Barack Obama to postać, która wymyka się prostym ocenom.
Symbol zmiany, ale też przykład ograniczeń systemu politycznego.
Na ile lider tworzy historię —
a na ile historia wykorzystuje lidera?
Barack Obama to postać, która wymyka się prostym ocenom.
Symbol zmiany, ale też przykład ograniczeń systemu politycznego.
Na ile lider tworzy historię —
a na ile historia wykorzystuje lidera?

Europejski mainstream drży na myśl o zwycięstwie Marine Le Pen, za to trzyma kciuki za rychłą porażkę Viktora Orbana. Historie sukcesu Giorgii Meloni i kłopotów Donalda Tuska przypominają jednak, że żaden z tych scenariuszy nie powinien budzić skrajnych emocji.
W dalszym ciągu czekamy!