Nie chodzimy na wydarzenia hipokrytki Marenin bo nie chcemy słuchać jak ta karierowiczka dziękuję policji. Pamiętamy jak na strajkach kobiet zaprosiła do straży marszu i przemawiania damskiego boksera i mizogina Materne. Nie chodzimy na nic co ta policyjna lizobutka i wyrobniczka skompromitowanej Nowej Lewicy robi.
Policja zawsze ostatecznie jest przedłużeniem władzy, policja jest od chronienia bogatych przed biednymi, od egzekwowania konserwatywnych praw, policja gwałci i morduje.
Zamiast iść do dzbaniary Marenin i robić jej kampanie w zbliżających się wyborach zachęcamy do akcji i działania. Napiszcie gdzieś numer ratujący życie, zamiast brać udział w jej spędzie.
A.C.A.B
Feminizm socjalny, a nie liberalny.




