NASA zarządza pierwszą w historii ewakuację medyczną z ISS. Załoga Crew-11 wraca wcześniej

NASA podjęła decyzję o wcześniejszym sprowadzeniu na Ziemię czworga astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Powodem jest sytuacja medyczna jednego z członków załogi misji Crew-11. Choć agencja zapewnia, że stan zdrowia astronauty jest stabilny, zarządzono „kontrolowaną ewakuację medyczną”, aby zminimalizować ryzyko wynikające z ograniczeń diagnostycznych na orbicie.

Decyzję o skróceniu misji ogłosił w czwartek administrator NASA, Jared Isaacman. Misja Crew-11, która wystartowała 1 sierpnia, miała pierwotnie zakończyć się około 20 lutego. Zamiast tego dowódca Zena Cardman, pilot Mike Fincke oraz specjaliści Kimiya Yui i Oleg Platonov opuszczą stację w najbliższych dniach na pokładzie kapsuły SpaceX Crew Dragon. Agencja, powołując się na ochronę prywatności, nie ujawniła tożsamości chorego członka załogi ani szczegółów diagnozy, potwierdzono jedynie, że incydent nie miał związku z przygotowaniami do planowanego spaceru kosmicznego.

Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

Decyzja podyktowana ostrożnością

Naczelny lekarz NASA, dr JD Polk, wyjaśnił, że choć sytuacja nie wymaga natychmiastowej ucieczki, pozostawienie astronauty na stacji wiązałoby się z „utrzymującym się ryzykiem”.

Mimo że ISS jest wyposażona w zaawansowany sprzęt medyczny, w tym defibrylatory i aparaturę USG, możliwości diagnostyczne w warunkach mikrograwitacji są ograniczone i nie dorównują ziemskim oddziałom ratunkowym. Ponieważ kapsuła Dragon służy jako wspólna szalupa ratunkowa, na Ziemię musi wrócić cała czwórka astronautów przypisana do tego pojazdu.

Koniec przerwy na orbicie. NASA wraca do spacerów kosmicznych i szykuje ISS do… emerytury

Bezprecedensowa sytuacja w historii NASA

Jest to wydarzenie historyczne – NASA po raz pierwszy przeprowadza kontrolowaną ewakuację medyczną ze stacji orbitalnej. Dotychczas podobna sytuacja miała miejsce jedynie w 1985 roku, kiedy to Związek Radziecki przerwał misję na stacji Salut 7 z powodu choroby dowódcy. Modele predykcyjne NASA sugerowały, że ewakuacja medyczna może być konieczna raz na trzy lata, jednak przez ostatnie 25 lat ciągłej obecności ludzi na ISS udawało się unikać tak radykalnych kroków, a dolegliwości astronautów leczono na miejscu.

Po odlocie Crew-11 na stacji pozostanie zredukowana, trzyosobowa załoga: amerykański astronauta Chris Williams oraz dwoje rosyjskich kosmonautów. Williams będzie samodzielnie zarządzał amerykańskim segmentem laboratorium do czasu przybycia kolejnej zmiany, misji Crew-12. NASA i SpaceX rozważają obecnie przyspieszenie startu tej misji, pierwotnie planowanego na połowę lutego. Do tego czasu wstrzymane zostaną spacery kosmiczne, co wiąże się z nieznacznym wzrostem ryzyka w przypadku ewentualnych awarii zewnętrznych systemów stacji.

Polacy znowu patrzą w niebo. Projekt OGLE odkrył „samotną planetę” wędrującą przez naszą galaktykę

#Crew11 #ewakuacjaMedycznaZISS #JaredIsaacman #międzynarodowaStacjaKosmiczna #NASA #news #SpaceXCrewDragon #zdrowieAstronautów
NASA chief reviews Orion heat shield, expresses “full confidence” in it for Artemis II https://arstechni.ca/VHZX #jaredisaacman #heatshield #Features #Space #orion #space #NASA
Is Orion’s heat shield really safe? New NASA chief conducts final review on eve of flight.

That level of openness and transparency is exactly what should be expected of NASA."

Ars Technica
NASA orders “controlled medical evacuation” from the International Space Station https://arstechni.ca/6Rkg #internationalspacestation #humanspaceflight #commercialcrew #jaredisaacman #crewdragon #Science #crew-11 #dragon #spacex #Space #NASA
NASA orders “controlled medical evacuation” from the International Space Station

The crew is highly trained, and they came to the aid of their colleague right away."

