Halo, dyskryminacja cyfrowa, wojewoda mazowiecki przyjmuje podania przez Facebooka– ...oh.

A tak na serio, jak można *przypadkowo* zamieścić wpis na Facebooku z treścią podania do wojewody mazowieckiego? xD

https://www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/radna-psl-pisala-do-marszalka-po-posade-dla-meza-przypadkowo-zamiescila-wpis/46r3r1b,79cfc278

#polityka #plpol

Radna PSL próbowała załatwić posadę mężowi. Przypadkowo zamieściła wpis

Agnieszka Stolarczyk przez pomyłkę opublikowała na Facebooku prywatną prośbę do marszałka województwa mazowieckiego o rozważenie kandydatury swojego męża, mechanika samochodowego, na członka rady nadzorczej szpitala — podaje "Gazeta Wyborcza".

Nie lubię osób żyjących tylko polityką.
Wiadomości o polityce traktuję jak prognozę pogody. Wypada wiedzieć co politycy co planują odwalić, ale nie mam ulubionej partii politycznej ani ulubionego polityka. A wręcz to brzmi tak jakbym odpowiadał na pytanie jaka jest moja ulubiona choroba weneryczna. Zdecydowanie nie wierzę że w to że są wśród polityków dobrzy ludzie.
Po prostu w polityce nakłada się już tyle warstw korupcji że aż Shrek się wstydzi.

W dodatku rozmowa o polityce jest korumpowana przez performance i robienie show i emocje.

A tak naprawdę polityka to powinna być robota inżynieryjna. Wsadzić sobie w buty ideologię, stojąc z kartką i notować problemy i próbować je rozwiązać.

A samemu już dawno się identyfikuję jako aideologicznego. Mam kilka wartości które cenię, i zdecydowanie będę bronić.

Rodzina to podstawowa komórka społeczna, niezbędna do kształtowania i rozwoju młodych ludzi. Stąd, rodzina musi być broniona. A rodzina która nie stanowi ochrony dla jej członków nie spełnia jej definicji.

Nie każdy musi wiedzieć wszystko a nasze sekrety powinny trafiać do ludzi którym ufamy. Stąd prywatność musi być broniona.

Rząd który nie znosi krytyki, i chce zamykać ludziom mordy to rządy ludzi o kruchym ego którzy nie powinni rządzić. Taki rząd powinien być jaknajszybciej obalony.

Transport, a przede wszystkim transport publiczny to krwiobieg gospodarki. Na sprawmym transporcie publicznym zyskują wszyscy. Więc ta sprawa też jest bardzo ważna.

I to tyle. Gdzieś z tyłu głowy to we mnie męczyło i musiałem wyrzucić z siebie ten bełkot.
#polityka #DrogieFedi #drogiblipie

Kobita wysłała przez pomyłkę na publiczne 🙂 ojoj icotera
#politycy #polityka

Czy rezygnacja przez Urząd z gazety urzędowej na rzecz profilu na social mediach (np. Facebook), to dobry pomysł?

Co jakiś czas, słyszymy o burmistrzach, wójtach, którzy w ramach zerwania z tradycjami swoich poprzedników i idąc w nowoczesność – rezygnują z istniejących form komunikacji, zwłaszcza z wydawania gazety, na rzecz social mediów. Czy taki ruch jest uzasadniony i przynosi korzyści?

Paskudne nieczytelne gazety, projektowane na kolanie, będące laurką poprzednich włodarzy urzędu, wydawane za ogromne pieniądze – to sytuacja jaką niejednokrotnie zastają następcy.

Nie powinna więc dziwić niechęć niektórych burmistrzów, wójtów i prezydentów do chęci odcięcia się od takich nośników, zwłaszcza gdy charakterem kojarzone były z bardzo złymi mediami publicznymi, które serwowały twardą propagandę polityczną.

Sprzeciw do nadużyć wydawał się uzasadniony. Jednak rezygnacja z medium prasowego (fizycznego), a tym bardziej zmiana go na rzecz tylko internetowego – w praktyce stała się nie dość, że wylaniem dziecka z kąpielą, to dodatkowo ograniczaniem mieszkańcom prawa do informacji – zwłaszcza tym wykluczonym, czy informacyjnie, czy przez „Big-techy”.

Social media banują
Banowanie, czyli blokowanie użytkowników przez platformy social media, to plaga. Tak duża, że Unia Europejska zaczęła tworzyć narzędzia hamujące działania (w tym wymagające większą transparentność). Niezależnie jednak od powodu dla którego użytkownik został zablokowany, efekt jest zawsze taki sam: taka osoba ma bardzo ograniczony dostęp do treści w ramach danego portalu. Staje się wykluczona z dostępu do treści.

I tyle się zmieściło :)

Reszta w linku:
--------------------------------
https://wlasnagazeta.pl/artykuly/porady/czy-urzad-gminy-lub-miasta-powinien-skupiac-sie-na-social-mediach/
--------------------------------

I przypominamy!
Druk gazet z WlasnaGazeta.pl - to polecana i rekomendowana opcja
Skład gazet z WlasnaGazeta.pl - to polecana i rekomendowana opcja

#druk #drukgazet #print #skladtekstu #design #marketing #polityka

Czy Urząd Gminy lub Miasta powinien skupiać się na social mediach? - WlasnaGazeta.pl

Czy rezygnacja z gazety urzędu miasta, gminy na rzecz profilu w social mediach (np. Facebook), to trafiony pomysł?

