Klienci sieci Biedronka i Lidl mieli problem ze zrozumieniem tego, jaka promocja została im naliczona, zanim zapłacą za zakupy.
W przypadku Biedronki informacja o zniżkach podawana była na ekranie kas zbiorczo, a nie przy każdym skanowanym produkcie, którego promocja dotyczy.
Z kolei Lidl wskazywał kilka okazji cenowych pod tym samym hasłem, a informacje o obniżkach były niejednoznaczne. Takie działania skutecznie utrudniały odróżnienie źródła konkretnego rabatu i jego wysokości.
Doprowadziło to do kontroli przez UOKiK. W efekcie działań urzędu sklepy wprowadziły m.in. zmiany w sposobie prezentowania rabatów.

Biedronka i Lidl zmieniają zasady. Koniec z myleniem klientów przy kasach
UOKiK sprawdził, jak sieci sklepów Biedronka i Lidl prezentują informacje o przyznanych rabatach i w wyniku interwencji przedsiębiorcy ci zmienili praktyki, które mogły wprowadzać konsumentów w błąd - poinformował UOKiK w komunikacie.








