Toyota straciła rozum (i całe szczęście). GRMN Corolla to wybebeszony potwór zrodzony na Nürburgringu

W czasach, gdy większość producentów chwali się zasięgiem elektrycznych SUV-ów i wielkością ekranów dotykowych, Toyota robi coś zupełnie odwrotnego.

Bierze swój i tak już absurdalny, 300-konny kompakt z napędem na cztery koła, wywala z niego tylną kanapę, ładuje karbon i wysyła na najbardziej niebezpieczny tor wyścigowy świata. Poznajcie GRMN Corollę. Samochód, który nie powinien dzisiaj powstać, a jednak istnieje.

Skrót GRMN (GAZOO Racing tuned by the Meister of Nürburgring) to w nomenklaturze Toyoty absolutna świętość. To nie jest po prostu kolejny pakiet stylistyczny czy nowy wzór felg. Znaczek GRMN ląduje tylko na maszynach, które zostały poddane radykalnej transformacji. Pamiętacie Yarisa GRMN z 2017 roku? Wyprzedał się na pniu, zanim w ogóle trafił do salonów. Z Corollą będzie dokładnie tak samo.

Aerodynamika i dieta, czyli rzeźnia w nadwoziu

Zwykła GR Corolla wygląda jak auto, które chce cię pobić. Wersja GRMN wygląda tak, jakby już to zrobiła. Inżynierowie wyrzucili do kosza wszelkie kompromisy drogowe.

Priorytetem był docisk. Na przedniej osi pojawiła się maska z potężnym wylotem powietrza, ogromne nacięcia w przednich błotnikach i boczne lotki (canards) rodem z aut torowych. Z tyłu nad szybą góruje pięciostopniowo regulowany spojler. Patrząc na zdjęcia prototypu, od razu widać też obłędny lakier Black Gravite i 18-calowe, kute felgi w kolorze matowego brązu.

Jednak najlepsze modyfikacje to te, których nie widać z zewnątrz. Aby poprawić stosunek mocy do masy, inżynierowie pozbyli się tylnej kanapy. Tak, dobrze czytasz – ta wersja Corolli jest dwumiejscowa. Zamiast miejsca na zakupy mamy tam zoptymalizowaną przestrzeń i oszczędność 30 kilogramów (auto waży 1450 kg). Kierowcę i pasażera obejmują bezkompromisowe kubły wykonane z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem szklanym (FRP), a deskę rozdzielczą pokryto flokiem – materiałem zapobiegającym refleksom słonecznym, stosowanym w rasowych rajdówkach.

3 cylindry pełne gniewu

Sercem tego potwora wciąż jest inżynieryjny cud Toyoty – trzycylindrowy, turbodoładowany silnik G16E-GTS o pojemności zaledwie 1.6 litra. Generuje on potężne 304 KM (224 kW), ale w wersji GRMN wykrzesano z niego jeszcze więcej jadu.

Moment obrotowy wzrósł z 400 Nm do 415 Nm w kluczowym dla wyjść z zakrętów zakresie 3600–4800 obr./min. Ale Toyota poszła o krok dalej i zastosowała rozwiązanie znane z najlepszych lat JDM-u lat 90. – natrysk wody na intercooler. Dzięki temu, nawet podczas bezlitosnego upalania na torze, silnik nie „puchnie” od gorącego powietrza i trzyma maksymalne parametry.

Japfest 2026: święto japońskiej motoryzacji uderza w Tor Poznań! Legendarny „Drift King” gościem specjalnym

Cała ta wściekłość trafia na asfalt za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni manualnej o skróconych przełożeniach oraz kultowego już napędu GR-FOUR, którego oprogramowanie zostało specjalnie skalibrowane pod kątem stabilności w szybkich łukach.

Mechaniczna przyczepność strojona w „Zielonym Piekle”

Nürburgring to nie jest gładki, nowoczesny tor. To brutalna, nierówna i wyboista wstęga asfaltu rzucona w lesie. Zawieszenie, które sprawdza się na sterylnym torze F1, na Nordschleife po prostu by poległo.

Dlatego w GRMN Corolli zastosowano amortyzatory jednorurowe z wewnętrznymi sprężynami odbicia. Ich skok kalibrowano specjalnie pod „hopy” i nierówności niemieckiego toru. Cel? Niezależnie od tego, jak mocno wylecisz w powietrze, wewnętrzne koło ma jak najszybciej wrócić na asfalt i złapać trakcję. A ma co łapać, bo w nadkolach siedzą szersze o 10 mm wyczynowe opony Michelin Pilot Sport Cup 2 (245/40ZR18).

