Zakaz używania smartfonów w szkołach już od 1 września
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/zakaz-uzywania-smartfonow-w-szkolach-juz-od-1-wrzesnia
Zakaz używania smartfonów w szkołach już od 1 września
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/zakaz-uzywania-smartfonow-w-szkolach-juz-od-1-wrzesnia
Pozwała szkołę i wygrała. „Prosiła jedynie, by nazywać ją Wiktoria. Tylko tyle”
https://oko.press/pozwala-szkole-i-wygrala-prosila-jedynie-by-nazywac-ja-wiktoria-tylko-tyle
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie orzeka: „Nauczyciele, a w szczególności dyrekcja, mimo pogarszającego się stanu zdrowia uczennicy, odmawiali jej prawa do tego, by można by było do niej zwracać się imieniem Wiktoria, co miało dla niej zasadnicze znaczenie, wręcz fundamentalne”.
Od lat wspieramy nauczycieli szkół technicznych, bo wiemy jedno – bez nich nie ma nowoczesnej branży. Nasze auto prezentacyjne co roku odwiedza szkoły techniczne w całej Polsce, wspierając nauczycieli praktycznymi narzędziami do pracy z uczniami.
A w zeszłym roku wystartowało #WAGO #NextGen – liga dla szkół technicznych.
Kibicujemy wszystkim drużynom, które będą walczyć o przejście do kolejnego etapu konkursu 💛
„Słyszymy, że nie stać nas na utrzymanie placówek publicznych, a jednocześnie stać nas na finansowanie z publicznych pieniędzy placówek prywatnych. Co to w ogóle ma być, co to są za argumenty?”
#DorotaSpyrka na podkomisji w Sejmie
Od internetu po elitarne szkolne korytarze. Czy w Polsce hejt wobec Ukraińców stał się normą? [ROZMOWA]

„Niezależnie od tego, jaki paszport ktoś ma w kieszeni, to te dzieci współtworzą to społeczeństwo. Żyją, uczą się i dorastają. A państwo ma obowiązek je chronić. Dziś ta ochrona jest po prostu niewystarczająca” – mówi Maciej Mandelt ze Stowarzyszenia Nomada.
Ministerstwo Zdrowia otwiera szkołę na roślinne posiłki
W zeszłym tygodniu Ministerstwo Zdrowia opublikowało raport z konsultacji publicznych tzw. rozporządzenia sklepikowego, w którym wprost deklaruje zapewnienie dzieciom i młodzieży roślinnych posiłków w szkołach. Wydarzyło się to dzięki zaangażowaniu obywateli i pracy organizacji pozarządowych. Mieliśmy w tym swój udział. 💚
Wielka mobilizacja zaowocowała ponad 800 stanowiskami w sprawie projektu rozporządzenia. Wiele z naszych uwag zostało przyjętych, na przykład ta o doprecyzowaniu, że posiłek oparty na strączkach ma być roślinnym posiłkiem, nie zaś grochówką z kiełbasą.
Autorzy projektu przyjęli również argument, że mleka roślinne, fortyfikowane w wapń i witaminę B12, stanowią ważny element diety roślinnej czy bezmlecznej. Z uwagi na rosnącą liczbę osób uczulonych na białko krowiego mleka dzieci i młodzież powinny mieć możliwość wybrania roślinnego produktu do każdego posiłku, a nie tylko jednego z dwóch, jak zakładał pierwotny projekt.
Uwzględniono również naszą uwagę o wprowadzeniu zup na bazie wywaru warzywnego do jadłospisu. Sezonowe, świeże warzywa będą dla diety młodzieży dużo korzystniejsze, niż mięso niskiej jakości pochodzące z odpadów produkcyjnych lub mięso przetworzone.
Projekt będzie też zawierał zapis, że w dniach, gdy będzie podawane mięso lub ryby, uczeń będzie miał możliwość wybrania innego, roślinnego posiłku opartego na nasionach roślin strączkowych.
