Kochani, w tych trudnych czasach, kiedy nasi współobywatele będą decydować, czy naszym prezydentem będzie czyściciel kamienic, który na faszystę awansował z pozycji regularnego gangusa, czy też czyściciel kamienic, który został faszystą, bo tak chciały sondaże i spindoktorzy, zróbcie coś rewolucyjnego.
Zostańcie przyjaciółkami przychodni aborcyjnej ABOTAK.
Nic bardziej rewolucyjnego niż utrzymanie na falach resztek solidarności i pomocy wzajemnej zrobić nie możemy. I jednocześnie niewiele ważniejszych rzeczy niż solidarność i pomoc wzajemna można zrobić w ogóle.
Polecam, Adamczyk.
Przekazujemy post od Przychodni Aborcyjnej AboTak:
Przebijamy każdą promocję na black friday i rozgrzewamy każde pro-abo serduszko w tym roku na święta, bo mamy dla Was ubrania- cegiełki, które pomogą nam otworzyć przychodnię.
👚👕Ubrania są unikatowe dzięki naszym autorskim naprasowankom i z drugiego obiegu. To ubrania-podziękowania za wsparcie naszej zbiórki na otwarcie pierwszej Przychodni Aborcyjnej w Polsce!
👉🏼 Jak to działa? Wspierasz nas dowolną kwotą (nie mniejszą niż wskazana na stronie), a my w podziękowaniu odsyłamy Ci prezenty dla Ciebie, lub osoby którą chcesz obdarować!
👉🏼 Ważne: nasze prezenty są ograniczone, a to co dostaniesz nie będzie dokładną kopią tego co na zdjęciu, ale możesz wybrać swoją naprasowankę, rodzaj ubrania i rozmiar.
👉🏼 Twoją paczkę wyślemy najszybciej jak się da, ale najpóźniej w przeciągu 10 dni roboczych!
https://cause.lundadonate.org/aborcyjnydreamteam/przychodniaabotak
#aborcja #abotak #przychodniaaborcyjna #proabo #pomagamwaborcjach #fuckforfun #aborcjabezgranic #zdrowie #prawo #pomagam #zrzutka #prezent #swieta #recykling #ciuchy #ubrania #zodzysku
Wczoraj wreszcie mogłem być na legendarnej warszawskiej Manifie, zawsze uczestniczyłem jedynie w tej wrocławskiej. Wspaniałe osoby organizujące ewidentnie włożyły mnóstwo wysiłku w organizację.
Były poruszające wystąpienia, w tym także Joanny z Krakowa, która poczuła się wykorzystana przez libków, którzy organizują dzisiaj marsz kultu swoich samców alfa. Jak pamiętamy, ogłaszali go w reakcji na to, co policja zrobiła kobiecie, ale jakoś i o niej i o sprawie aborcji zapomnieli.
Nie chodzimy na wydarzenia hipokrytki Marenin bo nie chcemy słuchać jak ta karierowiczka dziękuję policji. Pamiętamy jak na strajkach kobiet zaprosiła do straży marszu i przemawiania damskiego boksera i mizogina Materne. Nie chodzimy na nic co ta policyjna lizobutka i wyrobniczka skompromitowanej Nowej Lewicy robi.
Policja zawsze ostatecznie jest przedłużeniem władzy, policja jest od chronienia bogatych przed biednymi, od egzekwowania konserwatywnych praw, policja gwałci i morduje.
Zamiast iść do dzbaniary Marenin i robić jej kampanie w zbliżających się wyborach zachęcamy do akcji i działania. Napiszcie gdzieś numer ratujący życie, zamiast brać udział w jej spędzie.
A.C.A.B
Feminizm socjalny, a nie liberalny.
Kolektyw Grupa Nieustającej Pomocy definiuje bazowość swoim działaniem.
Źródło: https://www.instagram.com/p/Cu-ATJtI32S/?igshid=MzRlODBiNWFlZA==
grupanieustajacejpomocy on July 21, 2023: "Nie zadzwonimy na ciebie po psy. Możesz się z nami bezpiecznie skontaktować. Bezpieczna abor..."
Tusk zwietrzył polityczny interes i ogłasza „Marsz miliona serc” (brzmi jak zjazd widzów kanału Romance TV). PO-wcy tłumaczą, że „był przygotowywany już od tygodni, tylko czekaliśmy na odpowiedni moment, żeby go ogłosić”.
No i wreszcie trafiła się okazja. Nie oszukujmy się. To są politycy. Dramatyczna sprawa Joanny z Krakowa to nie kolejny przykład piekła jaki urządza kobietom III RP któreś już dziesięciolecie, kolejny przypadek „drogi krzyżowej”, jaką przechodzą. To jest dla nich „polityczne złoto” na którym mają zamiar wjechać do koryta i umocnić pozycję Umiłowanego Demokraty.
Doskonale wiedzą, że nie zliberalizują ustawy antyaborcyjnej i nie przywrócą normalnych standardów w tej kwestii. Nie zrobią tego bez wstrząśnięcia niemal rewolucyjnego systemem prawnym w tym kraju. Nie zrobią tego w koalicji z PSL/Trzecią Drogą, a już na pewno nie przy cichym poparciu Konfederacji. Nie zrobią tego z własną konserwą w szeregach. Nie zrobią tego w ramach systemu prawnego, który tu budowali prawnicy w rodzaju Zolla.
Jeśli macie dzisiaj, albo nawet w tym miesiącu, przeczytać tylko jeden tekst, to niech to będzie ten tekst.
Nawet kiedy to czytam czarno na białym, trudno mi sobie wyobrazić, przez co Julia musiała przejść. A przecież na tle historii aborcyjnych, o których słyszymy, ta ma wyjątkowy happy end.
To może się przydarzyć każdej z nas. To może się przydarzyć żonie czy partnerce każdego z nas. Pamiętajmy o tym nie tylko przy urnie wyborczej.
— Nigdy nie przypuszczałam, że jestem zdolna poczuć gniew tak potężnej siły. W moim kraju prawo zabrania przerywania ciąży z wadą genetyczną — a ja zaszłam w ciążę obarczoną właśnie taką śmiertelną, nieuleczalną wadą. Czy to nie wystarczający powód do gniewu dla 38-letniej kobiety? — pyta Julia Krysztofiak-Szopa, która w 14. tygodniu ciąży dokonała legalnej aborcji w Polsce. Dla Onetu opisała, jaką drogę musiała przejść. Oddajemy jej głos. — Doskonale zdaję sobie sprawę, że w Polsce są setki tysięcy kobiet, którym żaden mądry lekarz nie powie, co znaczą ich wyniki badań prenatalnych, które nie wiedzą, gdzie szukać pomocy, które wstydzą się powiedzieć, że nie chcą sprowadzać na świat upośledzonego dziecka. Dla nich opisuję swoją historię