„Śniło mi się, że świat był zalany.
Nurkowałem pośród wspomnień, szukając domu, którego już dawno nie było.
Aż ktoś w garniturze i płetwach otworzył drzwi, a woda opadła.
Powiedział: „Tego już nie będziesz potrzebował.”
I rzeczywiście — teraz oddycham bez maski.
Tworzę bez strachu.
A przeszłość… już tylko cicho faluje gdzieś pod spodem.”
#sen #symbolika #świadomość #przebudzenie #podróżduszy #archetypy #jung
