Czy też czujecie ten krindż, gdy dorosła osoba nazywa „kolejką” pełnowymiarową, ciężką kolej? xD
Ja rozumiem, gdyby to była Maltanka albo inna kolejka parkowa. Albo dowolna inna wąskotorówka, nawet kursująca w regularnym ruchu pasażerskim. Nawet do WKD całkiem pasuje to określenie, niby rozstaw szyn standardowy, ale skrajnia mniejsza, tabor krótki i lekki, promienie łuków niemal tramwajowe. No ale dlaczego „kolejką” niby jest dziesięcioczłonowy (podwójny Flirt 3) skład Kolei Mazowieckich? No halo xd
#kolej #pociągi #zbiorkom #ProblemyMikoli