Niesamowita historia, chociaż zdjęcie tego nie oddaje, to stałem 15 minut przed domem z lornetką i obserwowałem taniec-zabawę dwóch par kań rudych. Najpierw w komin termiczny dostała się para, która krążyła unosząc się coraz wyżej. Później dołączyła druga i zaczęło się podlatywanie do siebie, beczki, nagłe pikowania w dół. Myślałem, że to walka, ale nic z tych rzeczy. Wszystko popsuł myszołów, który też skorzystał z tego samego komina i zaczął się wnosić w stronę kań. Te zaraz szybko odbiły na północ, a myszołów ruszył niemal równie szybko na zachód.
#kania #ptaki #kochamwieś #niebo #nikon #przyroda