Wzięliśmy do domu szczeniaka 🐶
To nie była spontaniczna decyzja, długo o tym myśleliśmy, czytaliśmy, wybieraliśmy rasę. Widzieliśmy jakie wyzwania na nas czekają, wiedzieliśmy że to będzie ciężka i trudna praca którą trzeba będzie włożyć. I wiecie co? Wiedzieć to nic. Co innego zdawać sobie z czegoś sprawę, a co innego przeżywać to w danej chwili. Po trzech nieprzespanych nocach, niezliczonych kupach w salonie, spontanicznej wizycie u weterynarza - zwątpiliśmy. Pojawiły się myśli że to był błąd. Że nie poradzimy sobie.
Ale poradzimy sobie, piesek się nauczy, zaklimatyzuje, dostosuje. My się nauczymy, przystosujemy i dostosujemy.
Piszę to, bo być może ktoś też kiedyś zdecyduje się na szczeniaka. I być może ktoś tak jak my po kilku dniach będzie wątpił czy to była dobra decyzja. Nie jesteście w tym sami. To że macie takie myśli nie znaczy że jesteście złymi opiekunami. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności dopiero gdy rzeczywiście jej doświadczamy. Dlatego spokojnie - trzymajcie się. Pokochacie się nawzajem, ale obie strony potrzebują czasu i cierpliwości.
Good luck psiarze ♥️
Kolega znalazł taką sierotkę. Suczka, ma jakieś cztery miesiące, waży aktualnie dziesięć kilo, docelowo pewnie będzie ze dwa razy tyle. Nie jest zaczipowana, właściciel jak do tej pory się nie zgłosił. Była niedożywiona i zaniedbana (pchły, pasożyty itepe).
Aktualnie jest w trakcie leczenia jej z tych wszystkich nieszczęść, później będzie ją trzeba jeszcze zaszczepić... a później wszystko wskazuje na to, że będzie trzeba niestety znaleźć jej nowy dom. Jeśli ktoś chce ją przygarnąć, to proszę o kontakt.
Więcej zdjęć (i film) tutaj: https://nch.pl/s/GeBytyioi7jANiZ
Będę wdzięczny za podanie dalej.
Coś bym napisał, ale nie mam dzisiaj energii na mądre wpisy. To macie szczeniaczka.
My little sunshine 🧡
#dogsofmastodon #puppiesofmastodon #puppy #szczeniak #dog #jrt #jackrussellterrier #jackRussell #selfie
Mam w domu gównokalipsję 😭😭😭
Zmęczona po pracy, włączyłam synkowi grę i poszłam się zdrzemnąć. Obudził mnie okrutny smród. Podnoszę głowę, a na dywanie w sypialni, przedpokoju i drugim pokoju gówno rozsmarowane. Synek wdepnął w psią sraczkę i rozniósł. Gdy skończyłam szorowanie syn powiedział, że chce kupę. No to biorę go do kibla, a kupa już zrobiona w majtki. Zaraz się popłaczę, serio...