórku rzepaku mieliśmy widownie ;) #sarny