Niby było wiadomo od dawna że #GhostwireTokyo trafi w końcu do XGP, ale i tak pojawienie się go w na liście nadchodzących przywitałem z bananem na twarzy. Niestety trochę obawiam się struktury tej gry, o ile klimaty Youkai mieszane z współczesną Japonią to moje klimaty, tak nieszczególnie mnie jara czasożerna formuła open world.
