[Podkast] Olga Tokarczuk się alienuje, a Sam Altman chce generować literaturę

Każdego miesiąca publikowanych jest około 300 tys. nowych tytułów na platformie ebookowej Amazona, wygenerowane opowiadania mają otrzymywać nagrody literackie, a noblistka przyznaje się do korzystania z jednego z modeli językowych w pracy nad kolejną książką. Zmienia się rynek książki, ale czy zmienia twórczość i literatura?

hum/dev

@humanistyka_dev Dzięki za ciekawe nagranie. 👏 Wysłuchałem i zachęciłem się do słuchania następnych, gdy się pojawią.

Moje uwagi:

1. Przed Waszą audycją prawie nic nie wiedziałem o wypowiedzi Olgi Tokarczuk i reakcjach na nią. Wcześniej dotarły do mnie tylko niewyraźne echa tego wzburzenia. Niestety na początku Waszej rozmowy nie przedstawiliście faktów - co dokładnie powiedziała Tokarczuk i jakie były konkretnie głosy krytyczne. Więc tego się od Was nie dowiedziałem. Na podstawie Waszej dyskusji budowałem sobie po trochu obraz faktów. Ale niestety nie mam poczucia, że wiem o tej sprawie tyle, ile bym chciał. Będę musiał poszukać samodzielnie. Nie mogłem więc świadomie ocenić Waszych argumentów, bo po prostu brakowało mi oparcia na faktach. Byłoby świetnie, gdybyście w następnych odcinkach najpierw przedstawiali fakty, do których się odnosicie, choćby najbardziej skrótowo.

2. Jakość dźwięku jednego z Was była wyraźnie słabsza. (Nie podam imienia, bo Was nie znam na tyle).

3. Jeden z Was powiedział, że "Backclash" to kalka językowa. Nie, to nawet nie jest kalka językowa (vide słownik). Jest to bezpośrednie użycie słowa z j. angielskiego w j. polskim.

4. Byłoby mi miło, gdybyście zamiast słów angielskich typu baklasz czy hajp używali polskich odpowiedników. Nie oczekuję polszczyzny Kochanowskiego, ale jednak te anglicyzmy boleśnie biją po uszach. :-(

Dziękuję i proszę o kolejne odcinki!

#polszczyzna #podasty #audycja #technologie #sztucznaInteligencja #AI #HumanistykaDev #Tokarczuk #OlgaTokarczuk #anglicyzmy

Olga Tokarczuk zapowiada ostatnią powieść w karierze: „Pisanie długich opowieści jest dziś ekonomicznie nieopłacalne”

Czy w świecie powszechnego pędu i pośpiechu jest jeszcze miejsce na duże, wymagające opowieści? Olga Tokarczuk wyraża obawę, że ta era dobiegła końca. Dlatego najnowszą powieść, uważa za ostatnią w karierze literackiej. Jaki jest powód tej decyzji? "Chciałabym, żeby ktoś przyjrzał się literaturze od strony ekonomicznej. Jaki to jest wysiłek, nie tylko intelektualny, ale przede wszystkim fizyczny. Gdyby przeliczyć ile godzin spędziłam nad pisaniem "Ksiąg Jakubowych" na pensję pracownika fizycznego, żaden wydawca nie kupiłby tej książki. Dziś czytelnicy dowiadują się, jak skończyła się ta historia ze streszczeń" - mówiła Noblistka podczas spotkania z uczestnikami wydarzenia Impact w Poznaniu.

My Company Polska
@wariat Dzięki! Poczytam w wolnej chwili. @humanistyka_dev