Mój powrót do Kolonii i “Katedry Counter-Strike’a” cz. 2

Tak jak obiecałem w pierwszym wpisie, kontynuuję opis tego jakim miastem z mojej perspektywy jest Kolonia i jak dla takich osób przygotowano ESL One w Lanxess Arena. Miała to być co prawda ostatnia część wrażeń z tamtego weekendu, ale jest tego tak dużo, że powstanie jeszcze jedna.

https://wozkowewedrowki.pl/2024/07/02/moj-powrot-do-kolonii-i-katedry-counter-strikea-cz-2/

Mój powrót do Kolonii i “Katedry Counter-Strike’a” cz. 1

W mojej głowie narodził się szatański plan — wracam do blogowania. Creditsy za inspirację należą się Kamilowi “Riotowi” Świątkowi, który pewnego pięknego dnia przypomniał mi, że Medium będzie platformą, która się do tego idealnie nada.

https://wozkowewedrowki.pl/2024/07/01/moj-powrot-do-kolonii-i-katedry-counter-strikea-cz-1/

"Germany’s government has approved plans to reclassify nightclubs as cultural and artistic venues, rather than entertainment spaces, a shift that could make it harder for developers to evict venue operators from their current homes."

u nas by sie cos takiego przydalo

#kluby #MuzykaKlubowa #EDM #NIemcy @electronicmusic

Poniedziałek rano może być jutro miły 👀

Do usłyszenia o 8:00!

#niemcymachen #podcast #niemcy #politykaniemiec #merz

Już jakiś czas temu ukończyłem "Germanię" Simona Windera, i zwlekałem z recenzją. To książka poświęcona historii szeroko pojętych Niemiec. Ale nie jakaś nudna wyliczanka w szkolnym stylu. Autor zabiera nas w bardzo osobistą podróż, poprzez małe miasteczka i wielkie lasy, zamki, kościoły i monumenty, a każdy z tych elementów stanowi kontekst, w którym przytaczana jest historia tego zaskakująco ciekawego kraju. I to działa — do tego stopnia, że zacząłem się zastanawiać, czy kiedyś nie powinienem przeprowadzić się tam, sprawić sobie Bahncard 100 i zacząć zjeżdżać kolejny kraj.

Nie cytowałem tu tej książki. Zamieszczę choć jeden cytat:

"""
Samotna turystyka to coś, czego każdy powinien spróbować. Oczywiście, jest to fałszywa samotność; cała przyjemność wynika bowiem z jej ograniczonego czasu i posiadania radosnej bazy, którą opuszczamy tylko na jakiś czas. […] Zaletą samotnej turystyki jest jej nieograniczona zdolność pochłaniania nudy. Często wręcz paraliżuje mnie lęk, że wszystko okaże się nieciekawe dla moich towarzyszy podróży, że raczej zjedliby gdzieś indziej, że skrywają złość, że idziemy tą ulicą, a nie inną, że gardzą moimi zainteresowaniami. Samotna turystyka eliminuje to wszystko: jeżeli muzeum jest nudne jak flaki z olejem, to nie trzeba udawać zainteresowania, można po prostu wyjść. Jestem zachwycony, mogąc całkiem wyłączony krążyć przez miasto, wędrując godzinami, tylko dlatego, że może za rogiem znajdę coś ciekawego — wręcz z pewnością, że tak będzie (zawsze coś znajduję). Ale przekształcanie każdej ulicy, każdego baru, każdego muzeum ludowego w negocjację międzyludzką tworzy zupełnie inną dynamikę.

[…]

Bardzo możliwe, że ten styl życia byłby mniej przyjemny w innym kraju, zwłaszcza w bardziej towarzyskich miejscach jak Włochy. Niemiecka kultura stawia wysoko taką pozorowaną, tymczasową samotność. Być może to jej wielki dar. […]
"""
(Simon Winder, Germania, tłum. moje)

To o włóczeniu się po miastach, to prawda: najciekawsze rzeczy znalazłem przez przypadek.

#książki #książkodon #Niemcy #Germania

Syryjczycy w Niemczech, Ukraińcy w Polsce. Migrantom należy się wdzięczność i równość [ROZMOWA]

https://oko.press/syryjczycy-w-niemczech-ukraincy-w-polsce-migrantom-nalezy-sie-wdziecznosc-i-rownosc-rozmowa

#OkoPress #Niemcy #Polska

Syryjczycy w Niemczech, Ukraińcy w Polsce. Migrantom należy się wdzięczność i równość [ROZMOWA]

Migrantom należy się wdzięczność i akceptacja. To dzięki migracji z Turcji w Niemczech skrócono czas pracy i wydłużono urlopy. Dzięki polskim opiekunkom niemieccy seniorzy mają opiekę. A Polska w dużej mierze swój boom gospodarczy zawdzięcza migrantom z Ukrainy – mówi OKO.press dr Kamila Schöll-Mazurek z Europejskiego Uniwersytetu Viadrina.

