Nie tylko u nas strzelali do wroga z diamentów.

Dziś (prawdopodobnie) jest 89 rocznica śmierci Federico Garci Lorci. Prawdopodobnie, bo wiadomo, że frankiści rozstrzelali go między 17 a 19 sierpnia 1936.

Urodził się kilkadziesiąt kilometrów od miejsca w którym siedzę, wychował w Granadzie, a kolejne kilkanaście kilometrów dalej jest Barranco Viznar, miejsce gdzie (prawdopodobnie) leży w anonimowej mogile razem z dwoma torreadorami o (prawdopodobnie) również niepoprawnej orientacji.

To z tej okazji jego wiersz w wykonaniu Krewetki z Wyspy (Camaron de Isla), andaluzyjskiego Cygana, najlepszego śpiewaka flamenco.

https://www.youtube.com/watch?v=LhTUzleCwZc

#FGL #guerracivil #LGBT #rocznice #flamenco #camerondeisla

Camarón de la Isla - La Leyenda del Tiempo

YouTube