WlasnaGazeta.pl

Aktywiści Partii Razem mają zaprawdę jakiś dziwny fetysz grupowego powielania przekazów dnia opartych na brakujących informacjach, podczas gdy wiadomo że wystarczy wstrzymać się dosłownie 24 godz. żeby się czegoś konkretnego dowiedzieć 🤷

Tak, piję do transkrypcji małżeństw, projekt podpisany, do jesieni będzie wdrożony, urzędnicy będą wybierać płeć ręcznie a nie wpisywać adnotacje z czego tak razemki wczoraj ochoczo szydziły (materiału starczyło na 24 godziny).

#polityka #lewica

Niesamowite jest to, że ludzie, którzy kilka lat temu paradowali z napisem „konstytucja”, nie mają teraz żadnego problemu z tym, że rząd chce poprzez rozporządzenie wprowadzić jednopłciowe małżeństwa, które są jednoznacznie sprzeczne z konstytucją. To pokazuje jak bardzo jesteśmy manipulowani przez tych wszystkich głośnych aktywistów, którzy wmawiają nam, że bronią naszych praw, a w rzeczywistości działają tylko i wyłącznie w swoim (lub tego kto im zapłacił) interesie.

#polityka #małżeństwa1p

NIOC jest podmiotem zależnym Gwardii Strażników Rewolucji Islamskiej — tak orzekł amerykański Departament Skarbu w 2012 roku.

Struktura własności stanowi w tym względzie mechanizm transmisji między geopolityką, rynkami surowców i bezpieczeństwem międzynarodowym.

#Iran #ropa #surowce #bezpieczeństwo #spółka #kontrola #nadzór #prawo #islam #Chiny #polityka #transakcja #handel #eksport #ryzyko #rynek #energetyka #przemysł #UE

OZE jako kwestia klasowa

Poza ideologicznym sporem o węgiel

„OZE-sroze” – jak mawiał niedoszły kandydat na premiera z ramienia PiS, Przemysław Czarnek. Wrogość prawicy do odnawialnych źródeł energii można oczywiście tłumaczyć interesami górnictwa i sentymentem do węgla. Jednak to nie wyjaśnia w pełni, dlaczego OZE trafiło na pierwszy plan politycznego starcia. Przywiązanie narodu do „czarnego złota” systematycznie spada, a mit o naszej energetycznej niezależności nie przetrwał paniki węglowej z 2022 roku. Proponuję więc inną diagnozę: PiS zidentyfikował sprzeciw wobec OZE jako element trwającej cały czas walki klas.

Ekosystem tylko dla wybranych

Dlaczego tak jest? Otóż OZE są drogie. Inwestycja w pełny system (energooszczędny dom, pompa ciepła, fotowoltaika, magazyny energii, auto elektryczne) to wydatki idące w setki tysięcy, a czasem i miliony złotych. Całość ma charakter holistyczny – brak któregokolwiek elementu drastycznie obniża ekonomiczną opłacalność reszty. To sprawia, że stopniowe wchodzenie w ten system jest dla wielu osób barierą nie do przejścia.

Poza ekosystemem OZE pozostaje większość mieszkańców miast – ze względu na brak możliwości ulokowania paneli i baterii czy naładowania auta pod blokiem. Budowa infrastruktury, która pozwoliłaby im obejść te ograniczenia, to praca na dekady.

Błędy unijnego technooptymizmu

Entuzjastyczna Komisja Europejska nie jest tu bez winy. Technooptymizm początku XXI wieku, połączony z dążeniem do zatrzymania efektu cieplarnianego, zaowocował nałożeniem nieproporcjonalnie wysokich samoograniczeń (system handlu emisjami, wygaszanie aut spalinowych). Uderza to przede wszystkim w dół drabiny społecznej – w ludzi, dla których cena energii jest kluczowa, a którzy nie posiadają kapitału na „ucieczkę” w zielone technologie.

Ten stan rzeczy eliminuje także dużą część miejskiej klasy średniej mieszkającej w blokach. W rezultacie od lat ekologia kojarzy się dużej części społeczeństwa wyłącznie z rosnącymi rachunkami i drożejącymi samochodami.

Pułapka braku alternatyw

Oczywiście ani PiS, ani Konfederacja nie proponują – poza krytyką – żadnych konstruktywnych rozwiązań. Wydobycie węgla w Polsce jest skrajnie nieopłacalne i wymaga dopłat, które w rynkowych warunkach skazują ten sektor na upadek. Gaz i ropa nie są alternatywą, gdy najtańszy kierunek dostaw (Rosja) oznacza finansowanie własnego zagrożenia. Energetyka jądrowa jest nieuniknioną konkluzją, ale wymaga ogromnych inwestycji i czasu.

Niestety słabością unijnych urzędników pozostaje kompletne niezrozumienie politycznych aspektów nawet najbardziej racjonalnych decyzji. Pozostaje doraźne łatanie problemu, ale inicjatywy typu „Czyste Powietrze” znów promują głównie termomodernizację u osób już i tak zamożnych. To rodzi słuszne oburzenie „zwykłych” obywateli.

Podział kosztów zamiast przywilejów

Na miejscu rządzących nie lekceważyłbym sprzeciwu wobec „OZE-sroze”. Choć trudno o gotową receptę na szybkie upowszechnienie korzyści płynących z transformacji, rząd powinien zadbać przynajmniej o sprawiedliwe rozłożenie jej kosztów. Obecnie ponoszą je głównie ci, których na to najmniej stać.

#ekologia #ekonomia #PIS #Polityka #PrzemysławCzarnek
Dziś tak sobie słuchałem pewnego radia i kurcze, Konfiarze i Batyr będą mieć problem: Chińczycy wprowadzają kodeks ekologiczny (certyfikaty węglowe, normy emisji, recykling i takie tam, co u nas znamy jako Zielony Ład). I jak znam życie, to nawet będą go egzekwować, mają już ponad 20% energii z OZE i ciągle budują...
#oze #chiny #polityka

@siwa 0 (stabilizacji)

#polityka