Ludzie - lecieć do kina na "Projekt Zdrowaśka", żeby odmówić dziesiątek różańca z Panem Ryanem Goslingiem. Znakomity film. Zabawny, wzruszający i wielu miejscach zachwycający.

A więc wszystko się potwierdza: nowa funkcja DLSS 5 to rzeczywiście wyłącznie post-processing na bazie pojedynczej klatki + wektorów ruchu. Nie bierze pod uwagę ani głębi, ani modelu 3D, ani innych informacji dotyczących obrazu (oświetlenia) etc. To jest dosłownie tylko bardziej zaawansowany filtr AI.

Dzień dobry,
bardzo podoba mi się ogólnie, że w dyskursie odeszło się od chwalenia milionerów, prezesów itd., i przeszło do wskazywania ich nieskalanych myślą debilizmów.
W dzisiejszym odcinku stały bywalec klub Pierdolących Bez Najmniejszego Pomyślnku - Jensen "the more you buy the more you save" Huang z Nvidii, który rusza z odsieczą technologii generowania AI slopów o nazwie DLSS5.0.
Jak zapewne Państwo wiedzą - działający na udostępnionych przykładach jak pokraczny filtr z Instagrama DLSS5.0 zamieniał ryjce postaci z gier w mokry sen goonerów spod znaku Half Life 2 Cinematic Mod (albo dram Horizon Forbidden West itd.). Do pracy wymaga obecnie dwóch kart 5090 i ogólnie z chęcią poznałbym opinię kogokolwiek, komu się ten paździerz podoba.
Reakcję Jensena najsprawniej podsumowuje słynny mem z Korwinem podpisany jako "wszyscy się mylicie - żaden z was nie ma racji" i to w sumie tyle.
Chciałoby się, by jak za starych, dobrych i istniejących tylko w głowach czasów - takie podejście i wzburzenie klientów decydowało o potencjalnym upadku firmy, ale w dobie gigakorporacji ustawiających sobie rządy jak im się podoba nie ma to liczyć.
To tyle - pozdrawiam #giereczkowo
Oczywiście - CEO się wąchali po tyłkach z Nvidią, bo słodkie, słodkie pieniądze inwestorów i linia na giełdzie do góry. A deweloperom chuj w dupę, tak samo jak graczom.
Hodd Toward znów zapomniał leków