OKO.press
Artwork by Tasso in Wittenberg, Germany
--
Mural stworzony przez Jensa Müllera, znanego jako Tasso, w ramach Kura Fest 2016. Znajdziemy go przy Coswiger Str. 28 w Wittenberdze. Fot. Katarzyna Piotrowska

#łowcymurali #muralhunters #streetart #urbanart #sztukaulicy #wallart #muralart #mural #murals #germany #niemcy #wittenberg #wittenberga
Wczoraj włochy vs dziś niemcy - wczoraj przydrożny bar w dolinie aosty - zamówienie całe 7€. Dzisiaj super piekarnia w małym bawarskim miasteczku - 10,50€ za całość...

Ehh, byle do pierwszego paczkomatu, żeby odebrać kawę z naszej ulubionej palarnii i już jeść w domu -.-

#microblog #niemcy

Trump gardzi słabymi – geopolityczno-psychologiczna omyłka PiS-u

Postawa zarówno Karola Nawrockiego, jak i większości polityków PiS-u wobec USA ogólnie, a Donalda Trumpa w szczególności, jest tyleż żałosna w swojej służalczości, co przeciwskuteczna. Ostatnie półtora roku prezydentury pokazuje dość jednoznacznie, że cechy osobiste Donalda Trumpa zdecydowanie przeważają nad kwestiami takimi jak interes strategiczny kraju czy dyplomatyczne konwenanse.

Mit „klasztoru i przeora”

W tej sytuacji kontynuowanie tej silnie wasalnej, momentami wręcz karykaturalnej postawy można już zupełnie realnie określić mianem strategicznego błędu. Traktowanie Ameryki jako obiektywnego nosiciela interesów, które są w dużej mierze niezależne od doraźnego kierownictwa (wyrażane przysłowiem „dłużej klasztora niż przeora”), jest obecnie naiwne i nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Świat na dobre i na złe stał się zakładnikiem narcystycznej osobowości prezydenta USA – należy więc grać według zasad psychologii, a nie logiki dyplomacji.

Psychologia narcyzmu: szacunek tylko dla silnych

A psychologia każe narcyzowi się opierać. Tylko silni zyskują szacunek; słabi i wasalni są wykorzystywani do maksimum, a następnie porzucani, gdy stracą przydatność. Lojalność dla Trumpa nie istnieje – szanuje on wyłącznie egoizm i siłę. Widać to dobrze po klęsce wszystkich „zaklinaczy Trumpa”, którzy jako tako radzili sobie podczas pierwszej kadencji; obecnie mamy do czynienia wyłącznie z zarządzaniem chaosem. Decyzja o wycofaniu zaplanowanej obecności wojsk USA w Polsce i stopniowym redukowaniu sił w Niemczech jest funkcją tej samej polityki opartej na zasadzie akcja-reakcja. Tymczasem szacunek i uwagę zyskuje Kanada, która zdecydowała się na otwarte zanegowanie strategii USA i twardy opór wobec gróźb dotyczących zarówno jej niezależności, jak i integralności terytorialnej.

Portret „kulej kaczki” w cieniu kryzysu

Można zresztą dostrzec, że coraz więcej światowych przywódców widzi w Trumpie de facto „kulawą kaczkę” (lame duck) – lidera niezdolnego do pełnej realizacji własnej polityki i pozbawionego nadziei na kontynuację władzy. Na zapleczu zaognia się walka „delfinów” o schedę, a sam Trump desperacko stara się zachować jakiekolwiek karty na okres po jesiennych wyborach połowicznych. Trwająca blokada cieśniny i pogarszająca się raptownie sytuacja gospodarcza w USA wprowadza wśród politycznego zaplecza i u samego prezydenta stan desperacji graniczącej z paniką. Wizyta w Chinach stanowi tego najlepszy przykład – jej wyniki są co najmniej rozczarowujące, także w kontekście konfliktu z Iranem.

Europa musi stanąć okoniem

Europa powinna więc strategicznie, ale i w sposób zintegrowany, „stanąć okoniem”, jednoznacznie artykułując niezadowolenie z eskalacji z Iranem oraz słabnącej roli USA w świecie. Nie należy bać się kolejnych ataków szału prezydenta – są one i tak nieuniknione. Zresztą, o ile polska prawica tego nie dostrzega, o tyle dość jednoznacznie amerykosceptyczną postawę zajmują jej dotychczasowi sojusznicy: Meloni we Włoszech, RN we Francji, a nawet AfD w Niemczech (mimo wsparcia ze strony Muska i Vance’a).

Wobec tego wasalne bicie pokłonów zespołu Nawrocki-PiS jest nie tylko krótkowzroczne, ale wprost niebezpieczne. Podwórkowi bandyci szanują tylko silnych i bezczelnych. Skoro tacy ludzie są u władzy, trzeba się zaadaptować. Wydawało się, że akurat Karol Nawrocki tę „uliczną” filozofię powinien zrozumieć najlepiej.

#DonaldTrump #Francja #geopolityka #Niemcy #PIS #Polska #UE #USA #Włochy
Czy Niemcy faktycznie są w ruinie?

„Niemcy się zmieniają, ale nie w taki prosty sposób jak często przedstawia się to w polskiej debacie politycznej” – mówi politolożka Maria Skóra z Instytutu Polityki Europejskiej w Berlinie

OKO.press