Z cyklu “nadesłane przez czytelników”: Paweł Domownik (@KolekNiewiary) podesłał mi swoje opowiadanie z ostatniego Magazynu Biały Kruk . Gdyby nie to, tekst by mi umknął, bo w sumie – wstyd przyznać – Kruka nigdy nie czytałem (mimo że mam polubionego na fejsbuku, wysłałem im raz opowiadanie którego nie przyjęli i kibicuję projektowi antologii polskiego climate fiction, którą przeczytam na pewno).
Podejrzewam że jeszcze kilka lat temu, gdyby ktoś pisał opowieść o elfiej Królowej Zimy zagrożonej przez zmiany klimatu, rezultat byłby zupełnie nieciekawy. Zapewne elfy byłyby po prostu zagrożone wyginięciem albo nawet wyginęłyby, i tyle. Nie powiedziałoby nam to nic interesującego, poza tym, że zmiany klimatu istnieją (no dobra, może w tych czasach należy to powtarzać, ale ja o tym wiem, ileż można czytać oczywistości?).
Tymczasem, u Domownika… nie wiem, czy to dyskurs o klimacie się zmienił (podejrzewam “How to Blow Up a Pipeline” (którego również nie czytałem) i Dzieci Kali z “Ministry for the Future”), czy po prostu autor jest bardziej radykalny niż średnia autorów climate fiction, ale u niego elfy pytają ludzi: dlaczego ograniczacie się tylko do pokojowych protestów? Dlaczego nie używacie przemocy, skoro na drugiej szali macie zagrożone prawdziwe ludzkie życia?
[1/2]
#fantastyka #PolskaFantastyka #fantasy #ClimateFiction #CliFi #ekofikcje @ksiazki