Tak mnie po przeczytaniu pewnego tekstu o "AI" tknęło, że jak to się stało, że społeczeństwo akceptuje AIslop, takie niskiej jakości teksty, dzieła, obrazy czy muzykę?🤔
I myślę, że to się zaczęło od powolnego przyzwalania na coraz gorszą jakość komunikacji międzyludzkiej. Prawda zmieszała się z kłamstwem i została nazwana chwytem marketingowym. Słabej jakości dzieła zaistniały bo były mocno promowane. I tak schodek po schodku doszliśmy do tego że z kłamstw zrobiło się "mijanie z prawdą", takie leciutkie. Z odpowiedzialności za słowo, zrozumienia tematu, zrobiło się: powiedz mi to szybko, byle jak, nie muszę rozumieć.
I jak już "byle jak" zostało oswojone, to przygotowało grunt na "byle jakie" systemy IT.
Stara prawda: trash in = trash out wylądowała w koszu. Przestał liczyć się produkt, zaczął abonament. Przestała liczyć marka, firma, ciągłość, zaufanie, a zaczął szybki zwrot, robiony przez najemnych speców od marketingu KŁAMIĄCYCH jak z nut i na potęgę. Oni dzisiaj tutaj, a po zgarnięciu prowizji gdzie indziej "robią słupki".
No i witajcie w ciężkich czasach zgównienia wszystkiego dookoła.
Na szczęście mamy jeszcze siebie 😉 i niezgodę. I wybór. Nie oduczmy się wybierać. Pamiętajmy, że wysiłek jest nieodłączną cechą dobrych decyzji i dobrych relacji. Łatwo, to można dać się oszukać.
#m0biBlog #bezKorekty #AI #AIslop #społeczność #jakość #wysiłek

