@chlopmarcin
Graphene i Murena dramują jakby byli rywalami.
Nie są.
GrapheneOS to system zoptymalizowany pod względami cyberbezpieczeństwa, który (jak pokazała recenzja DistroWatch https://distrowatch.com/weekly.php?issue=20250331#grapheneos) wchodzi użytkownikowi w drogę gdy ten chce po prostu zmigrować z poprzedniego urządzenia. I robi to z dobrego powodu.
Autor recenzji porównuje GrapheneOS nawet do OpenBSD - oba są bardzo „utwardzone”, oba nie dołączają wielu programów, których spodziewalibyście się po systemie operacyjnym, wreszcie autor chwali dokumentację obu systemów.
Nikt nie poleca OpenBSD zwykłemu śmiertelnikowi!
/e/OS firmy Murena działa inaczej - zastępuje po prostu usługi i programy guglowskie swoimi, starając się by system był wspierany na szerokiej gamie urządzeń.
GrapheneOS nie zostawia suchej nitki na cyberbezpieczniczej stronie /e/OS, ale dokładnie to samo pisze o **wszystkich** telefonach niepochodzących od Google i Apple https://grapheneos.social/@GrapheneOS/114236033846304839 . Stawiam euro przeciw orzechom że dokładnie to samo twierdziliby o poczcie i dysku Infomaniaka - że „tak samo jak Google” nie szyfrują treści od końca do końca.
Tylko że w #bezGoogle nie chodzi wyłącznie o cyberbezpieczeństwo, tym bardziej bezkompromisowe!
To również bojkot kapitalizmu nadzoru. To również opór przed monopolem. To również europeizacja swojej technologii.
Google Pixel jako jedyny spełnia wyśrubowane wymagania GrapheneOS, zatem zdeguglowanie telefonu grafenem wymaga kupna guglowskiego telefonu 👽
/e/OS pozycjonuje się jako wygodna alternatywa dla Google Androida - ale wgranie GrapheneOS (na tych kilku urządzeniach) wydaje się łatwiejsza (ale potem to co innego). Tylko że...