pea 🐑 ☕

@peatheone
41 Followers
52 Following
408 Posts

anna
#krakow #gliwice #książki
włóczę się po różnych miejscach

(awatar to fragment Quadrate Mit Konzentrischen Ringen By Wassily Kandinsky)

@wariat byłam tam przypadkiem, odprowadzałam kogoś na dworzec. specjalnie nigdy bym tam nie poszła, a teraz już wiem, że niespecjalnie to też zły pomysł 🙂 co za piekielne miejsce
Dziś jest Dzień Gołębia! Na zdjęciu jest Jędzon z chorym sercem i problemami z oddychaniem, sam nie przeżyłby na wolności, a pod naszą opieką w ptaszarni żyje już od 12 lat! To nie cuda ratują życie zwierzętom, tylko 1,5% i darowizny! Dzięki Twojemu wsparciu pomagamy zwierzętom, opłacamy ich leczenie, kupujemy karmę, leki i środki higieniczne dla nich, tworzymy bezpieczny dom dla schorowanych ptaków - takich jak Jędzon. Nasz numer KRS 0000325626, https://czarnaowca.org/1-5-procent/
chciałam kupić piłeczkę tenisową w gal. krakowskiej. pokonało mnie to 😃
wytrzymałam, nie ma strat w ludziach

@kojot o, tak!
nowe pachną :)

@kuba @ksiazki

@kojot @kuba @ksiazki
najgorsze są te, które są grube i klejone. nienawidzę, jak się rozklejają :(

Powiem szczerze, że Fediwersum mnie nie zachęca do prowadzenia profilu adresowanego do osób z piersiami. Są one tu w tak znikomej mniejszości, że nie wiem, czy w ogóle warto wrzucać posty z częstotliwością większą niż symboliczna i nadzieją, że może kiedyś ktoś je znajdzie. Jeśli jesteś osobą bez piersi, a znasz osoby z takowymi, które są na Mastodonie, to bardzo się ucieszę, jeśli pokażesz im ten profil. Jeśli znasz osobę z piersiami, której nie ma na Mastodonie, to oczywiście też. Bo może osoba nie zagląda tutaj, sądząc, że nie ma tu żadnych treści dla osób o żeńskich ciałach czy kobiecych doświadczeniach. Rzeczywiście, jest ich bardzo mało - potrzeba nam więcej osób zarówno twórczych, jak i odbiorczych. A zatem - zapraszam. Jeśli chcesz mnie o coś zapytać, albo powiedzieć mi "weś wrzuć posta, dawno nie było" - to również.

#brafitting #lingerieBlog #blog #blogger

zrobiłam dzisiaj tyle rzeczy, których normalnie nie robię, że zaraz zacznę biegać z krzykiem w kółko. jak ludzie wytrzymują obecność innych ludzi tak długo? oraz dlaczego nie byłam taką (piiiiiiip) wczesną nastolatką i nikogo nie wkurzałam? teraz już tego nie odrobię ;)
na szczęście dzień się już prawie skończył, jutro popołudniu odwożę towarzystwo na dworzec, a potem jeszcze półtora dnia z nimi, ale na dużo większej powierzchni.
dam radę

Egzekucja – nazwijmy to po imieniu – młodych dzików, właściwie dzieci, w Warszawie, nie wydarzyła się ot tak. Wydarzyła się, bo od lat w przestrzeni publicznej obecny jest dyskurs eksterminacyjny. Z internetu, z mediów tradycyjnych, z ust władzy i osób prywatnych. I nie dotyczy on tylko dzików, dotyczy też innych zwierząt, zbiorczo nazwanych „szkodnikami”: lisy, wilki, bobry, szczury, myszy, gołębie, sroki, kuny i wiele innych.

Ludzie zagarnęli lub przekształcili ich habitaty, przepędzili z miejsc, w których dotychczas żyły, są oburzeni, że dalej śmią być, żyć, szukać pożywienia.

Pisaliśmy na naszym blogu „otacza nas dyskurs eksterminacyjny, w którym zwierzęta traktowane są jak szkodniki. Ta kategoria jest ludziom niezwykle przydatna […], jest konieczna, by stworzyć sytuację, w której jako ludzie nie jesteśmy nic winni zwierzętom, nie mamy wobec nich żadnych zobowiązań moralnych […] Eksterminujemy zwierzęta i przerzucamy winę za to na nie – nasze ofiary – nazywając je szkodnikami”. Pomaga w tym wszechobecny szowinizm gatunkowy, ale też i religie, z ich antropocentryzmem i ludzkim supremacjonizmem, które kształtują nasze postrzeganie otaczającego świata.

To właśnie w takich warunkach ktoś chwycił za telefon i zadenuncjował obecność tych dzików. Za sam fakt ich obecności, bycia w tym konkretnym miejscu. I przecież nie jest to pierwszy raz. Eksterminacja dzików oraz innych zwierząt odbywa się cały czas w różnych miejscach Polski, pod wdzięcznym hasłem „bezpieczeństwa” dzieci, staruszek, rolników i kapitału.

A odpowiedzialność za to jest równie rozproszona, jak w przypadku zbrodni ludobójstwa, wykonawcy zawsze tłumaczą się, że wykonywali tylko polecenia czy rozkazy. Ale w tym systemie nikt nie jest bez winy, bo odwracanie oczu, albo bierna akceptacja powoduje, że ta przemoc trwa, ciągle od nowa.

Link do naszego wpisu: https://czarnaowca.org/blog/zwierze-to-nie-szkodnik/

Link do artykułu Tok Fm: https://www.tokfm.pl/polska/warszawa-kontra-dziki-sa-metody-ale-miasto-nie-chce-sluchac

15.04.2026, godz. 15 odbędzie się protest pod UM Warszawy, pl. Bankowy 3/5.

#polska #warszawa #prawazwierzat

Katarzyna Szymielewicz komentuje dla Newsweeka wyroki przeciwko Meta i YouTube w USA. Polecamy artykuł Dariusza Ćwiklaka, który znajdziecie w najnowszym numerze tygodnika.

Artykuł dostępny również online:
https://www.newsweek.pl/biznes/meta-i-youtube-przegraly-zaplaca-miliony-za-uzaleznianie-mlodych/sv9pmye

Meta i inni mogą podzielić los firm tytoniowych. Lawina właśnie ruszyła

Bez telefonu czułam się, jakby zniknęła duża część mnie samej. Nie mogłam sprawdzić, kto lajkuje moje wpisy — zeznawała 20-letnia dziś K.G.M. Ława przysięgłych uznała, że Meta i YouTube doprowadziły nastolatkę do chorobliwego uzależnienia, za co należy jej się 6 mln dol. odszkodowania.

Newsweek