Częściowo uwzględniono naszą uwagę o produktach pełnoziarnistych podkreślając ich znaczenie: “Co najmniej jedna porcja produktów zbożowych, w tym pełnoziarnistych, w śniadaniu, obiedzie, oraz kolacji, a w przypadku obiadu jedna porcja produktów zbożowych może być zastąpiona porcją ziemniaków”.
Cieszymy się, gratulujemy
i dziękujemy za współpracę innym organizacjom: GreenRev Institute, Koalicja Future Food 4 Climate, RoślinnieJemy, ProVeg Polska, WWF. To nie koniec naszego działania: przed nami monitorowanie, jaki kształt przyjmie rozporządzenie po przyjęciu uwag. Chcemy, aby przepisy dały nam naprawdę roślinną szkołę.
Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.
Gęsta atmosfera w polskich szkołach
W większości budynków szkolnych w Polsce wentylacja jest niewystarczająca – dr inż. Jerzy Sowa z Politechniki Warszawskiej nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Podczas niedawnej Konferencji zespołu parlamentarnego „Rodzice dla Klimatu” mogliśmy wysłuchać prezentacji „Zła jakość powietrza w szkołach – skala problemu, przyczyny, konsekwencje”.
Problem niskiej jakości powietrza dotyczy ogromnej większości szkół. Wynika to wprost z faktu, że budynki te są w całej Polsce niezwykle podobne. Budowane w latach 60. „tysiąclatki” (owoc programu „tysiąc szkół na tysiąclecie”) były nowoczesnymi budynkami, ale miały cechę właściwą budownictwu w biednym państwie, mianowicie ich obieg powietrza opierał się na celowo nieszczelnych oknach i niewielkich kratkach wentylacyjnych.
„Wiele osób dziwi się, dlaczego okna w PRL były nieszczelne? Bo MIAŁY być nieszczelne”.
Jednocześnie taki system nie posiada żadnych walorów filtracyjnych, co jest szczególnie ważne w środowisku miejskim, gdzie borykamy się z problemem smogu i spalin samochodowych. Przy fali termomodernizacji wymieniono te nieszczelne okna, na szczelne. W ten sposób działanie na korzyść efektywności energetycznej (a więc działanie proklimatyczne!) miało bardzo negatywny wpływ na dobrostan uczniów w klasach.
Problem nie dotyczy jednak wyłącznie tysiąclatek. Nawet w kilkuletnich nowych budynkach szkolnych, uczniowie i nauczyciele skarżą się na niewydolność systemu wentylacji, duszność w salach i trudne warunki pracy z dziećmi.
Jak źle jest obecnie?
W typowej szkole, przy zamkniętych oknach, na 1 ucznia może być w ciągu godziny doprowadzony 1 m sześc. powietrza. Przy wspomagających wywietrznikach i wietrzeniu – da się tę wartość podnieść do 5 m sześc. Wymagane minimum stanowi 20 metrów sześciennych na 1 osobę w godzinę. W nowych budynkach bywa, że nie ma możliwości otwierania okna, polegamy tylko na niewydolnej wentylacji.
Senność po kilkunastu minutach lekcji nie pozwala na efektywną naukę, utrzymanie koncentracji i utrudnia uzyskanie satysfakcjonującego wyniku na sprawdzianach.
Nie ma wątpliwości, że jeśli chcemy zapewnić dzieciom prawdziwą #PrzestrzeńDlaRozwoju musimy spojrzeć kompleksowo na stan budynku i odpowiedzialnie podchodzić do remontów.
Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.
Tęczowy Piątek w polskich szkołach. „Dziś już nikt nie musi się bać”
31 października ponad 100 szkół w Polsce weźmie udział w Tęczowym Piątku. To już 9. edycja wydarzenia, które ma edukować, podnosić świadomość oraz wspierać uczniów i uczennice LGBT+. Mimo że hejtu jest mniej, wciąż część szkół organizuje akcję po cichu
Nie, język ukraiński nie będzie obowiązkowy w polskich szkołach