zakurzona 🐓🦖🇪🇺

@zakurzona
215 Followers
349 Following
1.5K Posts

Kobieta. Męża znalazła w internecie, zanim to było modne (czateria). Psy, koty, książki, psychologia, wolność, równość, braterstwo, bób, hummus, włoszczyzna. Pracuje w NGO, jakoś nie może przestać się uczyć. W skrytości serca wciąż tęskni za blipem i blog.pl.

🐕, 🐈‍⬛, sporo 📚, lubię 🧠, zawodowo ✒️
↙↙↙, 🏳️‍🌈friendly

Gotowanie z małym pomocnym kotkiem w kuchni. Wspaniałe doświadczenie 🤣
W tym roku praktycznie nic nie robię na święta. Zamierzam odpoczywać. Ale upiekłam szarlotkę z budyniem i rodzina mnie straszy, że ciasto do niedzieli nie dotrwa.

RE: https://mastodon.social/@nixCraft/116335693169936428

WHAT? A ja się zastanawiałam czy odmrozić profil...

O, nowe medium społecznościowe oparte na Fediverse. Czytam i nie do końca jestem sobie to w stanie wyobrazić. A właściwie niby wyobraziłem, ale nie jestem pewien, czy właściwie rozumiem koncepcję. Będzie się trzeba temu przyjrzeć.

https://about.surf.social/surf-launches-surf-social-websites/

Surf Launches First Social Websites with Publishers and Creators - Surf

For years, most online communities have lived inside platforms they don’t control. Conversations happen in one place, videos live somewhere else, podcasts are scattered across apps, and creators have little say over how people discover or experience their work. That’s why we’re introducing social websites — a new way for creators, publishers, podcasters and communities […]

Surf
Hahaha Fejsbuka obesrało. Mści się przerwami reklamowymi spowalniającymi przeglądanie - zatrzymuje wszystko na kilka sekund odliczania - bo nie zgodziłam się na szczegółowe przetwarzanie danych. To tylko jeszcze bardziej nie pozwala zapomnieć jak chujowa jest Meta 🤣
Na razie mówię: "PRRR! SZALONA!", ale kto wie, ile te lejce utrzymam ;)
I z jednej strony szok. Czyżbym się uspokoiła? A z drugiej - mam wrażenie, że wielu ludzi wokół podejmuje teraz jakieś śmiałe kroki, decyzje zmieniające przyszłość, a ja jakoś osiadłam. No i zaczyna mi nóżka skakać, bo może już byłby czas... w drogę?
Ale niepostrzeżenie minęło mi 25 lat z jednym chłopem, 18 lat w stolicy, którychś z kolei studiów nareszcie nie rzuciłam na 2 roku mimo stypendium, a w tej robocie jestem ponad 3 lata!
Przez większość życia byłam non stop w ruchu: częste przeprowadzki, zmiany szkół, studiów, miejsc pracy, potem trafiłam do Waw i przestałam się przynajmniej przeprowadzać, ale reszta nadal była dobra na max dwa lata.
Znaczy wiem, że z czasem strona internetowa i newsletter, ale gdzieś muszę o tym informować i zbierać odbiorców. I nie wiem, czy się w związku z tym przełamać i odwiesić na linkedIn