"Pozyskanie" - to jedno słowo mówi więcej, niż się wydaje. Ten myśliwski eufemizm oznacza po prostu zabicie zwierzęcia. Ale brzmi łagodniej, bardziej neutralnie. Jakby chodziło o zbiór plonów, a nie odebranie życia czującej istocie.
Taki sposób mówienia nie jest przypadkowy. To przykład tego, jak język może zniekształcać rzeczywistość i oddalać nas od prawdy. "Pozyskanie", "redukcja populacji", "gospodarka łowiecka" - wszystkie te określenia tworzą narrację, w której przemoc staje się czymś zwyczajnym, a nawet potrzebnym.
Tymczasem na zdjęciu widzimy po prostu matkę i jej dzieci (tak, zwierzęta inne niż ludzie także są matkami i także mają dzieci - to nie pojęcia zarezerwowane tylko dla Homo sapiens). Widzimy relację, troskę, życie. Dla jednych to powód do zachwytu i refleksji nad pięknem natury. Dla innych - cel.
Może warto na chwilę odrzucić eufemizmy i nazwać rzeczy po imieniu? Dopiero wtedy można naprawdę zdecydować, po której stronie się stoi.
Przyjdź 25 kwietnia na Kraków przeciwko Hunt Expo – protest przeciwko targom myśliwskim, jeśli nie stoisz po stronie zabójców zwierząt. Przyjdź, jeśli nie zgadzasz się na promowanie zabójczej myśliwskiej ideologii.
#wimięzwierząt #kraków #protest #krakówprzeciwkohuntexpo #myślistwo #ahab #antihunting #zwierzęta