Nad całym tym projektem czuwał „Morizo” – czyli sam Akio Toyoda, prezes koncernu, który w wolnym czasie jest zawodowym kierowcą wyścigowym (a jego autograf widnieje w karbonowym wnętrzu tego auta).

Zła wiadomość na koniec

Jest tylko jeden haczyk w tej wspaniałej opowieści. O ile wariant pięcioosobowy z genialnym automatem (GR Corolla MORIZO RR) również zadebiutuje na rynku, o tyle ekstremalna GRMN Corolla będzie „białym krukiem”.

Toyota GR Yaris MORIZO RR. Powstał na Nürburgringu, trafi do garaży tylko 100 szczęściarzy w Europie [galeria]

Zostanie wyprodukowana w ściśle limitowanej liczbie egzemplarzy i począwszy od 2027 roku trafi wyłącznie na rynki w Japonii, Ameryce Północnej oraz Australii. Europy w tych planach, póki co, nie ma. Ale nawet jeśli nigdy nie zobaczymy jej na naszych ulicach, sam fakt, że taki samochód wyjeżdża dziś z fabryki, przywraca każdemu petrolheadowi wiarę w motoryzację.

#GAZOORacing #GRMNCorolla #hotHatch #JDM #Morizo #motoryzacja #nowościMotoryzacyjne #Nurburgring #toyota
Toyota is reportedly working on a new mid-engine AWD sports car as a possible MR2 successor. The project is part of Gazoo Racing and targets 400+ hp performance. Still early, but already generating strong interest. 🚗
https://paralell.eu/auto/toyota-podgotvya-nov-sporten-model-sas-sredno-razpolozhen-dvigatel/
#Toyota #MR2 #GazooRacing #Cars #Automotive
Toyota подготвя нов спортен модел със средно разположен двигател

Toyota подготвя нов спортен модел с AWD и турбо мотор, който ще промени бъдещето на Gazoo Racing серията- Паралел

Паралел
" #Toyota North America Takes $1.21 Billion Hit As New CEO Plans A Reset - #Autoblog"
"“it can't afford to overcommit to vehicles that occupy small niches and have a low forecast for near-term growth.”"
- Uh oh, I hope the #GR #GazooRacing isn't on the chopping block...
https://www.autoblog.com/news/toyota-north-america-loss-from-tariffs-evs-iran-war-new-ceo-plans-changes
World Endurance Championship racing started today with the 6 hours of Imola. Listening to it on Radiolemans.com and watching a few live in-car broadcasts. Very happy for the distraction from our crazy world. I'm a huge Toyota Gazoo raching fanboy and even more now that I own a Toyota Yaris #fiawec #lemans #toyotaGR #gazooracing #wec #fia

Toyota unveils the GR GT, a flagship hybrid supercar with a twin-turbo V8 and race-inspired tech. With over 640 hp, lightweight construction, and GT3-derived components, it blends performance and precision. Designed as a road-legal racer, it marks a bold step for Toyota. Is this the ultimate modern Japanese supercar?

🚗 https://auto.ae

#autoae #toyota #grgt #gazooracing #lfa #lexus #gt3 #motorsport #v8

Toyota spins off Gazoo Racing as a standalone performance brand, focusing on motorsport and high-performance cars. The new GR GT supercar leads the charge, with future models like the Celica and MR2 rumored to return. This move separates performance from mainstream Toyota models. Can GR succeed as an independent performance brand?

🚗 https://auto.ae

#autoae #toyota #grgt #gazooracing

641 caballos de pura emoción: el nuevo Toyota GR GT V8 híbrido arrasa en las carreteras públicas 🏁🔥 Un V8 twin-turbo que demuestra que los híbridos también tienen alma. #Toyota #GRGT #GazooRacing

https://universomotor.com/toyota-gr-gt-641-cv-v8-hibrido-pruebas-carretera-gt3/?utm_source=mastodon&utm_medium=jetpack_social

Gazoo Racing se libera de Toyota y se convierte en una marca independiente 🚗💨 Descubre cómo el GR GT lidera esta revolución y qué nos espera en 2027. #GazooRacing #Automovilismo

https://universomotor.com/gazoo-racing-marca-independiente/?utm_source=mastodon&utm_medium=jetpack_social

Gazoo Racing se emancipa de Toyota: el nacimiento de un gigante del automovilismo mundial

Gazoo Racing abandona el nombre Toyota para convertirse en una marca independiente. Descubre los detalles del GR GT, el regreso del Celica y los planes para el GR MR2 en esta nueva era del automovilismo.

UniversoMotor