No to teraz kolejne rowerowe pytanie, tym razem o wytrzymałe opony do gravela.

W tej chwili mam 35C, ale pewnie 40C też wejdzie. Większość tras jeżdżę po asfalcie, więc powinny w miarę żwawo się kulać :)

Poza asfaltem szuter i leśne/polne gruntówki, czyli dobrze by było, gdyby nie rzucały na boku przy pierwszej napotkanej odrobinie piachu.

#rower #rowery #opony @rower #drogieFedi #drogiBlipie

@LukaszHorodecki @rower
Wiosną wymieniałem w rowerze żony z 35C na 40C weszły w widelec bez problemu.
@LukaszHorodecki @rower Ja jeżdżę od ponad roku na Schwalbe G-One Bite (akurat u mnie 45mm, ale mają je też w wersji 40mm). Robiłem na tym rowerze różne dziwne rzeczy, jeżdżąc po kamieniach, żwirach, piachu, lesie i nie zanotowałem żadnego uszkodzenia, a przy tym wszystkim bardzo stabilne:)
@LukaszHorodecki
W kwestiach opon, to ja jestem z tych, co wszędzie by pakowali marathony od Schwalbe w różnych konfiguracjach. Choć jak jeżdżę z gravelowcami to wysłuchuje, że są o x gram cięższe niż ...(tu należy wstawić ulubioną oponę), więc nie wiem, czy to wypada w coś takiego ubierać swojego gravela ;) A szerokość? Jak wolisz asfalt i szutry/leśniaki to margines, to bym nie szedł w 40C.
@rower
@ekeshkekesh Fajne, wyglądają na całkiem żwawe. Masz doświadczenia z nimi w piasku oraz zimą?
@LukaszHorodecki
Są różne Marathony. Ja mam plusy, które mają bieżnik na środku na całym obwodzie, które w trekkingowym świetnie sprawdzają się także z sakwami j dodatkowym obciążeniem. Zimą nie ma zmiłuj, jak jest lód, to i tak się leci, choć w śniegu czuję się w miarę pewnie;) piachy spoko, trochę idą wężykiem, ale przewidywalnie. Rzeczą z którą sobie słabo radzą wg mnie, to błoto. Ale jak się wybieram w błota, to liczę się z taplaniem.

@ekeshkekesh Nie no, nie liczyłem na jazdę po lodzie, od tego są kolce :) Po prostu są opony (jak Continental Gatorskin), których guma mocno sztywnieje i się ślizgają zimą także na suchym asfalcie.

Zaraz się przyjrzę różnym wersjom Marathona, dzięki.

Masakryczna ilość jest tych wszystkich opon do wyboru...