Wczoraj podczas rozmowy z Bronisławem Komorowskim na temat sytuacji u nas na
#trójstykgranic padło ciekawe stwierdzenie. Gdy pytałem o niezgodne z układem w Schengen kontrole graniczne wprowadzone przez Niemców, które mocno utrudniają życie w Zgorzelcu, były Prezydent stwierdził, że z tego co wie, nasi zachodni sąsiedzi mają i środki i możliwości na prowadzenie kontroli nie w tak uciążliwy sposób jak obecnie, choćby za pomocą urządzeń, które na podstawie pomiaru ciepła są w stanie określić ile rzeczywiście osób jedzie danym samochodem. Nie ma jednak woli politycznej żeby to zrobić. Dlatego potwierdza to nasze, redakcyjne stwierdzenia, że walka z migracją ze strony Niemiec to jedno, ale tak na prawdę chodzi o dwie pieczenie na jednym ogniu: widać to w komunikatach policji federalnej ile osób głownie Polaków i Czechów, ale także innych nacji, jest wyłapywanych podczas kontroli, a które mają na pieńku z niemieckim wymiarem sprawiedliwości - a to niezapłacone grzywny, a to nakazy zatrzymania, a to nielegalna broń, czy narkotyki. Widać, że efekty są na tyle zadowalające, że Niemcy nie zamierzają rezygnować z kontroli i w marcu prawdopodobnie znowu je przedłużą.
#przemyślenia #Niemcy #Schengen #kontrole #granica