Obejrzałem dokument o Agnieszce Kotlarskiej (Miss Polski 1991) ostatnio i z dokumentu można wywnioskować, że cała jej rodzina ma krew na rękach. Wiedzieli, a dalej pchali ją w jednym kierunku. A teraz lansują się na jej śmierci.
Nie ma to jak #hipokryzja opakowana w wielkie pudełko po butach.





