“Krążę wokół Rynku w poszukiwaniu parkingu”. Ja też! I mam nawet statystyki jak to u mnie wygląda.
Na przestrzeni kilku tygodni w 2025 r. dokumentowałem każde moje parkowanie na gliwickiej starówce. Ani razu nie korzystałem z parkingów piętrowych czy większych parkingów miejskich.
Nanosiłem każde parkowanie na mapę, sprawdzałem dystans do domu (spacerem, nie w linii prostej) oraz czas dojścia. Dni i godziny były różne, najczęściej były to weekendy.
Dane prezentują się następująco:
- Liczba parkowań: 𝟯𝟵
- W miejscach niedozwolonych: 𝟬
- Średni czas szukania miejsca (od mojej kamienicy): 𝟭 𝗺𝗶𝗻 𝟭𝟴 𝘀
- Najdłuższe poszukiwanie miejsca: 𝟲 𝗺𝗶𝗻 𝟯𝟰 𝘀
- Średni czas dojścia do domu: 𝟮 𝗺𝗶𝗻
- Najdłuższy czas dojścia do domu: 𝟳 𝗺𝗶𝗻
- Średni dystans od domu: 𝟭𝟱𝟬 𝗺
- Najdalszy dystans do domu: 𝟱𝟬𝟬 𝗺
Uwaga: Nie "jeżdżę w kółko" szukając miesca, a realnie go szukam.
Oczywiście, metoda naukowa pozostawia wiele do życzenia i trzeba wziąć poprawkę na to, że znam dokładnie lokalizacje miejsc w ścisłym centrum. Jednak znać je może każdy, jeśli tylko będzie chcieć.
Chętnie eksperyment powtórzę. Może tym razem wyłącznie w godzinach szczytu? Albo same weekendy? Może sprawdzę obłożenie parkingów podczas godzin zapchanej starówki? Może przewodnik wideo “jak szukać parkingu w centrum”?