Ars Technica
Isaacman opens door to alternatives to moving shuttle Discovery to Houston

NASA Administrator Jared Isaacman suggested he would be open to transferring a spacecraft other than the space shuttle Discovery to Houston.

SpaceNews
#NASA Administrator #JaredIsaacman stated that the #US will return to the #moon within #Trump’s second term. He emphasised the importance of #lunarexploration for scientific, economic, and national security reasons, including the potential for #spacedatacentres, #infrastructure, and #Helium3 mining. Isaacman also highlighted the Artemis campaign, a moon exploration programme aiming to prepare for #Mars missions, and the role of #SpaceX and #BlueOrigin. https://www.cnbc.com/2025/12/26/nasa-boss-isaacman-us-will-return-to-the-moon-within-trumps-term.html?eicker.news #tech #media #news

Księżyc w 2028, atom i koniec ISS. Trump stawia zadania nowemu szefowi NASA

Ledwo Jared Isaacman – miliarder, prywatny astronauta i dowódca misji Polaris – został zaprzysiężony na nowego administratora NASA, a już dostał na biurko listę zadań, która brzmi jak scenariusz filmu science-fiction.

Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które wyznacza twardy kurs: lądowanie na Srebrnym Globie ma nastąpić za trzy lata, a zaraz potem Amerykanie mają tam postawić reaktory jądrowe.

Jak donosi Eric Berger z Ars Technica, dokument zatytułowany „Ensuring American Space Superiority” (Zapewnienie amerykańskiej przewagi w kosmosie) nie pozostawia złudzeń. Nowa administracja chce szybkich sukcesów i pełnego oparcia się na sektorze prywatnym. Isaacman, który sam wywodzi się z komercyjnego rynku kosmicznego (i blisko współpracuje ze SpaceX), wydaje się idealnym wykonawcą tej woli.

2028: termin ostateczny?

Najważniejszym punktem jest powrót Amerykanów na Księżyc do 2028 roku w ramach programu Artemis. To niezwykle ambitny, wręcz karkołomny termin, biorąc pod uwagę obecne opóźnienia w budowie lądownika (Starship HLS) i skafandrów.

Isaacman dostał 90 dni na przedstawienie planu, jak tego dokonać i jak naprawić obecne problemy programu. Możemy się spodziewać trzęsienia ziemi w kontraktach i przyspieszenia prac nad Human Landing System.

Atomowa baza i koniec ISS

Jeszcze ciekawiej robi się dalej. Rozporządzenie zakłada:

  • Reaktory jądrowe na Księżycu: do 2030 roku ma być gotowy do wystrzelenia reaktor powierzchniowy. To jasny sygnał, że USA myślą o stałej obecności i zasilaniu bazy, a nie tylko o „wbiciu flagi”.
  • Księżycowy przyczółek: do 2030 roku mają powstać elementy stałej bazy (na powierzchni lub na orbicie).
  • Koniec ISS: potwierdzono plan deorbitacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w 2030 roku. Jej następcami mają być wyłącznie stacje komercyjne.

Mars? Może kiedyś

Co ciekawe, w dokumencie praktycznie zniknął temat załogowej misji na Marsa. Czerwona Planeta jest wspomniana tylko jako odległy cel. Źródła Ars Technica sugerują, że Donald Trump stracił zainteresowanie Marsem, gdy dowiedział się, że lądowanie nie jest możliwe podczas jego kadencji. Priorytetem stał się więc Księżyc, który jest „w zasięgu”.

Koniec biurokracji, czas na biznes

Nowa polityka kładzie ogromny nacisk na „lean procurement” – czyli odchudzenie zamówień. Preferowane mają być gotowe rozwiązania komercyjne i kontrakty o stałej cenie, a nie – typowe dla starej NASA – kontrakty „cost-plus” (zwrot kosztów plus marża), które często prowadziły do gigantycznych przekroczeń budżetu.

Jared Isaacman stoi przed tytanicznym wyzwaniem. Ma 3 lata, by dowieźć wynik, na który NASA pracuje od dekady. Czy metody znane z sektora prywatnego wystarczą, by nagiąć prawa fizyki i inżynierii do politycznego kalendarza? Przekonamy się wkrótce.

LEGO pokazało ruchomy zestaw NASA Artemis. Startuje z biurka, ale dopiero po Gwiazdce

#artemis #DonaldTrump #eksploracjaKosmosu #ISS #JaredIsaacman #Księżyc #NASA